Prezent na czterech kołach dojechał zaledwie dzień wcześniej
Uroczystość odbyła się 13 czerwca 2026 roku, po mszy świętej, na placu przed remizą strażacką. W sobotę aura była kapryśna, słońce przeplatało się z opadami deszczu, które trwały chwilę, ale były bardzo intensywne. Jubilaci doskonale wpisali się w okno pogodowe. Wśród zaproszonych gości, wraz z gospodarzami jubileusz świętowali komendanci służb, działających na terenie powiatu gostyńskiego, druhowie prezesi i naczelnicy ochotniczej straży pożarnej, współpracujących z jednostką OSP oraz przyjaciele strażaków z Goli.
To był dzień wspomnień, podziękowań i dumy z historii służby druhów z Goli. Wręczono medale, odznaki wyróżnienia i upominki. Dwodzący jednostką odebrali sporo gratulacji, szczerych podziękowań za poświęcenie służbie i gotowość do akcji od samorządowców, a także sekretarza stanu w MSWiA. Pod adresem jubilatów skierowano dużo serdecznych życzeń. Pojawił się też niecodzienny prezent na czterech kołach. Początkowo zasłaniały go poczty sztandarowe.
- Zastanawiałem się, co przywieźć na 90-lecie. Jak państwo wiecie wczoraj, z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy, jednostka odebrała samochód operacyjny Mitsubishi Pajero. Cieszę się, że samochód bezpłatnie trafił do tutejszej straży. To dowód wdzięczności Państwowej Straży Pożarnej i nas, ministerstwa, ale również mój, dla jednostki - powiedział Wiesław Szczepański, sekretarz stanu w MSWiA.
Minister wyraził nadzieję, że samochód będzie się sprawował bez awarii.
- Liczyłem na to, że dojedzie na dzisiejsze święto. Udało się, więc gratuluję. Życzę wszystkiego najlepszego i przede wszystkim, abyście zawsze bezpiecznie wracali z pożaru do domu - dodał Wiesław Szczepański.
Dzięki kontaktom burmistrza mają większą flotę
Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości Wiesław Szczepański przekazał kluczyki do samochodu prezesowi Pawłowi Stachowiakowi.
- Od dwóch lat wnioskowaliśmy do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu, że jeśli wymienialiby swoje auto rozpoznawcze, czyli Toyotę RAV4 , wówczas gotowi byliśmy przyjąć ją, a nasze Renault przekazać do innej jednostki z gminy. Dzięki kontaktom burmistrza, po rozmowach z ministrem, udało się uzyskać 15-letnie auto ze szkoły oficerskiej w Bydgoszczy. Dla nas to nowy samochód - wyjaśnił dh Paweł Stachowiak.
Samochód operacyjny może być wykorzystywany do akcji poszukiwawczych i w mniejszych zabezpieczeniach - jeśli dojdzie do wypadku, druhowie mogą na przykład dojechać nim na skrzyżowanie w celu zabezpieczenia miejsca zdarzenia.
- Jest torba medyczna z wyposażeniem do udzielania pierwszej pomocy. Przyda nam się taki operacyjny samochód, mniejszy niż ciężki wóz strażacki - wyjaśnił prezes OSP w Goli.
Obecnie flotę samochodową OSP w Goli tworzą ciężki wóz Scania, średni ratowniczo-gaśniczy Renault i 22-letni samochód kwatermistrzowski Renault Kangoo.
- Ustalenia sią takie, że to ostatnie auto przekażemy do jednostki w Kunowie lub Kosowie. Rozmowy trwają - uzupełnił dh Paweł Stachowiak.
Trzy warianty działania plutonu
Do działań ratunkowych mogą wyjeżdżać czynni członkowie, którzy mają co najmniej 18 lat, ukończyli kurs podstawowy strażaka – ratownika wraz z przeszkoleniem z przepisów BHP oraz przeszli pozytywnie badania lekarskie w zakresie zdolności do uczestnictwa w działaniach ratowniczych. Część strażaków – ratowników OSP w Goli ukończyła kurs dowódców i kurs kwalifikowanej pomocy przedmedycznej. Obecnie jednostka ma 32 strażaków-ratowników, w sumie czynnych członków jest około 60.
OSP w Goli, razem z JRG Gostyń, OSP Borek Wielkopolski, OSP Krobia w ramach Wojewódzkiego Odwodu Operacyjnego, tworzy Pluton Gostyń i Kompanię Leszno. Prezes jednostki poinformował, że ów pluton funkcjonuje w trzech wariantach:
- pożar - wyjeżdża wówczas ciężka Scania + przyczepka, na której znajduje się przenośny zbiornik na wodę oraz dodatkowa motopompa,
- brudna woda - wyjeżdża wówczas tylko Scania,
- miejscowe zagrożenie, obejmujące np. wiatrołomy - w tym przypadku wyjeżdża średnie Renault.
- Poza działaniami ratunkowymi członkowie naszej jednostki aktywnie uczestniczą w zawodach, jak i w życiu społecznym wsi, gminy i powiatu - powiedział prezes OSP w Goli.
Komentarze (0)