Kilka dni temu, w piątek, 16 lipca roku o godzinie 16.00 do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zgłosiła się mieszkanka Piasków, która poinformowała policjantów o zajściu, do jakiego miało dojść z udziałem 13-letniego syna kobiety.
Mianowicie, w trakcie korzystania z hulajnogi na leśnej ścieżce rowerowej między Piaskami a Gostyniem, na wysokości firmy Kaczmarek nastolatek miał zostać zaatakowany przez psa.
- Będący w szoku chłopiec oświadczył, że pies miał umaszczenie koloru brązowego oraz był średniej wysokości. Niestety nie potrafił powiedzieć, w którą stronę mógł pobiec - informuje sierżant sztabowy Marek Balczyński, zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Gostyńscy policjanci pojechali na miejsce zdarzenia wskazane przez poszkodowanego chłopca i jego matkę . W pierwszej kolejności funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu udali się na patrol po pobliskich ulicach i terenach leśnych.
Nie wypatrzyli jednak nigdzie agresywnego czworonoga, który swoim „rysopisem” przypominałby poszukiwane zwierzę. Ponadto skontrolowali okoliczne posesje, jednakże nie wykryli na nich żadnych nieprawidłowości - wszystkie psy znajdowały się na ogrodzonym terenie lub w swoich kojcach.
Szczęśliwie 13-latkowi, poza ugryzieniem i traumatycznym przeżyciem nic poważnego się nie stało. Ponieważ jednak psa ani jego właściciela nie udał się zlokalizować poszkodowany chłopiec musiał przyjąć szczepionkę przeciwko wściekliznie.
Komentarze (0)