Promocja adpcji zwierząt, wolontariatu i podziękowania - dla wspierających schronisko Mikołajkowe Drzwi Otwarte
Tegoroczne "mikołajki" w schronisku w Dalabuszkach odbyły się 30 listopada.
Dla nas to szczególny czas. Przy okazji nadchodzących świąt chcemy w ten sposób podziękować wszystkim naszym darczyńcom z naszego regionu czy nawet spoza Gostynia, którzy hojnie wspierają schronisko: firmom, osobom prywatnym. To taki ukłon w ich stronę - powiedziała Marta Gron, opiekunka zwierząt, należąca do stowarzyszenia NOE.
Drzwi Otwarte w schronisku to jednocześnie promocja adopcji zwierząt, wolontariatu, ale też odpowiedzialnego podejścia do czworonogów.
Rozmowy o adopcji i książki o zwierzętach
Tegoroczne wydarzenie w minioną niedzielę przyciągnęło mnóstwo gości - przez kilka godzin schronisko w Dalabuszkach odwiedzali miłośnicy psów, kotów, na wycieczkę wybrała się młodzież, przyszły dzieci z rodzicami, a często były to całe rodziny. Były rozmowy o adopcji, udzielano porad, jak przygotować dom, ale też całą rodzinę na przyjęcie nowego, czworonożnego lokatora.Na terenie schroniska stacjonował bibliobus, w którym można było wypożyczyć książki z gostyńskiej biblioteki miejskiej. Tam przygotowano ciekawe plastyczne zajęcia dla dzieci
- Można zrobić u nas kartki świąteczne z motywami zwierzęcymi, a także życzenia nawiązujące do psów i kotków. Poza tym na zewnątrz mamy jeszcze za darmo trawkę dla domowych kotów, które właściciele wychowują w domu. Czytamy również bajeczki, zwłaszcza o Krysi - piesku pochodzącym ze schroniska w Dalabuszkach, który teraz jest psim celebrytą oraz innych, sławnych kocich i psich towarzyszach. Tym dzieciom, które prawidłowo rozwiążą zagadkę związaną z przeczytaną bajką, rozdajemy przypinki i wydruki 3D z kotkami oraz pieskami - opowiadała Ilona Mikołajczak, z działu projektów specjalnych w bibliotece publicznej w Gostyniu.
Obok bibliobusu wystawiono leżaki z książką do poczytania - to było dobre miejsca odpoczynku dla rodziców lub dziadków, którzy przyszli do schroniska z małymi dziećmi. Warsztaty dla starszych pociech odbyły się w budynku schroniska. Uczestnicy mogli wykonać bombkę lub inną ozdobę do powieszenia na bożonarodzeniwym drzewku albo kolorową biżuterię, która może być podarowana bliskiej osobie w prezencie z okazji świąt.
Goście w niedzielę mieli wyjątkową okazję nabyć schroniskowy kalendarz na 2026 rok. Każda złotówka z jego sprzedaży trafiła bezpośrednio do podopiecznych – na ich leczenie, jedzenie i codzienną opiekę.
Zatem kupno kalendarza to realna pomoc dla zwierzaków. W placówce dla zwierząt w Dalabuszkach pod opieką są aktualnie 43 psy, jest też 20 kotów.
Podczas mikołajkowych drzwi otwartych w schronisku prowadzona była ogólna zbiórka na rzecz czworonożnych podopiecznych. Do puszki zbierano datki na specjalistyczne leczenie zwierzaków. Zebrana kwota trafi na konto Gostyńskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt Noe.
- Chodzi o przymusowe wizyty u okulisty, ortopedy. Wykorzystujemy zebrane fundusze, kiedy kończą sie pieniądze z gminnego budżetu. Wtedy właśnie wspomaga nas stowarzyszenie Noe. Możemy korzystać z zebranych pieniędzy właśnie przy zakupie specjalistycznej karmy czy właśnie wydawac je na leczenie zwierzaków - wyjaśniła Marta Gron - opiekunka zwierząt w schronisku w Dalabuszkach.
Na placu schroniska spacerował też brodaty świty Mikołaj - w tym stroju dyrektor ZGKiM w Gostyniu Krzysztof Wojtkowiak. Chętnie pozował do zdjęć, ktore goście robili przy fotościance. Rozmawiał z dziećmi częstując słodyczami, ale czasami podsuwał im swoją długą laskę, żeby przez nią przeskoczyły.
Odwiedzający mogli wyprowadzać psy na spacer po okolicy, jednak niektore klatki ze zwierzetami oznaczono czerwonymi wstążkami.
- Niektóre psiaki nie wychodzą dzisiaj na spacery, bo są na przykład po nieprzyjemnych przejściach, mają traumę, są wystraszone. Niekoniecznie mają zaufanie do nowych osób, więc - żeby uniknąć nieprzyjemnej sytuacji - pojaiwły się czerwone wstążki. Jednak wiszą też zielone tabliczki z hasłem: "weź mnie na spacer!" - wyjaśniła Marta Gron.
Podczas niedzielnych Mikołajkowych Drzwi Otwartych gości w schronisku było mnóstwo. Zadowoleni z dużej frekwencji organizatorzy, częstowali ich domowym ciastem i gorącymi napojami. "Drzwi otwarte" pomogli zorganizować druhowie z OSp Kunowo oraz straż miejska, którzy zadbali o utrzymanie porządku między innymi podczas dojazdu do schroniska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.