reklama

Nowe fakty w sprawie nocnej strzelaniny. Jeden wątek sprawy umorzono. Kiedy podejrzany o usiłowanie zabójstwa wyjdzie z aresztu?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowe fakty w sprawie nocnej strzelaniny. Jeden wątek sprawy umorzono. Kiedy podejrzany o usiłowanie zabójstwa wyjdzie z aresztu? - Zdjęcie główne
Autor: Adobe Stock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPo listopadowym incydencie, do którego doszło w Smogorzewie, właściciel posesji, który miał strzelać do rzekomo nieznajomych gości, został zatrzymany. Obecnie rusznikarz Łukasz W., z zarzutami o usiłowanie zabójstwa, przebywa w areszcie. Z końcem stycznia mógłby zostać zwolniony, jednak prokurator złożył wniosek o przedłużenie aresztu na kolejne 3 miesiące. O wątku sprawy związanym z zakłócaniem miru domowego, nie ma mowy.
reklama

Wracamy do incydentu, do którego doszło na początku listopada 2025 roku na jednej z prywatnych posesji w gminie Piaski. Mieszkający w Smogorzewie rusznikarz – czyli rzemieślnik zajmujący się wytwarzaniem, naprawą, konserwacją oraz przygotowaniem do użycia ręcznej broni palnej, miał strzelać do kilku osób.  

Podczas strzelaniny zatrzymany został zarówno przedsiębiorca, jak i osoby, które miały wtargnąć na jego posesję. Po przesłuchaniu mieszkańca Smogorzewa, które odbyło się 3 listopada, a także po analizie zgromadzonego w wyniku prowadzonych czynności materiału dowodowego, prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania Łukasza W. Sąd wniosek uwzględnił - zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy. Rusznikarz trafił do aresztu na 3 miesiące. Podejrzany nie składał wyjaśnień na posiedzeniu, podtrzymał swoje wcześniejsze zeznania. 

reklama

- Obecnie stosowany areszt mija z końcem stycznia i dlatego, 14 dni przed zakończeniem, prokurator złożył wniosek o jego przedłużenie na kolejne 3 miesiące. Posiedzenie sądu okręgowego odbędzie się najpóźniej w przyszłym tygodniu – wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. 

Wróćmy do wydarzeń z listopada 2025 roku w gminie Piaski

W niedzielę, 2 listopada, policja przekazywała, że przed godz. 20.00 na teren posesji rusznikarza przyjechało kilka samochodów, które po pewnym czasie miały odjechać w kierunku Piasków. Tymczasem na leśnej drodze w pobliżu Smogorzewa padły strzały. 

Łukasz W. miał oddać kilkanaście strzałów z pistoletu CZ Shadow kal. 9 mm w kierunku samochodów i osób znajdujących się w tych pojazdach. Dwie osoby zostały ranne: jedna w brzuch (przewieziona do szpitala), druga miała uszkodzoną dłoń i po opatrzeniu wróciła do domu.

reklama

Rusznikarz ze Smogorzewa zasłaniał się niepamięcią

W wyniku czynności, jakie policja prowadziła na terenie prywatnej posesji, zabezpieczono łącznie piętnaście sztuk broni krótkiej i długiej należącej do właściciela, w tym pistolet zarejestrowany do celów sportowych, który należy do właściciela posesji. Policja utrzymuje, że to z niego mogły być oddane strzały. 43-letni mężczyzna, zatrzymany na miejscu zdarzenia, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. 

Podczas przesłuchania tuż po zdarzeniu, przedsiębiorca przyznał się do użycia broni, ale wyjaśniał, że działał w obronie koniecznej przed mężczyznami, którzy podjechali pod jego posesję. Strzały miał oddawać "w górę i w nogi”. Twierdził też, że nie znał osób obecnych przy zdarzeniu, nie miał pojęcia, dlaczego zjawili się na posesji. Opisał moment, gdy znalazł się przy pojeździe, który wjechał do rowu. Prokuratura po przesłuchaniu informowała, że część wątków z relacji właściciela posesji w Smogorzewie będzie weryfikowana i sprawdzana. Jak mówił w listopadzie prokurator Michał Smętkowski, zastępca rzecznika prasowego poznańskiej prokuratury okręgowej, mężczyzna w niektórych fragmentach zeznań zasłaniał się niepamięcią z powodu emocji.

reklama

Zmiana statusu czterech mężczyzn. Stali się osobami pokrzywdzonymi. Nie było naruszenia miru domowego

Efektem działań policji prowadzonych na miejscu zdarzenia, było zatrzymanie łącznie pięciu osób. Czterej mężczyźni  to mieszkańcy województwa lubuskiego. Po przesłuchaniu oddano ich dyspozycji prokuratora. Początkowo mieli status świadków, jednak po upływie 2,5 miesiąca sytuacja się zmieniła.

- Mężczyźni zostali zatrzymani w związku z tą sprawą w momencie, kiedy organom ścigania nie były znane jeszcze dokładne okoliczności zdarzenia. Materiał dotyczący ewentualnego naruszenia miru domowego czy wtargnięcia przez nich na posesję podejrzanego został wyłączony z odrębnego postępowania, a ten wątek został umorzony. Prokurator nie stwierdził cech przestępstwa naruszenia miru domowego. Panowie nie przekroczyli linii muru, nie wtargnęli na posesję podejrzanego, a zatem nie doszło do realizacji znamion przestępstwa. Obecnie występują oni w charakterze pokrzywdzonych w sprawie - wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

reklama

Z grupy osób zatrzymanych na miejscu strzelaniny, zarzuty przedstawiono jedynie Łukaszowi W. - dotyczą usiłowania zabójstwa 4 osób oraz uszkodzenia ciała dwóch z pokrzywdzonych.

Konieczne jest kontynuowanie śledztwa

Linia obrony, jaką przyjął rusznikarz, że użył broni w obronie własnej, nie została potwierdzona na razie żadnymi innymi dowodami.

- Wniosek prokuratorski do sądu o przedłużenie tymczasowego aresztowania podejrzanego, nie jest bezpodstawny. Istnieje jeszcze konieczność kontynuowania śledztwa, w celu uzyskania przede wszystkim kompleksowej opinii balistycznej, połączonej z ekspertyza mechanoskopijną. Chodzi o kwestie, które podnosi pokrzywdzony, jakoby że się bronił przed napastnikami. W tej kwestii biegły będzie ustalał ilość oddanych strzałów, określenie ich kierunku, sposobów mechanicznego uszkodzenia podłoży i przedmiotów, identyfikacja narzędzi na podstawie pozostawionych śladów - czyli ustalenie wszystkich balistycznych okoliczności związanych ze sprawą. To jest obowiązek prokuratora - wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo