Reklama

„Prowadzenie apteki to prawo a nie obowiązek”. Aptekarze czują się pouczani

Opublikowano: 10 czerwca 2021 15:56
Autor: | Zdjęcie: Bogdan Bujak

„Prowadzenie apteki to prawo a nie obowiązek”. Aptekarze czują się pouczani - Zdjęcie główne

Obecnie na terenie Gostynia i w jego bezpośredniej okolicy działa 11 aptek. Większość z nich pozostaje w sporze z władzami powiatu gostyńskiego w kwestii nocnych dyżurów | foto Bogdan Bujak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Po raz kolejny możliwość spotkania się z powiatowymi samorządowcami w sprawie ustalenia rozkładu nocnych dyżurów odrzucili gostyńscy farmaceuci. Właściciele i kierownicy większości aptek zlokalizowanych w Gostyniu uważają, że dopóki władze powiatu gostyńskiego ignorują przedstawiane przez nich „niepodważalne i obiektywne fakty” dotyczące nocnych dyżurów, dopóty dyskutowanie w "cztery oczy" jest „całkowicie bezcelowe”.

Reklama

Gostyńscy aptekarze mówią o "braku realnej potrzeby dyżurów"

- Ze strony Starostwa Powiatowego w Gostyniu nie otrzymaliśmy żadnych propozycji, które mogłyby spowodować zmianę naszego stanowiska i przybycie na spotkanie. Wręcz przeciwnie - czytamy w trzecim już liście otwartym farmaceutów z dnia 2 czerwca (nasze wcześniejsze artykuły w tym temacie znajdziesz TUTAJ).

Miejscowi aptekarze uważają za „nie spełniające żadnych kryteriów uprzejmości” stwierdzenie, które pojawiło się w jednym z uprzednich pism będących odpowiedzią władz powiatu na ich list otwarty. Chodzi o słowa: ,,prowadzenie działalności gospodarczej w formie aptek jest prawem, a nie obowiązkiem podmiotów gospodarczych, które podejmując się prowadzenia takiej działalności, powinny uwzględnić jej specyfikę i dodatkowe obciążenia, jakie z danego rodzaju działalnością się wiążą”.

- Próba pouczania nas - farmaceutów - jak, gdzie, kiedy i za co mamy prowadzić swoje apteki, jest co najmniej nie na miejscu. Odnosimy wrażenie, że jedynym satysfakcjonującym samorząd powiatowy rozwiązaniem, byłoby dalsze świadczenie niepłatnych dyżurów zgodnie z uchwalonym harmonogramem albo zlikwidowanie przez nas naszych aptek. Całkowicie nielogicznym i oburzającym jest także stwierdzenie, że „praca w godzinach nocnych i dniach wolnych od pracy wpisana jest w ustawowe zadania każdej apteki, niezależnie od ich indywidualnych i konkretnych warunków, w jakich dana placówka pracuje”. Gdyby uznać prawdziwość powyższego zdania, apteka mogłaby funkcjonować bez farmaceutów, leków oraz bez zważania na uwarunkowania ekonomiczne, co byłoby oczywistym absurdem - piszą protestujący gostyńscy aptekarze. 

Gostyńscy aptekarze podpierają się wyrokiem sądu

Wspomniane na początku „niepodważalne i obiektywne fakty” przedstawiane przez właścicieli i kierowników aptek to argumenty mówiące o: braku magistrów farmacji oraz niewynagradzaniu dyżurów, ale przede wszystkim „brak realnej potrzeby dyżurów”.

- Rada Powiatu nie przeprowadziła i nie opublikowała żadnych danych lub badań, które potwierdzałyby (...) rzekome potrzeby [mieszkańców powiatu gostyńskiego w zakresie dostępu do leków na nocnych dyżurach - przyp. red] - dodają gostyńscy farmaceuci. 

Zajmując swoje nieugięte stanowisko podpierają się zarówno swoimi doświadczeniami z nocnych dyżurów, ale także m.in. wyrokiem Wojewódzkiego Sąd Administracyjny w Poznaniu, który pod koniec kwietnia 2021 roku stwierdził nieważność uchwały Rady Powiatu Gostyńskiego z początku tego roku w sprawie dyżurów aptek. Uchwałę zaskarżyła Wielkopolska Okręgowa Izba Aptekarska. 

