reklama

Paliła się butla z gazem. Zagrożony był cały budynek. Pożar gasiło kilka zastępów straży pożarnej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Paliła się butla z gazem. Zagrożony był cały budynek. Pożar gasiło kilka zastępów straży pożarnej - Zdjęcie główne
Autor: FB OSP Pępowo | Opis: W Wilkonicach na posesji paliła się butla z gazem propan-butan
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZastępy ochotniczej straży pożarnej z gminy Pępowo oraz Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gostyniu 22 maja, wczesnym popołudniem działały przy gaszeniu pożaru w Wilkonicach (gm. Pępowo). W jednym z domów zapaliła się butla z gazem. – Butla znajdowała się s starym budynku. Gdyby ogień przedostał się na górną kondygnację wówczas mielibyśmy duży pożar. Udało się tego uniknąć – mówi dh Grzegorz Wabiński, prezes OSP w Pępowie.
reklama

Dyżurny KP PSP w Gostyniu wczesnym popołudniem (ok. godz. 12.30) otrzymał zgłoszenie o pożarze w Wilkonicach. Z informacji wynikało, że w budynku mieszkalnym pali się butla z gazem propan-butan.
Na miejsce dyżurny zadysponował: 

  • 2 zastępy JRG Gostyń,
  • zastęp z OSP Pępowo,
  • 2 zastępy z OSP Babkowice. 

- Butla z gazem była przysypana różnymi rzeczami, które zaczęły się palić. Była w szafce – relacjonuje dh Grzegorz Wabiński, prezes OSP w Pępowie. 

Zaznacza, że pomieszczenie, w którym pojawił się ogień, znajduje się w budynku, nadającym się do rozbiórki. Zadymienie było bardzo duże i trudno było początkowo określić zarzewie ognia.

- Od właściciela posesji usłyszeliśmy, że pożar wybuchł od butli. Trudno to stwierdzić – mówi prezes jednostki OSP w Pępowie. -  Ogień  pojawił się w jednym pomieszczeniu, gdyby przedostał się na górną kondygnację mielibyśmy ogromny pożar. Udało się tego uniknąć  - mówi dh Grzegorz Wabiński.

reklama

Działania strażaków polegały na podaniu jednego prądu wody na palące się pomieszczenie. Strażacy wynieśli butlę na zewnątrz i schłodzili ją. Używając kamery termowizyjnej sprawdzili pomieszczenie, czy nie powstało inne zarzewie ognia oraz butlę, pod względem bezpieczeństwa.

Zadymienie w pomieszczeniu, gdzie szalał pożar było bardzo duże.

Trudno stwierdzić teraz czy rzeczywiście ogień powstał od butli, ponieważ znajduje się tam również maszynka gazowa. Była używana, coś się gotowało. Konsekwencja mogła być taka, że ogień się rozproszył i wówczas powstał pożar – wyjaśnia prezes OSP w Pępowie. - Podejrzewam, że był to raczej skutek zalania lub ognia z kuchenki, spod naczynia, w którym coś się gotowało. To taka moja sugestia, nie jestem biegłym w sprawach pożarnictwa - dodał.

reklama

Butla pozostała cała, spalił się tylko wąż. Właściciel oszacował straty na 2000 zł. Prawdopodobną przyczyną, jaką dowodzący działaniami ratowniczymi z JRG Gostyń wpisał do protokołu, był nieszczelny  przewód gazowy w butli z gazem propan-butan. 

- Tego rodzaju butla może wybuchnąć, przy bardzo wysokiej temperaturze. Jednak jest na tyle bezpieczna, że nawet kiedy się pali, nie eksploduje. Gdyby tak nie było, mielibyśmy bombę w domu. Aczkolwiek czasami zdarza się - jeśli zawór jest źle zamontowany, odetnie dopływ gazu - może to źródło wejść do butki i rozerwać ją od środka. Podczas naszych działań to się jeszcze nigdy nie wydarzyło. Wcześniej strzela gaz, który ulotnił się z butli, zgromadzony w jednym pomieszczeniu, niż sama butla - przekazuje prezes OSP w Pępowie.

reklama

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo