Miał grozić ojcu pozbawieniem życia
42-letni mężczyzna po 3 miesiącach opuścił areszt śledczy, gdzie zajmował celę w związku z toczącym się wobec niego postępowaniem, dotyczącym znęcania się nad swoimi rodzicami. Na portalu gostynska.pl o wcześniejszej awanturze w domu, podczas której groźnie się zachowywał, pisaliśmy w październiku 2025 roku.Wówczas funkcjonariusze policji zostali wezwani na interwencję domową. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna wszczął awanturę wobec swoich rodziców. Agresor był pijany, badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie. Wówczas policjanci ustalili, że mężczyzna od dłuższego czasu znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoimi rodzicami.
Ubliżanie bliskim, używanie słów wulgarnych oraz stosowanie gróźb pozbawienia życia wobec ojca, bicie go i rzucanie w niego niebezpiecznymi przedmiotami - to ma być standardowe zachowanie pijanego mężczyzny podczas domowych awantur.
Sprawca w październiku 2025 r. został zatrzymany. Na wniosek policjantów i prokuratora, sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
- Po zebraniu materiału dowodowego 41-latek usłyszał zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego nad osobami najbliższymi oraz kierowania gróźb karalnych wobec ojca - informowała jesienią kom. Mnika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Kom. M. Curyk: "Chwycił ojca rękoma za szyję"
Minął czas aresztowania i mężczyzna wrócił do domu. 14 stycznia był dniem, kiedy wszczął w domu kolejną awanturę. Był bardzo pijany, nie panował nad tym, co robi. Z minuty na minutę agresja rosła.
- Mając 2 promile alkoholu w organizmie, wszczął awanturę domową, podczas której chwycił ojca rękoma za szyję i groził mu pozbawieniem życia - poinformowała kom. Monika Curyk, oficer prasowa jednostki policji w Gostyniu.
Rzucał stołem i innymi przedmiotami
Tym razem podczas awantury agresor zniszczył stół kuchenny oraz rzucił w kierunku ojca szklanym dzbankiem. Na miejsce skierowani zostali policjanci, którzy zatrzymali awanturującego się 42-latka i osadzili go w policyjnym areszcie.Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Decyzją sądu ponownie został tymczasowo aresztowany 3 miesiące.
- Przemoc domowa to przestępstwo. Nikt nie ma prawa krzywdzić drugiego człowieka – ani słowem, ani czynem - przypomina policjantka.
Jednocześnie apeluje do osób doświadczających przemocy lub tych, które wiedzą, że ktoś z bliskich, sąsiadów, w najbliższym otoczeniu jej doświadcza, o natychmiastową reakcję.
- Zgłoś się na policję lub skorzystaj z pomocy instytucji wspierających ofiary przemocy. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia dzwoń pod numer alarmowy 112 - mówi kim. Monika Curyk.
W tego rodzaju sytuacji zawsze można również zwrócić się do dzielnicowego - WYKAZ oraz kontakt w ARTYKULE PONIŻEJ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.