Zgodnie z prawem godziny pracy aptek ogólnodostępnych na danym terenie określa, w drodze uchwały, rada powiatu, po zasięgnięciu opinii wójtów (burmistrzów) gmin z terenu powiatu i samorządu aptekarskiego (art. 94 ust. 2 prawa farmaceutycznego). Sąd orzekł, że władze powiatu nie dopełniły tego obowiązku w kwestii przepisów prawa, do których respektowania starają się obecnie skłonić miejscowych aptekarzy. Wyrok nie jest prawomocny.

- Pominięcie opinii - zarówno samorządu aptekarskiego, jak i wójtów (burmistrzów) gmin - jest istotnym naruszeniem tego trybu, nawet jeżeli opinie są niewiążące dla organu - czytamy w sentencji wyroku WSA z 29 kwietnia 2021 roku (całość orzeczenia TUTAJ).

Władze powiatu liczą na "zrozumienie i cierpliwość" gostyńskich aptekarzy

Ostatni list otwarty wpłynął do Starostwa Powiatowego w Gostyniu zaledwie przedwczoraj. Właściciele i kierownicy gostyńskich aptek czekają na odpowiedź. Jednakże nie wydaje się, aby z kolei stanowisko prezentowane przez samorząd powiatowy, że „rada powiatu może działać tylko i wyłącznie w ramach obowiązującego prawa” miało ulec zmianie.

- W związku z powyższym mamy do czynienia z „patową" sytuacją, które może jedynie rozstrzygnąć Ministerstwo Zdrowia, które już od wielu lat obiecuje zmianę sytuacji. Dlatego, podsumowując jeszcze raz podkreślam, że rozumiem państwa argumenty i w pełni je popieram, ale niestety jesteśmy zobligowani do realizacji określonych przepisów prawa. W powyższej sytuacji możemy jedynie liczyć na państwa zrozumienie i cierpliwość w oczekiwaniu na legislacyjne zmiany ustawy, które spełnią państwa oczekiwania (...) - napisał Marek Smektała, naczelnik wydziału oświaty i spraw społecznych Starostwa Powiatowego w Gostyniu. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 11 dni temu | ocena +15 / -0

    bbb

    Apteka to nie jest szpital, że "musi" działać. To też jest biznes. Skoro biznes jest NIERENTOWNY, to znaczy, że właściciel ma prawo decydować o tym co mu się bardziej opłaca. Nie może być tak, że farmaceuta karmiony jest "misją" albo "służbą" i czuwać nad społeczeństwem. Jeśli władza wymaga od nich pracy, to niech z nią płaci - proste.

  • 14 dni temu | ocena +6 / -23

    Chory

    Potrzeba jest, choc jedna osoba potrzebuje leku w nocy powinna go otrzymać. Skandal że tacy ludzie pracują w tych,, aptekach,, od zawsze dyżury były i powinny być. Co to za pomysły, proszę wynagrodzić swoich pracowników odpowiednio za nocny dyżur i po problemie.

    • 13 dni temu | ocena +8 / -5

      szczęśliwy, że nie z Gostynia

      @chory. Za dodatkowa pracę na dyżurze musisz zapłacić Ty albo starosta lub radni. Albo NFZ lub ministerstwo zdrowia. Tak jak sie płaci innym zawodom. Problem w tym, że farmaceutow jest za mało. Na dodatek tak nieprzemyślane i roszczeniowe teksty jak Twoj,zniechęcają do pracy dla takich osob. Widze, ze im bardziej niegrzecznie odnosicie sie do farmaceutow, tym bardziej zmniejszacie szanse na dyzury. Starostwo tez mam na mysli.

      • 13 dni temu | ocena +3 / -18

        Ja

        Oby ktoś wyżej zrobił z tym porządek bo szkoda czasu na kopanie się z koniem. Farmaceuci nie rozumieją powagi sprawy. To nie widzimisię tylko potrzeba pomocy. Wstyd