Pojechali za nim i wyeliminowali potencjalnego drogowego zabójcę
Do pierwszego obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy w miniony weekend doszło w niedzielę rano około godziny godz. 8:30.
- Dwóch mężczyzn, wyjeżdżając z Gostynia, zauważyło osobowego opla, którego kierujący wykonywał podejrzane manewry na drodze. Auto skręciło w kierunku Sikorzyna. Zaniepokojeni zachowaniem kierowcy panowie pojechali za nim. Gdy zatrzymał się na parkingu, podeszli do niego i wyczuli silną woń alkoholu. Nie pozwolili mu kontynuować jazdy i wezwali patrol policji - relacjonuje podkomisarz Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Funkcjonariusze gostyńskiej policji potwierdzili podejrzenia panów Adriana i Sebastiana. 41-letni mieszkaniec Milicza, którego ujęli podczas badania trzeźwości "wydmuchał" 2,4 promila alkoholu w organizmie.
Dodatkowo okazało się, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Teraz odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz za jazdę bez uprawnień. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ
Kierownica "chwiała" się 55-latce w rękach
Niemal dwanaście godzin później równie wzorową postawą wykazał się pan Miłosz, który nie pozostał obojętny na widok pijanej kierującej. Około godziny 21.:00 mężczyzna ujął nietrzeźwą kobietę poruszającą się rowerem, którą okazało się 55-letnia obywatelka Ukrainy.
- Badanie alkomatem wykazało u niej 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - podaje oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Kobieta również odpowie przed sądem – grozi jej kara grzywny nie mniejsza niż 2,5 tys. zł oraz zakaz kierowania rowerami.
- Postawa takich osób, jak panowie Miłosz, Adrian i Sebastian zasługuje na najwyższe uznanie - podsumowuje podkomisarza Monika Curyk.
Jeśli widzisz, nietrzeźwego kierującego nie wahaj się, zadzwoń na numer alarmowy 112. Twoje zgłoszenie może uratować czyjeś życie.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)