Dym w magazynie zauważył ochroniarz w HJ Heinz Pudliszki
Alarm wszczął ochroniarz zakładu HJ Heinz Pudliszki. O pożarze poinformował dyżurnego KP PSP w Gostyniu. Z informacji, jakie przekazywano dyżurnemu wynikało, że gęsty dym wydobywa się z jednego z pomieszczeń na terenie zakładu produkcyjnego.
Pięć zastępów straży pożarnej na miejscu
Magazyn, w którym rozpoczął się pożar, położony jest w dużym budynku, na którym widnieje tabliczka z ostrzeżeniem "Pożar i inne zagrożenia". Na miejsce zadysponowano zastępy OSP JOT Krobia oraz strażaków ochotników z jednostki w Pudliszkach. W akcji gaszenia pożaru brały udział również 2 zastępy JRG Gostyń, w tym wóz z drabiną.
Rozdzielnia prądu w magazynie
Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że pożar rozpoczął się w pomieszczeniu gospodarczym, w którym znajduje się rozdzielnia prądu, co prawda w metalowej obudowie. Gęsty dym, jaki zauważył ochroniarz, mógł jednak świadczyć o tym, że palą się kable elektryczne.
Spłonęły materiały zgromadozne w magazynie
Zadaniem strażaków było przede wszystkim zabezpieczenie miejsca zdarzenia i ugaszenie ognia. Zastępy jak najszybciej przystąpiły do akcji, skierowano prądy wody na materiały zgromadzone w pomieszczeniu gospodarczym. Prowadzone działania okazały się skuteczne, gdyż ogień nie rozprzestrzenił się na cały budynek gospodarczy. Spłonęły zebrane w magazynie materiały gospodarcze.
Oddymianie i kontrola z użyciem kamery termowizyjnej
Strażacy przystąpili również do oddymiania kilku przyległych pomieszczeń, po czym przewietrzono je i przystąpiono do kontroli magazynu przy użyciu kamery termowizyjnej, żeby wyeliminować ewentualne nowe zarzewia ognia.
Działania prowadzone były z użyciem specjalistycznego sprzętu, w tym aparatów ochrony dróg oddechowych. Akcja trwała niecałą godzinę. Straty okazały się niewielkie, oszacowano je na ok. 2000 zł. Przyczyną wybuchu pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.
Komentarze (0)