Konkurs dla młodych odkrywców ze szkół średnich, z powiatu gostyńskiego ogłosiło w maju Stowarzyszenie Merkury.
- Interesujesz się otaczającym cię światem? Chcesz spróbować swoich sił w naukowym wyzwaniu, ale myślisz, że to nie dla ciebie? Nie musisz być ekspertem! Wystarczy ciekawość i pomysł! - zachęcali do udziału organizatorzy.
Zadaniem było przygotowanie i przeprowadzenie projektu (łącznie z badaniami i ich prezentacją) z takich dziedzin nauki jak biologia, chemia czy fizyka. Finał konkursu naukowego odbył się podczas Festiwalu Merkury Science, 18 września. Wówczas w GOK Hutnik zaprezentowały się cztery drużyny: dwie z Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Pogorzeli oraz po jednej z ZSOiZ w Krobi i ZSR w Grabonogu. Zaprezentowane pomysły były niezwykle różnorodne, kreatywne i merytoryczne. Organizatorzy podkreślają, że w wielu z nich znalazły się innowacyjne rozwiązania oraz praktyczne spojrzenie na naukę i jej zastosowanie w codziennym życiu.
Uczniowie kl. V, kształcący się w zawodzie w zawodzie technik analityk w Zespole Szkół Rolniczych w Grabonogu po raz drugi podjęli to wyzwanie. Młodzi odkrywcy zaprezentowali projekt pt. „Od ziemniaka do bioplastiku”. W ramach swoich badań i doświadczeń stworzyli ekologiczny bioplastik, wykorzystując do tego skrobię ziemniaczaną.
Głównie zwrócili uwagę na aspekt ekologiczny, czyli jak wykorzystać złoża naturalne do produkcji bioplastiku, który jest mniej szkodliwy dla środowiska. Zależało im na tem, żeby wyprodukować ekoplastik - materiał, który będzie szybko rozkładał się w ziemi, a jego produkcja maksymalnie zmniejszy emisję dwutlenku węgla. Uczniowie do produkcji tworzywa wykorzystali ziemniaki.
- Kiedy dowiedzieliśmy się, jaki jest temat naukowego konkursu, zrobiliśmy burzę mózgów. Myśleliśmy o przeprowadzeniu badań, ale zależało nam najbardziej na tym produkcie końcowym, ekologicznym, przyjaznym środowisku. Podczas rozmów uznaliśmy, że plastik jest nam bliski. Mieliśmy z polimerami do czynienia podczas praktyk zawodowych, ale też podczas zajęć w laboratorium na Politechnice Poznańskiej - przyznali uczniowie.
Młodzi odkrywcy z ZSR w Grabonogu pracowali nad projektem „Od ziemniaka do bioplastiku” trzy miesiące - od czerwca do września, poświecając na przygotowania czas wakacji.
- Skrobię ziemniaczaną uzyskaliśmy sami. Następnie dodawaliśmy do tego kwas octowy, czyli zwykły ocet 10%. Oprócz tego potzrebna była gliceryna i woda. To gotowaliśmy, przelewaliśmy do formy. Przy tym formowaniu było sporo pracy. Cchcieliśmy otrzymać jakąś foremkę, w kształcie doniczki. Później należało to wysuszyć. Próbowaliśmy w warunkach laboratoryjnych używając suszarki, ale też na zwykłym powietrzu - wyjaśnili uczniowie.
Przyznali, że pierowotny projekt przewidywał stworzenie "zestawu restauracyjnego" - kubeczków do picia, talerzyków, przedmiotów przydatnych w kuchni czy restauracji, w codziennym życiu.
- W trakcie prac stwierdziliśmy, że jednak te doniczki bardziej się przydadzą, będą praktyczniejsze - uzupełniają naukowcy.
Ich praca to doskonały dowód na to, że nauka może realnie odpowiadać na wyzwania współczesnego świata i szukać przyjaznych dla środowiska alternatyw dla tworzyw sztucznych.
Opiekunem młodych naukowców jest Ewelina Ganowicz, która jako koordynatorka wspierała uczniów na każdym etapie badań. Ten sukces nie przyszedł jednak sam. Wygrana to efekt aż dwóch miesięcy intensywnej pracy w trakcie wakacji. Podczas gdy inni odpoczywali, zespół spędzał długie godziny na próbach, analizach i dopracowywaniu każdego szczegółu eksperymentu. Uczniowie włożyli w ten projekt całe swoje serce, ogrom pasji oraz mnóstwo energii. I chociaż wymagało to wielu poświęceń, ciężka praca opłaciła się w stu procentach.
Komentarze (0)