reklama

Plaga groźnych gąsienic w Wielkopolsce. Dotarły też do naszego miasta. Mają niebezpieczne włoski, powodujące oparzenia i alergie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Plaga groźnych gąsienic w Wielkopolsce. Dotarły też do naszego miasta. Mają niebezpieczne włoski, powodujące oparzenia i alergie - Zdjęcie główne
Autor: fotomontaż Zbigniew Pcanowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJedne i drugie mają na ciele niebezpieczne włoski (parzące lub trujące) - wywołujące silną alergię, poparzenia, podrażnienia skóry i oczu. Mogą dostać się do dróg oddechowych - wtedy włoski te wywołują kaszel, ból gardła, a nawet napady astmatyczne. W skrajnych przypadkach dochodzi do duszności.  Mówimy o groźnych gąsienicach takich owadów jak kuprówka rudnica i korowódka dębówka. W tym roku poważny problem mają z nimi powiaty w Wielkopolsce.
reklama

W tym roku w regionie, również w Gostyniu i okolicy można zobaczyć zainfekowane przydrożne drzewa - chociażby na drodze wyjazdowej z miasta w kierunku Leszna. Wiszą na lipach, topolach. Gąsienice kuprówki rudnicy oblegają też drzewa owocowe - jabłonie, grusze lub śliwy.

A zatem koniec z kojarzeniem niebezpiecznych gąsienic motyla kuprówka rudnica z odległymi egzotycznymi krajami. Jeden z groźniejszych gatunków od lat bytuje w polskich ogrodach, sadach i parkach. W pierwszej połowie czerwca 2026 r. liczebność kuprówki rudnicy osiągnęła alarmujący poziom w Wielkopolsce. Nadal między gałęziami widoczne są zwisające „gniazda”.

Zimowe oprzędy motyla przetrwały w znakomitej kondycji dzięki zimie bez silnych mrozów, które w poprzednich latach naturalnie ograniczały liczebność kolonii. Później przyszła względnie ciepła, stosunkowo wilgotna wiosna - co stworzyło idealne warunki do gwałtownego wzrostu populacji. Można mówić nawet o inwazji – gąsienice wylęgły się wcześniej niż zwykle i w wyjątkowo dużej ilości. Efektem tego jest masowe żerowanie na drzewach owocowych i liściastych w całej Polsce, a Wielkopolska jest jednym z najbardziej dotkniętych regionów.

reklama

Sezon 2026 łaskawy dla kuprówki, jest wyjątkowo nieprzyjemny dla ogrodników oraz właścicieli posesji z drzewami owocowymi, a także zarządców parków czy dróg, przy których rosną np. lipy, buki.To również niebezpieczeństwo dla spacerowiczow i bawiących się w parkach dzieci. 

- Zgłoszenia o gąsienicach, które otrzymaliśmy, dotyczyły terenów miejskich. Były zgłaszane do wydziału ochrony środowiska urzędu miejskiego - wyjaśnił Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.

Wicewojewoda wielkopolska prosi o rozszerzenie zakresu stosowania preperatów

O inwazji gąsienic, o ich masowym występowaniu w kilku powiatach naszego województwa, poinformowano także urząd wojewódzki. Do urzędników odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe, a następnie do wydziałów ochrony środowiska w urzędach gminnych dotarło pismo, mówiące o sposobie zwalczania gąsienic. Wicewojewoda Karolina Fabiś - Szulc informuje, że aktualnie brak jest zarejestrowanych środków ochrony roślin "przeznaczonych do stosowania na wskazanych obszarach".

reklama

Natomiast dopuszczone do zwalczania szkodników są biologiczne środki ochrony roślin oparte na bezpiecznej dla ludzi bakterii. Jednak można je stosować wyłącznie na terenach leśnych i w sadownictwie.

- W związku z powyższym wystąpiłam do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rozważenie możliwości rozszerzenia zakresu stosowania tych preparatów - informuje wicewojewoda wielkopolska, podkreślając, że stosowanie środków ochrony roślin w sposób niezgodny z etykietą jest naruszeniem przepisów ustawy o środkach ochrony roślin i podlega karze grzywny.

Z  opracowań naukowych wynika, że obecna faza rozwojowa szkodnika dobiega końca i jeszcze w czerwcu gąsienice powinny przeobrazić się w motyle.

- Co za tym idzie, nastąpi spadek uszkodzeń roślin (...),  a także występowania wywoływanych przez jego gąsienice reakcji alergicznych u ludzi. Aktualnie zaleca się prowadzenie monitoringu faz rozwojowych szkodników oraz fizyczne niszczenie charakterystycznych gniazd w okresie jesiennym co ma wpływ na pojawienie szkodnika w latach następnych - przekazuje w piśmie wicewojewoda.

reklama

Ponieważ gąsienice kuprówki można spotkać także w naszym mieście, należy zachować ostrożność podczas spacerów i ograniczyć przebywanie w pobliżu zainfekowanych drzew. Problemem gąsienic są parzące włoski, zrzucane wiatrem mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia człowieka. Włoski gąsienicy kuprówki rudnicy zawierają silnie drażniące i parzące substancje, które wywołują bolesne oparzenia skóry, reakcje alergiczne, a nawet podrażnienie układu oddechowego.

- Mój 10-letni syn miał do czynienia z gąsienicą i jej włoskami, zupełnie nieświadomy. Podrażniły mu plecy. Pojawiły się czerwone ślady poparzeń, plecy chłopca wyglądały, jak po biczowaniu - opowiada mama z gminy Gostyń. 

Co jest największym zagrożeniem?

Szczególnie ważne jest to, że włoski nie tracą właściwości drażniących po śmierci gąsienicy. Pozostają aktywne w zimowych oprzędach, na korze drzew, w glebie i na pobliskiej roślinności przez długi czas, dlatego nawet opuszczone, „stare” gniazdo jest równie niebezpieczne jak świeże.

reklama

Dodatkowym zagrożeniem jest niewidoczność włosków gołym okiem. Są mikroskopijne i lekkie jak pył – wiatr swobodnie przenosi je w promieniu kilkunastu metrów od drzewa. Oznacza to, że spacerujący czy pracujący w ogrodzie mogą doznać poważnych oparzeń lub reakcji alergicznej, nawet nie zbliżając się do gąsienicy ani nie mając pojęcia, że w pobliżu jest drzewo, na którym bytuje.

Te larwy motyla na dębach są równie niebezpieczne

Wielkopolskę zaatakowała też korowódka dębówka. To niepozorny, szaro-brązowy motyl nocny z rodziny korowódkowatych. Aktywny jest latem i nie budzi żadnych podejrzeń. Jest niegroźny – nie kąsa, nie parzy. Niebezpieczny jest w stadium larwalnym, czyli jako parząca gąsienica, której pod żadnym pozorem nie wolno dotykać. Łagodna aura zimą i wysokie temperatury w maju sprawiły, że gąsienice korowódki dębówki, podobnie jak kuprówki rudnicy wylęgły się wcześniej i w znacznie większej ilości niż w poprzednich sezonach.

Liście dębu są ich głównym pokarmem. Zdarzają się również przypadki bytowania w tujach i innych gęstych roślinach ogrodowych. Gąsienice można też spotkać w lasach liściastych, parkach, alejach, ogrodach oraz na pojedynczych drzewach rosnących w pobliżu domów, szkół czy terenów rekreacyjnych. Eksperci i służby leśne odnotowują w tym roku masowe pojawienie się korowódki w całym kraju – ale Wielkopolska należy do regionów szczególnie dotkniętych tą plagą.

Trzy lata temu pisaliśmy o gąsienicach barczatki puchownicy, których oprzędy, wiszące na drzewach wyglądają, jak zwisające z gałęzi skarpety (opanowuje wierzby, lipy, brzozy, tarninę) - KLIKNIJ w OBRAZEK PONIŻEJ

Jeśli chodzi o zagrożenie dla człowieka, zarówno kuprówka rudnica, jak i korowódka dębówka pod tym względem działają bardzo podobnie. Gąsienice korowódki dębówki mają trujące, gęste, długie, białawe szczecinki już od pierwszego dnia życia. Jedna posiada nawet 700 000 mikroskopijnych, parzących włosków, pokrytych substancją o nazwie taumetopopeina, która wywołuje silne reakcje toksyczne i alergiczne u ludzi i zwierząt. Trujące włoski są lekkie, unoszą się w powietrzu i mogą powodować:

  • silne podrażnienia skóry i wysypkę,
  • reakcje alergiczne,
  • podrażnienia oczu,
  • kaszel i problemy z oddychaniem.

Niebezpieczne są nie tylko same gąsienice, ale także ich gniazda oraz miejsca, w których przebywały – włoski mogą utrzymywać się w środowisku przez długi czas.

Jak się chronić przed korowódką dębówką?

Lasy Państwowe podają, jak się chronić przed korowódką dębówką, aby ograniczyć ryzyko kontaktu:

  • unikaćzbliżania się do gniazd i skupisk gąsienic,
  • zachować ostrożność w pobliżu dębów, zwłaszcza latem,
  • nie dotykać gąsienic ani ich gniazd,
  • pilnować dzieci i zwierząt domowych.

Co zrobić po kontakcie z gąsienicą?

Jak doradzają leśnicy, w przypadku kontaktu ze szczecinkami korowódki:

  • zdjąć ubranie i wyprać je w temperaturze min. 60°C,
  • usunąć włoski ze skóry np. przy pomocy taśmy klejącej – przykładając klejącą stroną do miejsc, gdzie mogą znajdować się włoski gąsienicy i odklej. W razie konieczności czynnośćwielokrotnie powtórzyć, zmieniając kawałki taśmy.
  • przemyć skórę letnią wodą,
  • nie drapać podrażnionych miejsc,
  • w razie silnej reakcji alergicznej lub kontaktu z oczami – niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo