reklama

O mały włos od tragedii. Ciężarówka na oblodzonej „gubałówce”, kierowca był gotowy zjechać w dół

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

O mały włos od tragedii. Ciężarówka na oblodzonej „gubałówce”, kierowca był gotowy zjechać w dół - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska w Gostyniu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościObcokrajowiec, kierujący samochodem ciężarowym z naczepą, zatrzymał się na jednej z ulic w Gostyniu. Droga ma bardzo stromy zjazd, dodatkowo tego dnia nawierzchnia była oblodzona. - Kierowca nie był w stanie kontynuować jazdy, chociaż był bardzo zdesperowany - przyznał Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
reklama

W czwartek, 5 lutego 2026, od wczesnych godzin porannych funkcjonariusze z gostyńskiej komendy straży miejskiej podejmowali interwencje związane z trudnymi warunkami na drogach. Kiedy gołoledź opanowała nawierzchnie tras także w mieście, pod czujną obserwacją municypalnych znalazł się rówież monitoring.

Około godziny 9.00 wpłynęło zgłoszenie dotyczące pojazdu ciężarowego, który zatrzymał się na wzniesieniu, na ul. Podgórnej w Gostyniu. Jest to stroma droga, z nachyleniem 12%. Naczepa auta była wypełniona towarem. Na gostyńską „gubałówkę” kierowcę zaprowadził GPS, wybierając najkrótszą trasę - oblodzonymi ulicami - do jednego z miejscowych zakładów.

- Za kierownicą siedział mieszkaniec kraju zza wschodniej granicy. Samochód wypełniony był towarem z branży spożywczej. Kierowca był zdesperowany, żeby dowieźć go na miejsce. Kiedy zorientował się, że nie wycofa, bo koła kręcą się w miejscu, był gotowy zjechać z tej góry - wyjaśnia Dominik Gorynia. I dodaje. - Prawdopodobnie zapobiegliśmy tragedii. 

reklama

Straż miejska zabezpieczyła miejsce zdarzenia i na czas działań chwilowo wstrzymano ruch na skrzyżowaniu ulic - Górna, Podgórna i al. Niepodległości. Kierowcy, z którym niełatwo było się porozumieć, zakazano jazdy w dół, w kierunku ul. Wrocławskiej. Skorzystano ze znajdującej się skrzyni z piaskiem. Straż miejska pomogła podsypać piasek pod koła samochodu. Wszystko po to, żeby umożliwić bezpieczne wycofanie pojazdu ciężarowego.

- Zadzwoniłem do odpowiedzialnych za utrzymanie dróg, prosząc o przysłanie piaskarki z zakładu gospodarki komunalnej. Po kilku minutach pojawiła się z mieszaniną soli i piasku, którą w dużej ilości wysypano na nawierzchnię ul. Podgórnej oraz skrzyżowania - uzupełnia szef gostyńskiej straży miejskiej.

Dzięki temu wykonanie manewru cofania stało się możliwe. Kiedy ciężarowe auto z chłodnią, wypełnioną żywnością, znalazło się w bezpiecznym miejscu, kierowcę skierowano w stronę ul. Wielkopolskiej, żeby mógł bezpiecznie dojechać do wyznaczonego celu.  

reklama

Trzeba dodać, że tego dnia warunki atmosferyczne nie były sprzyjające, a nawierzchnię jezdni pokrywał lód. Dlatego wspomniana piaskarka z ZGKiM w Gostyniu posypała wskazany teren dużą ilością piasku, poprawiając przyczepność nawierzchni.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo