reklama

Stanęli na wysokości zadania. Wiceburmistrz też wyciągnął rękę. Ponad 12 litrów krwi, poczęstunek i upominki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Stanęli na wysokości zadania. Wiceburmistrz też wyciągnął rękę. Ponad 12 litrów krwi, poczęstunek i upominki - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPonad 12 litrów bezcennego leku trafiło do banku krwi z wyjazdowej akcji poboru, którą Klub HDK PCK Błękitna Kropelka przy Urzędzie Gminy w Suchym Lesie przygotował w Poniecu. Lek jest niezbędny, by do zdrowia mógł wrócić kilkuletni Krzyś, który wciąż walczy z ostrą białaczką oraz Wojtek, jego kolega z oddziału w klinice. Organizatorzy oraz inicjatorzy wydarzenia podkreślają, że przeprowadzenie poboru nie byłoby możliwe bez współpracy z mieszkańcami i lokalnymi instytucjami.
reklama

W organizację zaangażowali się mieszkańcy i rodzina Krzysia

W przygotowanie drugiej akcji poboru krwi w Poniecu, podobnie jak wcześniej, ogromne zaangażowanie wykazali mieszkańcy - wolontariusze oraz rodzina chorego Krzysia. OSiR w Poniecu na kilka godzin pozwolił ekipie z Klubu HDK PCK Błękitna Kropelka, zająć salę gimnastyczną.

- Cała akcja przebiegała świetnie, mam nadzieję, że dawcy byli zadowoleni i Klub HDK PCK, który to organizował również. Po raz drugi, dzięki sponsorom, udało się stacjonarną zbiórkę krwi przygotować tak, że były kanapki, słodkie ciasto. Zależało nam na tym, żeby ugościć potencjalnych dawców oraz ekipę - mówi Kasia Dworniczak - ciocia Krzysia, dzielnie walczącego z białaczką.

Przygotowania do stacjonarnego poboru krwi nie zakończyły się na wynajęciu sali. Zadbano o oczekujących dawców oraz obsługę personelu z punktu krwiodawstwa. 

reklama

"Nie są tak popularne, jak powinny być"

W sumie zgłosiło się 35 dawców. Po weryfikacji i rozmowie z komisją lekarską krew oddało 27 osób.

- Do banku krwi przekazaliśmy 12 150 mililitrów krwi, zarejestrowano też 1 potencjalnego dawcę szpiku kostnego - pochwalił się Paweł Kolosza, prezes Klubu HDK PCK Błękitna Kropelka, działającego przy Urzędzie Gminy w Suchym Lesie.

Koordynatorka akcji w Poniecu przyznała, że liczyła na większą grupę dawców, jednak uważa, że należy cieszyć się z tego, co jest.

- Mam wrażenie, że oddawanie krwi i rejestracja potencjalnych dawców szpiku kostnego nie są jeszcze tak popularne wśród mieszkańców, jak powinny być. Honorowe krwiodawstwo powraca, ale dopiero zyskuje na znaczeniu. Ludzie się boją, stąd też cała oprawa - kanapki, upominki, żeby przyciągnąć potencjalnych dawców - dodaje Katarzyna Dworniczak.

reklama

Wśród dawców był także zastępca burmistrza Ponieca - Piotr Jańczak. Uważa, że krew to najcenniejszy dar, który możemy podarować drugiemu człowiekowi i warto się nim dzielić.

- Nie można jej wyprodukować ani kupić — może ją ofiarować tylko drugi człowiek. Jedna decyzja, kilka chwil i możemy pomóc uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie - napisał na fanpage'u Piotr Jańczak.

W Poniecu będzie kolejna akcja poboru krwi 

Organizatorzy zbiórki krwi otrzymali deklarację wsparcia ze strony gminy podczas kolejnej akcji w Poniecu. A ta zaplanowana została na przyszły rok. 

- Mamy deklarację z gminy Poniec oraz od Pawła Koloszy z Klubu HDK PCK Błękitna Kropelka, że w przyszłym roku  również zaplanują akcję poboru krwi - przekazuje Katarzyna Dworniczak.

reklama

Koordynatorka akcji oraz organizatorzy stacjonarnego poboru krwi w Poniecu są bardzo wdzięczni dawcom, którzy zgłosili się dobrowolnie, by oddać krew dla Krzysia i Wojtka. Krzyś z Ponieca jest na takim etapie leczenia białaczki, że może przebywać w domu, chemię dostaje codziennie, regularnie oddaje krew do badań. Wraz z rodzicami jeździ tylko na kontrole lekarskie do szpitala w Poznaniu. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo