Ptaki, a właściwie całą rodzinę, zauważył Olaf, 9-letni mieszkaniec osiedla Wojska Polskiego w Gostyniu, kiedy wyrzucał śmieci. Jak mówi, mają gniazdo, a w nim trzy młode. Najprawdopodobniej Olaf wypatrzył sowę uszatą, która jest w gnieździe. Twierdzi, że w ubiegłym roku też zamieszkiwała to osiedle.
- Sowa co roku robi nowe gniazdo - czasami w tym samym miejscu, często w innym. To mądre, gdyż w nowym gnieździe nie ma pasożytów, a te ptaki bardzo to sobie cenią. Bywa, że wykorzystuje gniazda innych ptaków. Trzeba wiedzieć, że ptaki traktują gniazdo nie jak dom, ale jak kołyskę - wyjaśnia Henryk Ordanik, przyrodnik z Karolewa.
Olaf miał dużo szczęścia, gdyż - jak na prawdziwą sowę przystało - uszatkę łatwiej usłyszeć niż zobaczyć. Ten leśny gatunek jest drugą co do liczebności sową naszego kraju. Zamieszkuje lasy, śródpolne kępy drzew, a także parki i aleje. W ciągu ostatnich lat stała się coraz liczniejsza na terenie miast. Przyrodnik z Karolewa twierdzi, że sowy są teraz w okresie, kiedy młode uczą się latać. Ale nie zawsze dobrze im to wychodzi.
- Młode obecnie zaczynają latać, ale zdarza się, że sowa wyskoczy wcześniej, zanim dobrze zacznie fruwać, zanim nabędzie ostrożności przed drapieżnikami. Jeśli zobaczymy młodą sowę na ziemi, nie powinniśmy jej płoszyć, nie straszyć. Sama na drzewo nie wejdzie, ale jeśli posadzimy ją na najniższy solidny konar drzewa, to już sobie jakoś poradzi - przekazuje Henryk Ordanik.
Uszatki to niezmiernie pożyteczni lokatorzy.
- Pomagają pilnować, aby ludziom nie doskwierała zbyt duża populacja gryzoni. Żywią się głównie myszami - polnymi i domowymi - mówi Henryk Ordanik.
Często atakuje też krety a nawet ryjówki. Uszatkom zdarza się także polować na małe ptaki, zwłaszcza w okresie, kiedy gryzonie są niedostępne. Zatem pożywienie stanowi wszystko to, co jest w stanie upolować na łąkach, w krajobrazie rolniczym i miastach.
W mieście, w ciągu dnia można spotkać uszatkę odpoczywającą na gałęzi przy pniu gęstego drzewa. Ptaki te najłatwiej zaobserwować podczas żerowania i polowania, czyli późnym wieczorem lub nocą. Najczęściej można je usłyszeć po specyficznym „huhaniu”.
Komentarze (0)