24 kwietnia był wyjątkowym dniem w gostyńskim liceum. Uroczyste spotkanie w szkolnej auli to chwile pełne wzruszeń, refleksji i podsumowań.
- Spotykamy się tutaj, aby wspólnie zamknąć ważny rozdział w życiu naszych absolwentów - czas nauki, dojrzewania i odkrywania własnej drogi - usłyszeli na powitanie, obecni goście, w tym rodzice kończących naukę uczniów, grono pedagogiczne oraz starosta gostyński Robert Marcinkowski.
Przyszli maturzyści, opuszczając mury gostyńskiego „ogólniaka” zabierają ze sobą nie tylko wiedzę, ale swoje doświadczenia, przyjaźnie i wartości, które powinny ich prowadzić przez kolejne etapy życia.
Po blisko 1332 dniach spędzonych w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu uczniowie najstarszych klas otrzymali oficjalny dokument potwierdzający ukończenie czteroletniego liceum ogólnokształcącego, który z jednej strony jest podsumowaniem drogi edukacyjnej w szkole średniej, a z drugiej - przepustką do przystąpienia do Państwowego Egzaminu Maturalnego, który na ziemiach polskich został wprowadzony w 1812 roku i występował do 2004 roku jako egzamin dojrzałości.
- Za chwilę stanicie przed drzwiami, które zapraszają do tego, by je samodzielnie przekroczyć. Matura jest kluczem, może nie najważniejszym, ale jednak koniecznym. To, co po drugiej stronie zależy już bardziej od waszej ciekawości, chęci poszukiwania i rozwoju - przypomniał dyrektor Mikołaj Kulczak.
Zaznaczył, że dzień, w którym przyszli maturzyści kończą kolejny etap edukacyjny w swoim życiu i odbierają świadectwa, przejdzie do historii.
Po raz ostatnim spotykamy się w tym gronie, w szkolnej auli na uroczystej akademii - zwrócił się do absolwentów dyrektor ZSO. - Chciałbym podziękować wam za godne reprezentowanie szkoły w zawodach sportowych, w konkursach czy olimpiadach - uzupełnił.
Podziękował także uczniom z pocztu sztandarowego, którzy w charakterze chorążego i przybocznego pocztu sztandarowego reprezentowali społeczność szkolną na ważnych uroczystościach państwowych i szkolnych.
Wierzę, że zdobyta wiedza i umiejętności w liceum ogólnokształcącym w Gostyniu będą drogą do waszego dalszego rozwoju i życzę wysokich wyników uzyskanych na egzaminie maturalnym - mówił Mikołaj Kulczak do uczniów. - Wiedza nie służy wywyższeniu się nad innymi, lecz rozwijaniu sobie otwartości i szacunku - zaznaczył.
Starosta: Pamiętajcie o tym, że ten sukces nie jest odosobniony
Kilka wskazówek na korzystanie z dorosłego życia w stronę młodzieży skierował też gostyński starosta, gratulując ukończenia szkoły, co jest sukcesem, z którego mogą być dumni.
- Moi drodzy, nie mówcie, że udało wam się skończyć szkołę, bo wy na to zapracowaliście. Miejcie świadomość, że jest to wynik mniej lub bardziej zaawansowanej i zaangażowanej pracy, ale jednak to jest wasz sukces, a nie tylko szczęście. Bo szczęściu czasami trzeba pomagać. Pamiętajcie o tym, że ten sukces nie jest odosobniony. Nie było by tych świadectw, nie było by tego spotkania, gdyby nie wsparcie ze strony dyrekcji, gdyby nie wsparcie ze strony nauczycieli, wychowawców, a także waszych rodziców - dodał Robert Marcinkowski.
Z tej szkoły wynoszą przede wszystkim wspomnienia
W imieniu tegorocznych maturzystów, którzy opuszczają mury Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu głos zabrała jedna z absolwentek, dziękując za każdą lekcję - nie tylko tę z prdręcznika, ale przede wszystkim tę o życiu, za motywację, za wiarę w uczniów.
- Chcielibyśmy podziękować za wszystko, co od państwa otrzymaliśmy. Za wiedzę, którą staraliśmy się przyswoić z różnym skutkiem. Za cierpliwość, zwłaszcza wtedy, gdy nasze odpowiedzi były bardzo kreatywne niż poprawne oraz za wyrozumiałość w chwilach, kiedy to naprawdę był ten jedyny raz, kiedy nie byliśmy przygotowani - przekazywali abiturienci. - Z tej szkoły wynosimy nie tylko zeszyty, pełne notatek i terminy sprawdzianów zapisane w kalendarzu, ale przede wszystkim wspomnienia. Wspólne śmiechy, stres przed odpowiedziami, rozmowy na korytarzach i chwile, które pozostaną z nami na zawsze - mówiła maturzystka.
Nadeszła chwila pełna wzruszeń - wywołały je podziękowania dla nauczycieli i wychowawców. Oprócz kwiatów w oczach niektorych widać było łzy. Kulminacyjnym punktem historycznej akademii szkolnej było wręczanie świadectw oraz listów pochwalnych rodzicom, którzy mogli dowiedzieć się, za co dzieci zostały docenione: za wybitne osiągnięcia pozaszkolne, zaangażowanie w realizację projektów oraz akcji i warsztatów ekologicznych, za sumienną pracę w samorządzie szkolnym na rzecz społeczności uczniowieskiej, prowadzenie gazetki szkolnej. Było tego sporo. Nic dziwnego, że rodzice wychodzili dumni ze szkoły.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.