Chociaż najbardziej znaną formą działania wymiaru sprawiedliwości jest orzekanie na sali sądowej w trakcie jawnej rozprawy, to jednak polskie prawo przewiduje liczne sytuacje, w których orzeczenia (wyroki, postanowienia) zapadają poza tradycyjną salą rozpraw.
W ściśle określonych przypadkach sędzia może orzekać lub wykonywać czynności procesowe poza budynkiem sądu. Posiedzenia wyjazdowe organizowane są w sprawach cywilnych i karnych, w celu przeprowadzenia dowodów, gdy stawiennictwo w sądzie jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione: świadek lub strona nie może stawić się na wezwanie z powodu choroby, podeszłego wieku, kalectwa lub innej niemożliwej do pokonania przeszkody. Wtedy sędzia może udać się do miejsca pobytu tej osoby - czyli do domu, DPS-u lub do szpitala, a nawet do zakładów karnych czy aresztów śledczych.
Gostyńskie kino było już miejscem rozprawy, jednak sprawę procedował sąd wojskowy
Jednak w wyżej podanych przypadkach orzeka w sprawie sędzia. Tymczasem w kinie będzie obradował sąd. Prezes Sądu Rejonowego w Gostyniu przyznał, że od czasu reformy sądownictwa w 1990 roku, poza budynkiem nie organizowano ani jednej rozprawy.
- To jest pierwsza taka sytuacja. Natomiast wiem, że kino gostyńskie zbratało się już z wymiarem sprawiedliwości - przypomina.
Rzeczywiście instytucja kultury, która w 2026 roku obchodzi 90-lecie działalności była już wykorzystywana przez sąd - jednak nie procedował tam sąd gostyński, a raczej wojskowy z Poznania. Chodzi o pokazowy proces najmłodszych konspiratorów działających w AK Zawisza, który odbył się w maju 1950 roku właśnie w sali kinowej w Gostyniu. Spędzono tam młodzież szkolną z okolicy. Władza chciała wystraszyć miejscową ludność i zniechęcić do działalności antysocjalistycznej. To pamiętne posiedzenie miało charakter polityczny.
Sala kinowa powinna pomieścić uczestniczących w rozprawie
W największej sali w budynku sądu zmieści się najwyżej 30 osób. Nawet gdyby było tylu oskarżonych, musieliby zająć miejsce dla publiczności. W przypadku marcowej rozprawy, z udziałem 79 oskarżonych o udział w tzw. aferze mlecznej, były brane pod uwagę różne lokalizacje na rozprawę, jednak wybrano właśnie salę w kinie. - SZCZEGÓŁY o AFERZE - KLIKNIJ w OBRAZEK
Posiedzenie sądu, które odbędzie się 10 marca jest jawne, poprowadzi je sędzia Leszek Antkowiak, wstęp jest nielimitowany. To sprawa wieloosobowa, dlatego też sąd liczy się z tym, że może przyjść ponad 100 osób. Prezes jest spokojny - w sali kinowej w Gostyniu wszyscy powinni się zmieścić i nie będzie konieczności wydawania biletów (takie rozwiązanie też sąd może wprowadzić).
Prezes Sądu Rejonowego w Gostyniu podaje jednak, że to najprawdopodobniej termin pierwszej rozprawy. Jak poinformował, posiedzenie organizacyjne, na którym rozpoznawano między innymi, czy oskarżeni wyrażają wolę uczestnictwa prawdodpobnie już się odbyło, w grudniu 2025 r. Jak mówi sędzia Nowak, zorganizowane zostało w gostyńskim sądzie, z udziałem prokuratora i obrońców.
Odpowiednie przygotowanie sali na posiedzenie sądu
Jak należy przygotować salę do rozprawy poza budynkiem sądu? Powinno się na niej znajdować godło, zarządca powinien znaleźć miejsce na stół, żeby wyodrębnić sąd od pozostałych uczestników postępowania. Powinno się w pobliżu sądu znaleźć miejsce dla prokuratora (np. w pierwszym rzędzie). Potrzebny jest również atrybut sędziego - młotek. Inne osoby mogą siedzieć na "widowni".
Kto zapłaci za wynajem sali w "Kinie Pod Kopułą"?
Wynajmowanie sali jest odpłatne, jednak - jak wyjaśnił prezes gostyńskiego sądu rejonowego - będzie liczone jako wydatek w ramach postępowania i w ostatecznym rozrachunku może obciążyć skarb państwa, w zależności oczywiście od wyniku sprawy. Jeśli wyrok będzie niekorzystny dla podsądnych, to koszty wynajmu również mogą ich obciążyć.
Może to nie będzie ostatnie posiedzenie w kinie w Gostyniu?
Co więcej, może nie być to jedyne posiedzenie w kinie w sprawie "afery mlecznej". Prawdopodobnie marcowy termin wyznaczony został, żeby wysłuchać każdego oskarżonego albo przynajmniej zacząć proces przesłuchiwania. Wszystko zależy od tego, czy oskarżeni zdecydują się na szczegółowe i długie wyjaśnienia, czy też nie. Może dojść do hipotetycznej sytuacji, kiedy na przykład jeden ze świadków będzie wszystkich bronił, albo odwrotnie - obciążał ich. Wówczas wszyscy postawieni na ławie oskarżonych, będą mieć interes w tym, by brać udział w dalszym postępowaniu. Zatem na lokalizację kolejnej rozprawy ponownie potrzebna będzie duża sala, także poza budynkiem sądu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.