Najpierw "drogówka" zatrzymała 31-latka za "piractwo" na drodze
Obywatel Nepalu został zatrzymany przez patrol Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Gostyniu na DW434 na terenie gminy Krobia za znaczne przekroczenie prędkości.
Jak informuje komisarz Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, obcokrajowiec na wymienionym odcinku drogi jechał samochodem marki Opel z prędkością 101 kilometrów na godzinę, mimo obowiązującego w tym miejscu ograniczenia do 50 km/h.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Szybko wyszło na jaw, dlaczego limity prędkości są mu obce
- Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami - podaje oficer prasowa.
Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości Nepalczyk został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych. Natomiast za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień usłyszał zarzut. W sprawie materiały zostaną skierowane do sądu.
To jednak nie były jedyne ustalenia policjantów.
Od ponad roku powinno go w Polsce nie być. Dostał "bilet w jedną stronę" na lotnisko
- Podczas sprawdzenia dokumentów okazało się, że 31-latek przebywa na terytorium Polski nielegalnie. Jego wiza uprawniająca do pobytu wygasła w kwietniu 2025 r. Ponadto wojewoda odmówił wszczęcia postępowania w sprawie udzielenia mu zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Polski - podaje kom. M. Curyk.
Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, a następnie doprowadzony do placówki Straży Granicznej Poznań-Ławica.
- Tam, w związku z nieuregulowanym pobytem, został pouczony o obowiązku niezwłocznego wyjazdu na terytorium innego państwa obszaru Schengen - podsumowuje rzecznik prasowa gostyńskiej komendy powiatowej policji.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Komentarze (0)