reklama

Wielki jubileusz nad wodą. Stowarzyszenie Wędkarskie „Syrenka” z Pudliszek świętowało 10-lecie istnienia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Ines Jakuszkowiak

Wielki jubileusz nad wodą. Stowarzyszenie Wędkarskie „Syrenka” z Pudliszek świętowało 10-lecie istnienia - Zdjęcie główne
Autor: I. Jakuszkowiak | Opis: Stowarzyszenie Wędkarskie "Syrenka" świętowało jubileusz 10-lecia istnienia
Zobacz
galerię
68
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW sobotę, 30 maja 2026 roku Stowarzyszenie Wędkarskie „Syrenka” świętowało okrągły jubileusz 10-lecia swojego istnienia. Wydarzenie, które połączyło sportową rywalizację z rodzinnym piknikiem, przyciągnęło mieszkańców i gości.
reklama

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13.00 dziękczynną mszą świętą w kościele parafialnym. Tuż po niej świętujący przenieśli się na teren "za strażakiem" na część oficjalną. To właśnie tam prezes
stowarzyszenia, Adrian Wujczak, ze wzruszeniem wracał myślami do początków organizacji. Wszystko zaczęło się dokładnie 13 listopada 2016 roku.

- Przyszły wtedy raptem 23 osoby. To była nieduża grupa, ale okazała się wystarczająca, żeby zawiązać nowe stowarzyszenie, które pociągnie historię "Syrenki" w kierunku przyszłości. Dzisiejszy dzień pokazuje, że wszystko się udało - wspomina szef stowarzyszenia.

Od małej grupy do potężnej społeczności

Przez dekadę stowarzyszenie uniezależniło się od ogólnopolskich struktur, co otworzyło przed nim zupełnie nowe możliwości finansowe. Dziś wszystkie fundusze są inwestowane na miejscu. Efekty widać gołym okiem - liczba członków wzrosła z początkowych 23 do aż 237 osób.

reklama

„Syrenka” ma obecnie w użyczeniu od gminy zbiorniki na terenie Pudliszek, a dodatkowo dzierżawi kolejne akweny. Przez lata dawne, niedostępne chaszcze zamieniły się w nowoczesne, zadbane łowiska. Wędkarze mają do dyspozycji m.in. spokojny zbiornik Cegielnia, idealny na weekendowy camping z rodziną, oraz Porąbkę - cenione w regionie łowisko sportowe. Adrian Wujczak podkreśla, że
kluczem do sukcesu jest zaangażowanie ludzi.

- Łowienie na każdym zbiorniku ma w sobie coś wyjątkowego, do wody trzeba się po prostu przyzwyczaić. Kluczem jest jednak to, żeby się udzielać, współtworzyć to miejsce i wspólnie pchać je do przodu - podkreśla.

Deszcz nagród, medali i dwumetrowe potwory

Ważnym punktem jubileuszu było podsumowanie zawodów wędkarskich, ale oficjalne wyróżnienia objęły znacznie szersze grono. Organizatorzy starali się docenić każdego, kto tworzy historię „Syrenki”.

reklama

Podczas uroczystej ceremonii wręczono całą masę pucharów, statuetek oraz pamiątkowych medali. Trafiły one nie tylko do zwycięzców sportowej rywalizacji, ale przede wszystkim do najbardziej zasłużonych, wieloletnich członków stowarzyszenia oraz do osób i instytucji, które od lat mocno wspierają ich działalność.

Zapytany o wielkie okazy, jakie kryją tutejsze wody, Adrian Wujczak od razu przywołał niesamowity rekord, który stał się już prawdziwą legendą w Pudliszkach.

- Najdłuższa ryba, jaka została u nas wyciągnięta, to potężny sum, który mierzył aż 198 centymetrów! Ale dużych ryb mamy w naszych wodach naprawdę sporo. Z roku na rok nasi wędkarze próbują pobijać swoje życiowe rekordy - z dumą opowiada pan Adrian.

Piknik z pompą i walka ze smartfonami

reklama

Od godziny 16.00 wystartował piknik dla dzieci, zorganizowany wspólnie z KGW „Pomidorowy Zakątek”, OSP Pudliszki oraz sołtysem i sadą sołecką. Na najmłodszych czekały darmowe dmuchańce, piana party, zaplatanie kolorowych warkoczyków, motory żużlowe, malowanie rybek na sklejce oraz wizyta Sticha.

O podniebienia gości zadbano serwując pyszny grill, grochówkę, hot dogi, popcorn i lemoniadę. Jednym z najważniejszych punktów był konkurs łowienia rybek, na zakończenie którego każde dziecko dostało piękny medal. To element walki stowarzyszenia o odciągnięcie młodzieży od ekranów komputerów. Co ciekawe, pasją zarażają nie tylko ojcowie, bo w „Syrence” sukcesy i własne rekordy świętują też kobiety. 

- Od czegoś trzeba się zarazić. Młodzież przyciągamy głównie zawodami, spotkaniami przy ognisku, grillem czy piknikami. Co roku wspólnie z OSP i KGW działamy, by zachęcić młodych ludzi do wyjścia nad wodę - mówi prezes "Syrenki".

reklama

Plany napięte do listopada

Wędkarze nie zwalniają tempa - ich tegoroczny grafik pęka w szwach i przewiduje aż 42 wydarzenia, co oznacza zajętą niemal każdą sobotę i niedzielę aż do listopada. Czego więc życzyć im na kolejną dekadę? 

- Wytrwałości, bo to jest ciężka praca społeczna. Praktycznie każdy weekend jest zajęty. Dużo pracy przed nami, żeby zrealizować swoje plany - przyznaje Adrian Wujczak.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo