Reklama

Parafia na Zdzieżu w Borku Wlkp. Sanktuarium wypięknieje, droga procesyjna będzie bardziej bezpieczna

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Trwają remonty w parafii pw. Pocieszenia NMP w Borku Wielkopolskim. Porządkowany jest teren dookoła kościoła farnego, będzie też ciąg dalszy renowacji witraży.

Reklama

Parafię na Zdzieżu w Borku Wielkopolskim czekają kolejne inwestycje 

- Zgodnie z wcześniejszym projektem, zaktualizowanym w 2021 r., wykonujemy remont placu pw. Biskupa Stanisława. Zrobiony będzie drenaż, a droga procesyjna zostanie utwardzona. Dookoła kościoła, w miejscu gdzie przebiega droga procesyjna, zostanie położona kostka betonowa. To ciąg dalszy realizacji projektu Adama Chudego - wyjaśnił ks. Tadeusz Lorek, proboszcz parafii na Zdzieżu w Borku Wlkp. 

Parafia na Zdzieżu otrzymała na ten cel dofinansowanie z budżetu gminy Borek Wlkp. w wysokości 20 tys. zł.

Początkowy kosztorys zadania, jak mówi gospodarz boreckiej parafii, opiewał na 300 tys. zł.

- Ale po wszystkich podwyżkach cen materiałów i usług w branży budowlanej, przekonamy się ile to naprawdę będzie kosztowało - mówi ks. Tadeusz Lorek.

Proboszcz przyznał, że czeka na pozostałą część pieniędzy.

- Złożyłem wniosek o dotację do Funduszu Kościelnego, ale się nie odzywają. Wnioskowałem też o dofinansowanie zadania do Rady Powiatu Gostyńskiego - powiedział.

Co z renowacją w sakntuarium Matki Bożej Pocieszenia na Zdzieżu?

Ks. Tadeusz Lorek podkreślił, że parafia nie zapomina o sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia na Zdzieżu. Na renowację czekają dwa zabytkowe witraże - św. Barbary i św. Anny.

- Chcielibyśmy z tym ruszyć po odpuście w parafii na Zdzieżu. Na ten cel została przyznana dotacja od konserwatora zabytków w wysokości 50 tysięcy złotych - poinformował kapłan.

W prezbiterium kościoła na Zdzieżu można podziwiać odrestaurowany witaż Matki Bożej Niepokalanej i Wniebowziętej.

- Teraz mamy porównanie. Jeśli chodzi o Annę i Barbarę - widzimy, że renowacja tych witraży nie może czekać. Niedługo będziemy je zdejmować, wrócą jesienią - powiedział ks. Tadeusz Lorek. 

W sumie zadanie ma kosztować 140 tys. zł. Pomimo dofinansowania proboszcz musi uzbierać ok. 90 tys. zł z datków parafian i pielgrzymów. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy