Do zdarzenia drogowego doszło w Teodozewie, w gminie Poniec. Na skrzyżowaniu przed świetlicą wiejską zderzyły się dwa samochody osobowe: Seat i Volkswagen. Warto zaznaczyć, że żaden z kierowców tych pojazdów nie był sprawcą. To prowadząca Peugeota doprowadziła do zderzenia. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji - na oznakowanym skrzyżowaniu nie zachowała ostrożności, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej.
Zderzenie aut w Teodozewie. Jedną osobę zabrano do szpitala
Zgłoszenie o wypadku w Teodozewie dyżurny na stanowisku kierowania komendanta powiatowego PSP w Gostyniu odebrał, 30 maja, około godz. 11.00.
Do akcji ratowniczej zadysponowano między innymi zastęp JRG z Gostynia. Kiedy straż pożarna dotarła do Teodozewa auta znajdowały się na placu przed świetlicą, uczestnicy zdarzenia - dwóch kierowców i pasażer - byli przytomni, ale w szoku. Przed przyjazdem służb, z pomocą przybiegli mieszkańcy pobliskiej posesji. Według nich, najbardziej ucierpiała kobieta z Seata, którą zastali siedzącą za kierownicą.
- Poduszki wystrzeliły, kobieta nie mogła sama wyjść z samochodu. Zresztą skarżyła się na ból, powstrzymaliśmy ją, czekała do czasu przyjazdu służb. Teraz jest w karetce - opowiadali mężczyźni z Teodozewa.
Co o sytuacji mówił strażak, kierujący działaniami ratowniczymi?
Z rozpoznania na miejscu zdarzenia wynikało, że zderzyły się dwa auta osobowe, którymi w sumie podróżowały 3 osoby. Jedna z nich wymaga opieki medycznej. Do samochodów ogólnie uczestniczących w zdarzeniu, oprócz tych zniszczonych, zaliczany jest także Peugeot, który bezpośrednio nie brał udziału w stłuczce - relacjonował starszy aspirant Rafał Wojciechowski, strażak JRG Gostyń, kierujący działaniami ratowniczymi.
Podczas czynności, jakie prowadziły służby, na skrzyżowaniu w Teodozewie wprowadzono ruch wahadłowy. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a przede wszystkim udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy przedmedycznej osobom poszkodowanym.
- Usuwaliśmy też z jezdni elementy karoserii i innych części pojazdów, jakie pozostały po kolizji - uzupełnił starszy aspirant Rafał Wojciechowski.
Kierująca Peugeotem ukarana mandatem
Funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego KPP w Gostyniu, prowadzili czynności wyjaśniające okoliczności i przyczynę zdarzenia. W działaniach miało pomóc nagranie z kamery, zamontowanej w jednym z samochodów.
Policjanci ustalili, że kierowcy byli trzeźwi. Dwie kobiety prowadzące osobówki (Peugeota i Seata) są mieszkankami powiatu gostyńskiego, natomiast mężczyzna podróżujący Volkswagenem jest mieszkańcem województwa dolnośląskiego.
- Kierująca Peugeotem na oznakowanym skrzyżowaniu nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu prawidłowo drogą główną Seatowi. To jednak nie doprowadziło do zderzenia, ponieważ kobieta prowadząca Seata, unikając stłuczki, zjechała na lewy pas jezdni. Tam doszło do czołowego zderzenia z Volkswagenem, który właściwie czekał na drodze, by wykonać manewr skrętu w lewo, na tym samym skrzyżowaniu - opisała sytuację mł. asp. Marta Ławniczak z wydziału ruchu drogowego KPP w Gostyniu.
Zespół ratownictwa medycznego zdecydował, że kobieta prowadząca Seata zostanie zabrana do szpitala.
Ostatecznie policja zdarzenie w Teodozewie zakwalifikowała jako kolizję. Sprawca - kobieta prowadząca Peugeota - za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu otrzymała mandat karny w wysokości 2000 zł.
Komentarze (0)