reklama

Obserwowali dzięcioły, daniele i rośliny w wiosennym lesie. Były niespodzianki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Obserwowali dzięcioły, daniele i rośliny w wiosennym lesie. Były niespodzianki - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk
Zobacz
galerię
31
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSpacer przyrodniczy zainaugurował cykl wydarzeń, które w ramach projektu „Wiosenny rozkwit. Kwiecień dla Ziemi” przygotował Gostyński Ośrodek Kultury Hutnik przy współpracy z Nadleśnictwem Piaski. - Zabieramy już po raz drugi mieszkańców do lasu. Zależy nam, żeby ludzie, zabiegani w dzisiejszej rzeczywistości, poznali leśną przyrodę od innej strony, a nie tylko przyglądając się jej z drogi, z okna samochodu - powiedziała Monika Prętkowska, specjalista ds. edukacji leśnej i promocji w Nadleśnictwie Piaski.
reklama

Ponad 30 osób - dzieci i dorosłych zebrała się przy hydroforni w podgostyńskim lesie. Tam na spacerowiczów czekali pracownicy GOK Hutnik oraz przedstawiciele Nadleśnictwa Piaski: Monika Prętkowska, gospodarz terenu Konrad Świtalski, doktor nauk botanicznych oraz Adrianna Niestrawska, stażystka z dużą wiedzą przyrodniczą, która dopiero poznaje zawód leśnika.

- Bardzo się cieszymy, że jesteście z nami, że daliście się wyrwać z domowych obowiązków. Mamy nadzieję, że tym spacerem zainspirujemy was do jeszcze częstszego przebywania na łonie natury. Wydarzenie jest częścią naszej corocznej akcji "Kwiecień dla Ziemi" - powiedziała Honorata Jankowiak z GOK Hutnik, witając się z zainteresowanymi wędrówką po lesie. 

Chcieli pokazać mieszkańcom las z innej perspektywy

reklama

Monika Prętkowska zaznaczyła, że podczas wędrówki po lesie, pracownicy Nadleśnictwa Piaski wcale nie  zamierzają wbijać jak najwięcej wiedzy o leśnej przyrodzie do głów spacerujących.

- Chodzi o to, żeby pokazać las od innej strony. Często w rozbieganym codziennym życiu oglądamy go z samochodu, nie mamy czasu na wejście do lasu. My chcemy przekonać mieszkańców, że las z sąsiedztwa też jest ciekawy. Nie trzeba daleko wyjeżdżać. Wystarczy wyjść z domu, przespacerować niedaleko i można szukać wiosny w lesie - stwierdziła.

W grupie tegorocznych spacerowiczów znalazło się kilka osób, które w wydarzeniu brały udział również wiosną ubiegłego roku, co utwierdziło organizatorów w przekonaniu, że pomysł na leśną wędrówkę jest udany. Dla pracowników Nadleśnictwa Piaski takie zajęcia są codziennością, a spacery organizowane na obszarze całego nadleśnictwa cieszą się dużym powodzeniem.

reklama

- Na tym polega nasza praca, żeby dzielić się pasją, udostępniać mieszkańcom las z jego ciekawostkami. Nie jest przesadzone stwierdzenie, że las uspokaja, może doskonale odstresować. Mam nadzieję, że dzisiaj przekonamy mieszkańców, że to jednak prawda - mówiła Monika Prętkowska.

Niespodzianki od leśników

Organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek dla uczestników wydarzenia. Między innymi rozdali zakładki z taśmą, do której można było przykleić przyrodnicze skarby, znalezione w lesie. Pracownicy nadleśnictwa rozdawali też lusterka. Dzięki nim uczestnicy wydarzenia, na pewnym etapie, mogli przeżyć pseudospacer w koronach drzew.

- Patrząc w lusterko, będziemy mogli spojrzeć na las z innej perspektywy, zobaczymy korony drzew - wyjaśniła Monika Prętkowska.

reklama

Organizatorzy zabrali ze sobą również worki na śmieci, przez co udało się połączyć przyjemny wiosenny spacer z pożytecznym sprzątaniem lasu. Spacerowicze, którzy na wycieczkę zabrali ze sobą porcję dobrego humoru, tuż przed wejściem do lasu rozmawiali o sowach. Okazało się, że najbardziej popularnym gatunkiem w polskim lesie jest puszczyk. 

- Za długo stoimy na asfalcie, wchodzimy do lasu, ale nie żadną ścieżką tylko na przełaj - zachęcał Konrad Świtalski.

Rozpoznawanie gatunków krzewów i drzew

Jednym z zadań było rozpoznawanie gatunków drzew i bylin. Pierwszy przystanek zorganizowano przy krzewie z czerwonymi owocami, który gałęzie ma pokryte kolcami. To głóg. Leśni gości sprawdzili, czy pojawiły się już pierwsze kwiaty, czy drzewa przystroiły się już  - czy dopiero zaczynają się ubierać - w wiosenne liście.

reklama

- Słychać też dzięcioły czarne, poszukamy ich - powiedziała Monika Prętkowska. 

Poza tym spacerujący tropili ślady zwierząt, napotkali nawet stado danieli.

 

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo