reklama

Nietypowa kradzież w obuwniczym - złodziej się pomylił. Co przez pomyłkę wyniósł ze sklepu?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nietypowa kradzież w obuwniczym - złodziej się pomylił. Co przez pomyłkę wyniósł ze sklepu? - Zdjęcie główne
Autor: Adobe Stock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKiedy nerwowy klient postanowił „uzupełnić” swoją kolekcję butów, nie przypuszczał, że zakończy w policyjnym radiowozie. Kradzież w sklepie obuwniczym ujawnia, że czasem chęć posiadania modnych rzeczy może się skończyć w sądowej sali. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, zajmujący się wykroczeniami, prowadzą sprawę, która - przez błąd złodzieja - przyjęła nietypowy obrót.
reklama

Nie miał doświadczenia w fachu i się pomylił

Mieszkaniec powiatu gostyńskiego bardzo chciał mieć buty amerykańskiej marki Champion, która dziś znana jest doskonale na całym świecie wśród miłośników streetwearu i sportowego stylu ubierania się. Takie obuwie w sprzedaży oferuje sieć sklepów obuwniczych, której sklep znajduje się również w Gostyniu.

Mężczyzna wybrał się do niego, jednak, bynajmniej, nie na zakupy.

Nerwowy, rozproszony

Być może nie miał wprawy czy doświadczenia w "fachu", ponieważ podczas kradzieży ze sklepowej półki pomylił się i zostanie ukarany podwójnie

Jak poinformowała kom. Monika Curyk, oficer prasowa gostyńskiej policji, jako klient od początku wzbudzał podejrzenia pracowników sklepu swoim zachowaniem. Mężczyzna przez dłuższy czas nie mógł zdecydować się na wybór obuwia. Wydawałoby się, że to normalne podczas zakupów, jednak podejrzenia obsługi wzbudziło jego nienaturalne zachowanie. Uznano, że zbyt nerwowo rozgląda się po sklepie, nie skupia się na towarze, który wystawiony jest na półkach.

reklama

Chciał zostać czempionem?

Okazało się, że klient był zdecydowany i polował na buty marki Champion, jednak nie zamierzał z kartonem podchodzić do kasy.

- W końcu przymierzył sportowe buty, a swoje stare, w których przyszedł, włożył do kartonu i odstawił na półkę - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Następnie, co było do przewidzenia, opuścił sklep, nie płacąc za towar. Czujny pracownik wybiegł za mężczyzną, ujął go i powiadomił policję.

"Naznaczył" dwie pary, muszą być wycofane ze sprzedaży

Po przyjeździe funkcjonariuszy i rozpoznaniu okazało się, że występek 30-latka kwalifikuje się do  kradzieży jednak nie jednej, a dwóch par obuwia znanej marki sportowej Champion.

reklama

- Będzie odpowiadał za kradzież dwóch par butów, gdyż miał na nogach buty w dwóch różnych rozmiarach – jeden w rozmiarze 42, drugi w rozmiarze 43 - uzupełnia policjantka.

To oznacza, że dwie pary butów zostały naruszone, traktowane są jako produkt nie nadający się do sprzedazy - klient miał obuwie na stopach, wychodząc ze sklepu. Podczas przesłuchania złodziej wyjaśnił, że był to wynik niedopatrzenia. Jak tłumaczył, zamierzał ukraść jedną parę butów w tym samym rozmiarze.

Wartość skradzionego towaru oszacowano na blisko 500 złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i odpowie przed sądem. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo