Miejska Droga Krzyżowa, prowadząca ulicami Gostynia odbywa się co roku w okresie Wielkiego Postu, na tydzień przed Wielkim Piątkiem. Można by powiedzieć: kolejny Wielki Post, kolejne rozważania, kolejna Droga Krzyżowa... Jednak tegoroczne nabożeństwo odbyło się według nietypowego, znienionego scenariusza. Trasa prowadziła innymi ulicami niż w latach wcześniejszych - wierni nie podążali z jednego kościoła do drugiego. Tym razem podążali ulicami przebiegającymi przez zachodnie rejony miasta. Wierni z 3 gostyńskich parafii zgromadzili się na parkingu przy ul. Polnej, by stamtąd przejść w kierunku ul. Zachodniej, a dalej do Ronda im. J. Zeidlera.
Niosący krzyż zmieniali się przy każdej z 14. stacji Drogi Krzyżowej. Symbol męki i zmartwychwstania Chrystusa w swoje ręce brali wierni, wśród nich przedstawiciele różnych organizacji, towarzystw i wspólnot działających przy gostyńskich parafiach oraz reprezentujący służby.
Do pierwszej stacji krzyż dźwigali duchowni wraz z diakonem, którym jest proboszcz parafii farnej.
W tym roku wraz ze strażakami z jednostek OSP krzyż nieśli również funkcjonariusze straży miejskiej, którzy w nabożeństwie wzięli udział w pełnym składzie osobowym. Część z nich zabezpieczała ulice.
Kolejnymi grupami biorącymi krzyż w swoje ręce były członkinie Gostyńskiego Klubu Amazonki, wierni z poszczególnych parafii, siostry zakonne, szafarze eucharystii, członkowie Żywego Różańca, ministranci, należący do organizacji
Domowy Kościół, a także gostyńska młodzież i adorujący z Kaplicy Wieczystej Adoracji w gostyńskiej farze. Do stacji 14. krzyż dźwigali przedstawiciele Cechu Rzemiosł Różnych. Nie było to przypadkowe przekazanie wyjątkowego symbolu chrześcijaństwa pod koniec Drogi Krzyżowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.