reklama

Ogień pojawił się w salonie. Mieszkanie w bloku wielorodzinnym spłonęło

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ogień pojawił się w salonie. Mieszkanie w bloku wielorodzinnym spłonęło - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk
Zobacz
galerię
21
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego, znajdującego się na gostyńskim osiedlu, 18 marca 2026 roku, wybuchł pożar. Swąd dymu i spalenizny sąsiedzi poczuli na klatce schodowej. W skoordynowanych działaniach gaśniczych brały udział 3 zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Gostynia. - Ogień musiał długo się tlić, dlatego lokal nie nadaje się obecnie do zamieszkania - powiedział asp. sztab. Krzysztof Kasprzyk z JRG w Gostyniu, kierujący działaniami podczas akcji gaszenia pożaru.
reklama

Ogień pojawił się na pierwszym piętrze, w jednym z bloków na osiedlu Konstytucji 3 Maja w Gostyniu. Było to przed godziną 17.00, kiedy w mieszkaniu nie było lokatorów. Straż pożarną o zdarzeniu powiadomili sąsiedzi, którzy zwrócili uwagę na coraz silniejszą woń spalenizny i dymu na klatce  schodowej. Dyżurny KP PSP w Gostyniu do akcji gaszenia pożaru skierował 3 zastępy straży pożarnej, w tym wóz strażacki drabiną i koszem.

- W tym czasie zdążył do nas dojechać właściciel, który otworzył wskazane mieszkanie. Po uchyleniu drzwi okazało się, że lokal jest bardzo mocno zadymiony. Strażacy wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, z linią wężową weszli do mieszkania, zlokalizowali zarzewie ognia, ugasili pożar - relacjonował asp. sztab. Krzysztof Kasprzyk, dowódca I zmiany JRG, która brała udział w akcji.

reklama

 

Istniało zagrożenie dla pozostałych lokali, głównie umieszczonych w obrębie jednej klatki schodowej. Organizacja pracy oraz doświadczenie strażaków sprawiły, że podczas działań gaśniczych ewakuacja lokatorów z bloku nie była konieczna. 

- Zastosowaliśmy kurtynę dymową w drzwiach do palącego się mieszkania. Inaczej mówiąc odcięliśmy miejsce pożaru od klatki schodowej i pozostałej części budynku - uzupełnił strażak kierujący działaniami ratowniczo-gaśniczymi. - Cały czas działaliśmy w aparatach ochrony dróg oddechowych, aż do momentu sprawdzenia i przewietrzenia mieszkania.

Najprawdopodobniej zarzewie ognia pojawiło się w salonie, gdzie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Następnie płomienie zajęły kanapę - tak wynika ze wstępnych ustaleń strażaków, prowadzących czynności na miejscu zdarzenia. Właściciel oszacował straty na 500 000 zł.

reklama

- Lokal po pożarze w całości nadaje się tylko do remontu. Na  pewno nie jest do zamieszkania. Zniszczenia są tak duże, ponieważ ogień musiał tlić się tam dość długo. Kiedy wchodziliśmy, dym był gęsty. Natomiast po pożarze ściany są okopcone - poinformował kierownik zmiany w JRG Gostyń. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo