reklama

Muszla klozetowa na osiedlu. Nie chcieli odebrać sprzed domu, to podrzuciła do sąsiedniej gminy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Muszla klozetowa na osiedlu. Nie chcieli odebrać sprzed domu, to podrzuciła do sąsiedniej gminy - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska Gostyn, Adobe Stock/fotomontaż Z. Pacanowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPrzy pojemnikach na odpady, na gostyńskim osiedlu, kilka dni temu pojawiła się muszla klozetowa i wiele innych śmieci. Podrzuciła je mieszkanka sąsiedniej gminy. Do tarli do niej strażnicy miejscy. Jak się tłumaczyła?
reklama

Incydent miał miejsce na jednym z gostyńskich osiedli, w ubiegłym tygodniu, 14 maja. Strażnicy miejscy zostali poinformowani, że 14 maja, późnym wieczorem, około godziny 21.20 nieznana osoba podjechała pojazdem osobowym na ul. Gawrony i przy kubłach wyrzuciła worki ze śmieciami.

Po oględzinach okazało się, że w workach znajdują się odpady zmieszane, jednak w oczy najbardziej rzucała się podrzucona razem z nimi muszla klozetowa. Nie wyglądało to ciekawie, poza tym kobieta, co podkreśla szef strazy miejskiej, zaśmieciła teren miasta.

W toku podjętych czynności municypalni w ciagu kilku dni ustalili, iż sprawcą wykroczenia jest 43-letnia mieszkanka gminy Piaski. Kobieta przyznała się do popełnienia wykroczenia. Tłumaczyła, że kilka razy wystawiała odpady przed posesją, ale muszli klozetowej firma odbierająca śmieci nie zabierała. Doskonałą okazją do wyrzucenia jej na gostyńskim osiedlu, według sprawczyni, były zakupy w Gostyniu.

reklama

Za czyn z art. 10 ust. 2 i 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach mieszkanka gminy Piaski została ukarana mandatem w wysokości 500 zł. Została również zobowiązana do posprzątania terenu co niezwłocznie uczyniła.

W tym przypadku, jak mówi Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu, monitoring miejski po raz kolejny okazał się skutecznym narzędziem pomagającym ujawniać sprawców wykroczeń.

Warto zapamiętać, że wyrzucanie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych jest wykroczeniem i podlega karze - zwraca uwagę Dominik Gorynia.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo