reklama

To niebezpieczne skrzyżowanie. Na jezdni kałuże, które zalewają przejście dla pieszych, zimą - lodowisko

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To niebezpieczne skrzyżowanie. Na jezdni kałuże, które zalewają przejście dla pieszych, zimą - lodowisko - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk | Opis: Feralne skrzyżowanie w Daleszynie jest zalewane po intensywnych opadach deszczu, za to w lodowisko zamienia się zimą

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiedrożny rów na jednym z głównych skrzyżowań w Daleszynie sprawia, że podczas opadów czy odwilży, woda wylewa się na jezdnię. Ostatnie minusowe temperatury, utrzymujące się przez kilka dni pokazały, jak bardzo podczas mrozu, może być tam niebezpiecznie. Kałuże zamieniły się w lodowisko, a przejście dla pieszych "zniknęło".
reklama

Jak nie rozlewisko to lodowisko na drodze w Daleszynie 

Mieszkańcy wsi od miesięcy skarżą się na brak odwodnienia i zapchany (twierdzą, że zamulony) rów przy drodze powiatowej z Daleszyna w kierunku Markowa. Rów jest niedrożny i nie spełnia swojej roli. Gromadząca się w nim woda, wylewa się na drogę. Przejazd przez skrzyżowanie, przy którym znajdują się plac zabaw i siłownia zewnętrzna to jazda po wodzie i błocie (podczas intensywnych opadów deszczu), a zimą - co można było zauważyć przy pierwszych oznakach zimy dwa tygodnie temu, balansowanie na ślizgawce, gdyż jezdnia zamienia się w lodowisko. 

To nietypowa „krzyżówka”, splot dróg na łuku staje się coraz bardziej groźny dla pojazdów. Skrzyżowanie położone jest na trasie, którą do szkoły podążają dzieci. Znajduje się tam przejście dla pieszych, jednak w czasie opadów znika pod wodą.

reklama

Kilkakrotnie w tej sprawie interweniował radny rady miejskiej - Krzysztof Stróżyński. Ostatni wniosek złożył pod koniec listopada 2025 roku. 

- Bardzo proszę o jak najszybsze podjęcie działań związanych z udrożnieniem rury i zapewnieniem prawidłowego odpływu wody. Podczas opadów deszczu rów odwadniający przelewa się, a woda zalewa zarówno jezdnię, jak i przejście dla pieszych, którym codziennie poruszają się dzieci idące do szkoły. Stanowi to poważne utrudnienie w ruchu oraz realne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych i kierowców - pisał we wniosku do zarządcy drogi. 

Zarządcą drogi jest samorząd powiatowy. Urzędnicy ze starostwa wykonali oględziny kanalizacji deszczowej na feralnej "krzyżówce" w Daleszynie, zwracając szczególną  uwagę na przydrożny rów i sprawdzając, co może być przyczyną gromadzenia wody, która następnie wylewa się na drogę.

reklama

- Mamy tam kanalizację deszczową, do której dochodził przepust z  rowu. Rura kanalizacyjna doprowadzona została do rowu przy drodze gminnej, a następnie do położonego w pobliżu stawu. Podczas rewitalizacji zbiorników wodnych w Daleszynie, firma wykonująca prace na zlecenie gminy, zasypała rów przy drodze gminnej, ale w celu odwodnienia zasypany odcinek skanalizowano. Jednak nie podłączono tam rury kanalizacyjnej z drogi powiatowej. Nie ma odpływu - wyjaśnia Paweł Grzempowski, pracujący na stanowisku ds. bieżącego utrzymania dróg w wydziale inwestycji Starostwa Powiatowego w Gostyniu. 

Rewizja z użyciem maszyny do czyszczenia sieci wodno-kanalizacyjnej 

Skąd taki wniosek pracowników wydziału inwestycji starostwa powiatowego? 3 grudnia zarządca drogi powiatowej wykonał rewizję, wykorzystując przy tym specjalistyczny sprzęt i maszyny do ciśnieniowego przepychania sieci wodno-kanalizacyjnej z ZWiK w Gostyniu - tzw. WUKO. Wydawało się, że ten „zabieg” wystarczy. Rzeczywistość po "zdiagnozowaniu" problemu pokazała, że jest inaczej.

reklama

- Głowica maszyny przeczyszczającej doszła aż do rowu położonego bliżej stawu, przy gminnej drodze. Tam, przy okazji prac rewitalizacyjnych wykonywanych przez gminę Gostyń, położono rurę kanalizacji deszczowej. Okazało się, że podczas rewitalizacji stawów nie połączono rowu, który stał się częścią kanalizacji deszczowej z tym, położonym przy drodze powiatowej - nie wstawiono tam kolanka, w celu połączenia dwóch odcinków kanalizacji, odprowadzających wodę opadową z dwóch różnych rowów. To jest poważniejszy problem niż przypuszczaliśmy, nie wystarczy przeczyszczenie rur - wyjaśnia Paweł Grzempowski.

Efekty w tym przypadku może przynieść współpraca z gminą Gostyń. Jak zauważają urzędnicy wydziału inwestycji w starostwie, podczas robót rewitalizacyjnych przy jednym ze stawów w Daleszynie, gmina mogła zaniedbać lub nie dopilnowała działań związanych z funkcjonowaniem kanalizacji deszczowej, odprowadzającej wody opadowe z przydrożnych rowów do stawu. 

reklama

- Gmina pewnego rodzaju "psikusa" nam zrobiła, "odłączając" kanalizację deszczową przy drodze powiatowej, która odprowadzała wodę poopadową z szosy do stawu. Stąd taka sytuacja i przelewanie rowu - mówi Paweł Grzempowski. 

Droga w Daleszynie była zalewana jeszcze przed rewitalizacją stawu 

Czy mieszkańcy mogą liczyć na udrożnienie rowu jeszcze w 2025 r.? Pracownikom wydziału inwestycji trudno odpowiedzieć na to pytanie. 

- Będziemy kontaktować się w tej sprawie z urzędnikami gostyńskiego magistratu. Być może jest jakaś realna przyczyna, że dwa odcinki kanalizacyjne nie zostały połączone, być może jakieś spadki były? Ale nie znam powodów w tej chwili. Nas o sytuacji nie poinformowano. Zgłaszaliśmy wcześniej niedrożność rowu do kierownika robót rewitalizacyjnych, ale bezskutecznie - tłumaczy urzędnik starostwa powiatowego, pracujący na stanowisku ds. bieżącego utrzymania dróg.

Sołtys Daleszyna, Andrzej Stróżyński twierdzi jednak, że problemy z niedrożnością rowu pojawiły się jeszcze przed rewitalizacją stawów w wiosce i trwają co najmniej od dwóch lat. Zdarzały się sytuacje, że po ulewach wzywani byli na pomoc strażacy, do wypompowania nadmiaru wody. Podkreśla, że urzędnicy powinni być zorientowani w sprawie, gdyż z interwencją sołectwo zwracało się kilkukrotnie zarówno do urzędu miejskiego, jak i starostwa.

Do tematu wrócimy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo