reklama

Tragedia na drodze powiatowej do Pogorzeli. Bus czołowo trzasnął w drzewo. Na pomoc wezwano LPR

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tragedia na drodze powiatowej do Pogorzeli. Bus czołowo trzasnął w drzewo. Na pomoc wezwano LPR - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Gostyniu/fotomontaż Zbigniew Pacanowski | Opis: Na łuku drogi prowadzącej z Piasków do Pogorzeli kierowca busa czołowo uderzył w drzewo
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa drodze powiatowej Piaski - Pogorzela samochód marki Mercedes Sprinter czołowo uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca pozostał zakleszczony w aucie, strażacy musieli użyć specjalnych narzędzi, by go wydostać. Obrażenia mężczyzny okazały poważne, że wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
reklama

Mieszkaniec Poznania, kierujący busem, podróżował sam. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy KPP w Gostyniu mówią, że jechał od strony Pogorzeli w kierunku Piasków. W Szelejewie Drugim, na łuku drogi nagle stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. 

Siła czołowego zderzenia z drzewem spowodowała całkowite zniszczenie maski samochodu. Młody kierowca został w nim zakleszczony. Strażacy z zastępów OSP Piaski i JPG Gostyń, dzialający na miejscu, użyli specjalistycznych narzędzi, by wydostać  poszkodowanego i udzielić mu pomocy przedmedycznej. 

Wbicie się centralnie w drzewo przyczyniło się do obrażeń 24-letniego mężczyzny. Wskazywał na ból klatki piersiowej, uskarżał się też na ból prawego kolana.

reklama

Mężczyzna przez cały czas był przytomny - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendy powiatowej Policji w Gostyniu.

Obrażenia okazały się na tyle poważne, że lekarz z zespołu ratownictwa medycznego zdecydował o wezwaniu na pomoc Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mieszkaniec Poznania został przetransportowany do szpitala.

Dlaczego kierowca stracił kontrolę nad pojazdem? Czy przyczyniły się do tego warunki pogodowe oraz stan utrzymania drogi? Są przesłanki, które mogą wskazywać, że mężczyzna zasnął za kierownicą. Jednak dokładne okoliczności  wypadku - bo tak policja zakwalifikowała zdarzenie - nie są jeszcze znane.

 Na miejscu zdarzenia pracują policjanci, którzy ustalają dokładny przebieg i przyczynę wypadku drogowego - uzupełnia kom. Monika Curyk.

reklama

Do tematu wrócimy

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo