Reklama

Sprawcy rozboju zostawili ofiarę nagą. Pobiegła do najbliższego domu

Opublikowano: 16 kwietnia 2021 16:41
Autor: | Zdjęcie: Adobe Stock

Sprawcy rozboju zostawili ofiarę nagą. Pobiegła do najbliższego domu - Zdjęcie główne

Gostyń. Za miejsce przestępstwa posłużyła opuszczona stacja PKP | foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Włos musiał zjeżyć się na głowie starszej kobiety, która otwierając w środku nocy drzwi swojego domu w Goli zastała na progu zakrwawionego mężczyznę. Za wyjątkiem jednego elementu ubioru, był on kompletnie nagi. Jak się później okazało 33-letni mieszkaniec Gostynia padł ofiarą napadu rabunkowego i napastnicy w zemście zostawili go w tym stanie. Wszystko działo się w nocy, 13 kwietnia. Ale samo przestępstwo zaplanowano wcześniej.

Reklama

Bo rozpowiadał plotki na jego temat

Jego prowodyrem był 18-letni mieszkaniec Piasków, który miał zatarg z ofiarą. Zarzucał 33-latkowi, że ten rozpowiada o nim plotki. Postanowił zatem dać mu nauczkę. Wybrał sobie na to osobliwy sposób, który ostatecznie zaprowadził go i towarzyszących mu kolegów przed oblicze Temidy. Nastolatek skontaktował się z innym 18-latkiem, mieszkańcem Gostynia, aby ten „wystawił” mu oczerniającego go mężczyznę. Gdy przyszło do dnia popełnienia przestępstwa 33-latek wsiadł do samochodu chłopaka. Kierowcą był ojciec owego „pomocnika”. Trzej panowie objeżdżali różne miejsca w powiecie, czas spędzali na rozmowie, paleniu papierosów. Ofiara nie wiedziała jednak, że 18-latek cały czas pozostaje w kontakcie z jego przyszłymi oprawcami i „naprowadza ich na cel”. Z kolei miejsca, w których się zatrzymywali tak naprawdę służyły do znalezienia dogodnej lokalizacji do popełnienia przestępstwa. Ale w jednym przeszkodzili przygodni wędkarze, którzy mogli być potencjalnymi świadkami, w innym z kolei stał zaparkowany samochód, choć właścicieli nie było widać.

Na stacji nie było żadnych "utrudnień"

W końcu mazda z nastolatkiem, jego ojcem oraz 33-latkiem dotarła do nieczynnej stacji PKP w Kosowie. Lepszego miejsca do brutalnej rozprawy z „plotkarzem” nie można było sobie wymierzyć. Krótka wiadomość od informatora i pod stację podjechał mercedes z prowodyrem i dwoma mężczyznami, których ten wziął sobie do pomocy. Dla niepoznaki, aby zbyt szybko nie zaalarmować przyszłej ofiary, panowie wysiedli w pewnej odległości od samochodu, w którym ta siedziała.

- W pewnym momencie podchodzą i wyszarpują 33-latka z mazdy na zewnątrz auta. Uderzają otwartymi dłońmi, pięściami, kopią, zabierają ofierze także telefon komórkowy i power bank. Finalnie nakazują rozebranie się do naga, przy czym pokrzywdzony zostaje w samych skarpetkach - tłumaczy Jacek Masztalerz, prokurator rejonowy w Gostyniu.

Szczęśliwie chwila nieuwagi oprawców daje szansę na ucieczkę. Mieszkaniec Gostynia dociera do pierwszych zabudowań na horyzoncie. W miejscowości Gola puka do drzwi wspomnianej wcześniej kobiety i prosi o pomoc. Widząc mężczyznę krwawiącego z rozbitego nosa oraz rany na głowie, poza tym zmarzniętego, w dodatku w „stroju Adama” wraz z mężem wpuszcza ona pobitego do domu i daje coś do okrycia się. Poza tym małżeństwo dzwoni na policję i pogotowie. 

W pierwszej chwili coś mu się "pomyliło"

Gdy przyjeżdżają policjanci 33-latek, opisuje, co mu się przytrafiło. Początkowo „plącze się” w zeznaniach, podane przez niego fakty m.in. nazwiska rzekomych sprawców okazują się nieprawdziwe.

