Nie każdy uważał, że budowanie nowych dróg w Gostyniu to są właśnie te zadania, które powinny być realizowane. Jednak skutecznie, na przestrzeni ostatnich lat doprowadziliśmy do tego, że powstało bardzo wiele inwestycji drogowych, które łączą się w jedną całość. To jest ostatni fragment – podkreślał podczas otwarcia nowej drogi burmistrz Jerzy Kulak.
Dziś nie żałuje jednak, że gminny samorząd postawił na swoim i skutecznie, na przestrzeni ostatnich lat doprowadził do tego, że powstało na obrzeżach Gostynia i w mieście bardzo wiele inwestycji drogowych, które łączą się w jedną całość – alternatywny system komunikacyjny, pozwalający sprawnie ominąć centrum Gostynia. Miejscowi kierowcy wiedzą, że trudno przejechać przez środek miasta, zwłaszcza w tzw. godzinach szczytu. Włodarz wskazywał, że niemal na każde z realizowanych zadań drogowych gmina otrzymywała dofinansowanie zewnętrzne z różnych funduszy – europejskich czy państwowych.
Naczelnik wydziału inwestycji Mariusz Konieczny podkreślił, że otwarcie nowej drogi, prowadzącej z Alei Niepodległości do Ronda Zeidlera, w zasadzie nie można uznać jako zakończenie inwestycji w centrum miasta.
W tej chwili ten alternatywny system dróg - biorąc pod uwagę doprowadzenie do końca inwestycji, związanych z powstaniem obwodnic, jak i również zakończenie budowy dróg wewnętrznych - pozwoli nam na reorganizację układu komunikacyjnego, która już w tej chwili jest w trakcie przygotowywania. Mamy dość dużo możliwości na wprowadzenie nowego, zmienionego układu komunikacyjnego - powiedział w połowie czerwca.
Miesiąc temu informowano, że koncepcja nowej organizacji ruchu jest w trakcie przygotowywania w firmie projektowej. Prace miały trwać do 21 lipca.
Zatem teraz projektant miałby przedstawić urzędnikom zakończoną koncepcję zmienionej organizacji ruchu.
Akurat w tym przypadku na pewno będziemy rozmawiać z radnymi i przedstawiać możliwości wprowadzenia zmian, będziemy zastanawiać się jak ma wyglądać reorganizacja ruchu. Niektóre ulice staną się drogami dwukierunkowymi. Zależy nam na tym, żeby powstały nowe parkingi w mieście, jak i również szereg ścieżek rowerowych oraz bezpiecznych przejść dla pieszych – mówił Mariusz Konieczny.
Są sugestuem, żeby powstało nowe rondo na Placu Karola Marcinkowskiego, a niektóre – już funkcjonujące: Rondo Solidarności i Rondo Czarnego Legionu miałyby zostać w pewnym zakresie przebudowane.
Ale nie wyprzedzajmy, bo to będzie bardzo trudny projekt do przeprowadzenia. Będziemy musieli zmagać się z naszymi przyzwyczajeniami, ale jesteśmy na to przygotowani – komentował burmistrz Jerzy Kulak.
Ostateczna forma projektu nowego układu komunikacyjnego czyli propozycje, jak miałby przebiegać ruch po zmianach, którą przygotowywała firma zewnętrzna, będzie analizowana i weryfikowana przez komisję specjalnie powołaną do pracy przy analizowaniu dokumentów otrzymanych od projektanta, w zakresie zmiany układu komunikacyjnego. Członkami są przedstawiciele starostwa powiatowego, jako organu zarządzającego ruchem drogowym, także na terenie gminy, przedstawiciele policji, straży miejskiej oraz pracownicy urzędu miejskiego.
To jest jednak tylko koncepcja - szkic ruchu po zmianach. Dopiero na jego podstawie stwierdzimy, jakie kroki możemy podjąć w kierunku zmiany organizacji ruchu tylko na zasadzie zmiany znaków. Musimy też zwrócić uwagę, które z zaproponowanego rozwiązania będzie trzeba zainwestować więcej. Jako przykłą dmożna podać zmiana organizacji ruchu w postaci przebudowy skrzyżowań. Obecnie – wstępnie, na podstawie dokumentacji, które do mnie dotarły, wiemy że projektanci przewidywali zamianę kilku skrzyżowań na ronda. Chodzi o poprawienie komunikacji i przyspieszenie bezpiecznego włączania się pojazdów do ruchu – mówi naczelnik wydziału inwestycji.
Na Placu Karola Marcinkowskiego może pojawić się nowe rondo, a istniejące ronda: Solidarności i Czarnego Legionu musiałyby zostać przebudowane w pewnym zakresie.
Komisja została powołana do pracy przy analizowaniu dokumentów otrzymanych od projektanta, w zakresie zmiany układu komunikacyjnego. Członkami są przedstawiciele starostwa powiatowego, jako organu zarządzającego ruchem drogowym, także na terenie gminy, policji, straży miejskiej oraz pracownicy urzędu miejskiego. Ostatecznie starosta gostyński, zgodnie z przepisami, będzie ostatecznie zatwierdzał gotowy już projekt zmienionej organizacji ruchu.
Komentarze (0)