Wszystko wydarzyło się późnym popołudniem, 14 października. Dyżurny na stanowisku kierowania komendanta powiatowego PSP w Gostyniu otrzymał sygnał z systemu instalacji pożarowej o możliwym zdarzeniu w kamienicy urzędu miejskiego, na rynku w Gostyniu.
Do akcji w kamienicy zostały skierowane 3 zastępy JRG z Gostynia. Wozy strażackie wzbudziły ciekawość mieszkańców, którzy przebywali w pobliżu. W kamienicy przebywało kilka osób, dojechali też zarządzający budynkiem.
Na miejscu przeprowadziliśmy rozpoznanie, w wyniku którego ustaliliśmy, że chodzi o alarm fałszywy z instalacji wykrywania, z systemu alarmu pożarowego – powiedział asp. sztab. Przemysław Janicki, strażak dowodzący akcją ratowniczo-gaśniczą.
Do tego rodzaju zgłoszenie, jeśli jest taka możliwość, wyjeżdżają 3 zastępy JRG Gostyń, w tym wóz z drabiną.
To zdarzenie jest przykładem, że bezcenne – oprócz czujek czadu - okazuje się także działanie czujek dymu lub system sygnalizacji pożarowej. Ich zadaniem jest możliwie szybkie wykrycie dymu pojawiającego się podczas pożaru i zaalarmowanie mieszkańców. To szczególnie ważne w nocy. Człowiek śpiący może nie zauważyć pierwszych oznak pożaru, podczas gdy odpowiednio zamontowana i sprawna czujka w instalacji wykrywania, może uruchomić alarm, zanim ogień zdąży się rozprzestrzenić.
Działanie czujek okazuje się być tak skuteczne, że korzystanie z nich regulują zmieniające się i stopniowo wprowadzane przepisy. Aktualnie montaż czujki jest obowiązkiem w każdym nowo budowanym domu lub lokalu mieszkalnym. Oczywiście wtedy, gdy w budynku odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego. Taki przepis obowiązuje od końca grudnia 2024 roku.
Komentarze (0)