- Później pokrzywdzony tłumaczy to tym, że po pobiciu był w takim stanie psychicznym, że pomylił poszczególnie zdarzenia i celowo podał policjantom przebieg zajścia niezgodnie z prawdą - relacjonuje prokurator rejonowy.

Dopiero następnego dnia przedstawia prawidłową wersję wydarzeń. W sprawę zaangażowanych zostaje kilkunastu policjantów, którzy badają różne tropy i szybko ustalają tożsamość sprawców pobicia. W toku działań udaje im m.in. dojść do wniosku, że któraś z osób przewożących pokrzywdzonego musiała współdziałać z napastnikami. Funkcjonariusze jednego po drugim wyławiają sprawców. Dzień po przestępstwie zatrzymują 18-letniego inspiratora całego zajścia. Kolejnego dnia „wpadają” jego dwaj pomocnicy: 28-latek z Gostynia oraz 30-latek z Krobi. Ostatecznie w piątek, 16 kwietnia organy ścigania łapią informatora z mazdy.

Trzej odpowiedzą za rozbój, jeden za pomocnictwo

- W wyniku przesłuchań podejrzani przyjęli różną linię obrony, przy czym wszystkim przedstawiono zarzuty dopuszczenia się przestępstwa napadu rabunkowego z artykułu 280 paragraf 1 kk i artykułu 158 paragraf 1 - udziału w pobiciu pokrzywdzonego w związku z art. 11 paragraf 2 kk. Nominalne zagrożenie za to przestępstwo to od 2 do 12 lat pozbawienia wolności - relacjonuje Jacek Masztalerz. 

Jeden z podejrzanych przyznał się od razu. Drugi dopiero do konfrontacji procesowej, gdy podważono jego alibi o pomocy przy samochodzie, jaką miał w momencie popełniania przestępstwa świadczyć swojemu sąsiadowi. Najłagodniej potraktowano 18-letniego mieszkańca Gostynia, który odpowie za pomocnictwo przy pobiciu (artykuł 18 paragraf 3 w związku z art. 158).

- Dotychczas poczynione ustalenia wskazują, że ten pomocnik nie miał świadomości, że finalnie dojdzie do napadu rabunkowego. On był tylko poinformowany przez organizatora zdarzenia, że chcą za te nieporozumienia pobić pokrzywdzonego. Złożył wyjaśnienia, został również przesłuchany przez prokuratora. Zastosowano wobec niego takie same środki, jak wobec pozostałej trójki - informuje gostyński prokurator.

Te środki to dozór policji oraz poręczenia majątkowe. 

O sprawie będziemy informować na bieżąco na portalu gostynska.pl oraz w kolejnych wydaniach "Życia Gostynia".

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Bp

    Czy ktoś wie kto to zrobił ten 18 latek z Piasków ?

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    kibic

    "Dotychczas poczynione ustalenia wskazują, że ten pomocnik nie miał świadomości, że finalnie dojdzie do napadu rabunkowego. On był tylko poinformowany przez organizatora zdarzenia, że chcą za te nieporozumienia pobić pokrzywdzonego." - czyli jak wiem o pobiciu to ok, idę do domu, ale jak wiem o rabunku, to już nie ok. Paranoja.

  • 4 miesiące temu | ocena +12 / -0

    ja

    Szacunek dla tego małżeństwa za udzieloną pomoc. A wam odważniacy w necie nie życzę takiej ;zemsty''

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -9

    Niko

    Widocznie zasłużył na taką kare

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -18

    Yebać konfitury

    Brawo chłopacy tak trzeba robić z ***** i ****** i konfiturami. Yebać sprzedawczyków

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -2

      Steve

      Jemu to się należało jak psu miska zupy

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Jola

      Widać jesteś jednym z tych dupkow

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

      Xxx

      Lecz sie

    • 4 miesiące temu | ocena +18 / -1

      Jopek

      Same swiry i psychole w tym Gostyniu niech policja i sąd sie za nich weźmie. Mogli zabić człowieka,gdzie my żyjemy. Wsadzić gnoi dla przykładu

      • 4 miesiące temu | ocena +3 / -0

        Mhm

        Ciekawe kto to był ten z krobi %$#@%