Jak już pisaliśmy, według wstępnych ustaleń pożar w gostyńskiej cukrowni wybuchł podczas prac spawalniczych prowadzonych przed kampanią cukrowniczą - więcej na temat pożaru PRZECZYTASZ POD ARTYKUŁEM.
Przed przyjazdem strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu oraz ratowników z OSP, gaszenie pożaru rozpoczęli pracownicy cukrowni. Pierwszą jednostką, która pojawiła się na miejscu zdarzenia, była Ochotnicza Straż Pożarna przy cukrowni w Gostyniu. Następnie zjawili się strażacy z JRG Gostyń oraz OSP Gola.
Pożar został ugaszony w ciągu niespełna godziny.
- Akcja przebiegła bardzo sprawnie. Głównie dzięki natychmiastowej i profesjonalnej reakcji naszych pracowników oraz szybkiemu przybyciu jednostek gaśniczych. Dla nas najważniejsze jest to, że nikomu z osób przebywających na terenie cukrowni nic się nie stało - mówi Damian Głębski, szef produkcji podstawowej w cukrowni w Gostyniu.
W tej chwili trwa dokładne określanie przyczyn zdarzenia oraz szacowanie strat. Służby cukrowni analizują wpływ pożaru na sprawność instalacji cukrowni i przebieg nadchodzącej kampanii cukrowniczej.
– Na pierwszy rzut oka wyglądało to bardzo poważnie. Jednakże zniszczeniu uległa niewielka część instalacji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że planowane rozpoczęcie kampanii nie jest zagrożone – mówi Damian Głębski.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Komentarze (0)