Reklama

Pożar Pałacu na Fosie w Krobi szybko się rozprzestrzeniał. Ogień uwięził w budynku kilka osób

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Szybko rozwijający się pożar, kilka osób poszkodowanych, duże zadymienie, ciężka praca strażaków - tak wyglądał pożar Pałacu na Fosie w Krobi. Strażacy działali 17 marca po południu.

Pożar Pałacu na Fosie w Krobi - kilka osób nie zdążyło uciec 

Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń pałacu, który mieści się na „Wyspie Kasztelańskiej” w Krobi. Pożar bardzo szybko się rozwinął ze względu na dużą ilość materiałów palnych. Kilka osób nie zdążyło uciec przed ogniem i dymem. Strażacy mieli utrudnioną pracę ze względu na bardzo duże zadymienie.

Te wszystkie elementy zawierał scenariusz ćwiczeń strażackich, które przeprowadzano 17 marca po południu na Pałacu na Fosie w Krobi.

Ćwiczenia prowadzone przy zaaranżowanym pożarze, miały na celu zgrać w akcji strażaków zawodowych z JRG w Gostyniu oraz strażaków ochotników z gmin Krobia i Poniec.

- Działania zastępów polegały na doskonaleniu współpracy między ratownikami, pracy w aparatach ochrony dróg oddechowych, rozpoznaniu i zbudowaniu zaopatrzenia wodnego - wyjaśniał kpt. Marcin Nyczka, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gostyniu.

Strażacy z Gostynia oraz ochotnicy z OSP duży nacisk położyli na dokładne przeszukanie pomieszczeń

Strażacy - zawodowi i ochotnicy - ćwiczyli również udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym.

- Ze względu na specyfikę obiektu bardzo duży nacisk kładliśmy na dokładne przeszukanie wszystkich pomieszczeń. Dbaliśmy o to, by ratownicy do każdego z nich zajrzeli, przeszukali na możliwość odnalezienia osób poszkodowanych - relacjonował kpt. Marcin Nyczka.

Podsumowując ćwiczenia, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gostyniu stwierdził, że wypadły dobrze, chociaż - jak zauważył - pojawiły się małe niedociągnięcia.

- Dlatego to robimy właśnie, dlatego ćwiczymy, żeby z akcji gaśniczej wyeliminować elementy, które wypadły źle. Ćwiczenia zakończymy jak zawsze podsumowaniem. Na gorąco omówimy sobie wykonane zadania: co zostało zrobione źle, co dobrze, a co zostało w ogóle pominięte. Omówimy, co trzeba praktykować, co wyeliminować z naszych działań. Przedyskutujemy wszelkie wnioski - powiedział kpt. Nyczka.

W czwartkowych ćwiczeniach wzięli udział strażacy z zastępów JRG Gostyń, a także zastępy ochotników z OSP Krobia, Pudliszki, Poniec i Szurkowo. W sumie do „gaszenia ognia” w Pałacu na Fosie w Krobi ruszyło około 30 strażaków.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy