Gęsty dym unoszący się nad jedną z posesji przy ul. Jana Pawła II w Gostyniu zwrócił uwagę funkcjonariuszy straży miejskie. 3 listopada po południu municypalni, wykonując codzienne obowiązki służbowe, zauważyli uciążliwe zadymienie. Nie zwlekali z reakcją. Podjęli interwencję i przeprowadzili kontrolę nieruchomości. Jej wynik potwierdził, że problemem nie było zwykłe palenie w piecu, lecz spalanie materiałów, które nigdy nie powinny trafić do domowego paleniska.
Jak poinformował komendant Straży Miejskiej w Gostyniu Dominik Gorynia, podczas kontroli ustalono, że 41-letni właściciel posesji spalał w domowym kotle niedozwolone materiały. Oprócz drewna w palenisku znajdowały się między innymi odpady z tworzyw sztucznych.
Za stwierdzone wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Jest to maksymalna wysokość grzywny, jaką można nałożyć w postępowaniu mandatowym za ten czyn na podstawie wskazanych przepisów. Straż miejska zapowiedziała ponowną kontrolę.
Piec to nie spalarnia śmieci
Straż Miejska w Gostyniu przypomina, że domowy piec czy kocioł nie może służyć do pozbywania się odpadów. Do ogrzewania należy wykorzystywać wyłącznie paliwa, do których spalania urządzenie jest przystosowane i które spełniają obowiązujące wymagania.
Czego nie wolno wrzucać do pieca?
- plastików i folii,
- opakowań,
- płyt meblowych i materiałów zanieczyszczonych,
- lakierowanego lub impregnowanego drewna,
- odpadów poprodukcyjnych,
- innych materiałów będących odpadami.
Można natomiast wykorzystywać czyste, nieprzetworzone drewno opałowe, o ile urządzenie grzewcze jest do tego przystosowane, a paliwo spełnia wymagane normy.
Nie chodzi wyłącznie o przepisy i wysokość mandatu. Spalanie odpadów oznacza emisję szkodliwych substancji, które mogą negatywnie wpływać na zdrowie mieszkańców, w tym dzieci, seniorów i osób z chorobami układu oddechowego. Zanieczyszczone powietrze nie zatrzymuje się przecież na granicy jednej posesji. Wdychają je także sąsiedzi i pozostali mieszkańcy miasta.
Straż Miejska zapowiada kolejną kontrolę
Interwencja z 3 listopada nie musi być ostatnią wizytą municypalnych na tej posesji. Właściciel nieruchomości został poinformowany o planowanej rekontroli. Straż Miejska w Gostyniu deklaruje również, że będzie reagować na kolejne zgłoszenia dotyczące spalania odpadów i uciążliwego zadymienia.
To ważny sygnał, że mieszkańcy nie muszą pozostawać obojętni, gdy z sąsiedniej posesji wydobywa się gęsty, drażniący dym. Warto zgłaszać takie sytuacje odpowiednim służbom, zamiast narażać siebie i innych na skutki oddychania zanieczyszczonym powietrzem.
Czyste powietrze zaczyna się od codziennych decyzji. To, czym palimy w piecu, ma znaczenie nie tylko dla naszego domu, ale również dla całej okolicy.
Jakie przepisy obowiązują? Podstawa prawna
Spalanie odpadów w domowym piecu jest wykroczeniem. Podstawę prawną stanowią przede wszystkim:
- Art. 155 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach – przewiduje, że termiczne przekształcanie odpadów może odbywać się wyłącznie w spalarniach lub współspalarniach odpadów, z wyjątkami określonymi w ustawie.
- Art. 191 ustawy o odpadach – za termiczne przekształcanie odpadów poza spalarnią lub współspalarnią przewiduje karę aresztu albo grzywny.
- Art. 96 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – określa, że w postępowaniu mandatowym grzywna może wynosić do 500 zł. Właśnie dlatego mandat nałożony przez gostyńskich strażników osiągnął maksymalną wysokość dopuszczalną w tym trybie. Nie oznacza to jednak, że 500 zł jest najwyższą karą możliwą w postępowaniu sądowym.
Komentarze (0)