Zderzenie trzech samochodów na DK 12
Gostyńskie służby otrzymały informację o zdarzeniu z automatycznego systemu eCall. Ze zgłoszenia wynikało, że uszkodzone zostały 3 samochody, są także osoby poszkodowane i konieczna może być pomoc śmigłowca LPR. Dyżurny zadysponował zastępy JRG Gostyń, wezwano również zespół ratownictwa medycznego.
- Na miejscu zostaliśmy trzy uszkodzone pojazdy: samochód osobowy, samochód ciężarowy oraz dostawczy bus. Uczestnikami było trzech kierowców oraz troje pasażerów, w tym dwoje dzieci. Zrobiliśmy rozpoznanie i okazało się, że żadna osoba nie potrzebuje pomocy medycznej – powiedział asp. sztab Wojciech Idkowiak, strażak z KP PSP kierujący działaniami ratowniczymi.
Osoby podróżujące w uszkodzonych pojazdach zostały przebadanie na miejscu przez zespół ratownictwa medycznego.
- Z uwagi na rozwój sytuacji i potwierdzenie pewnych okoliczności o braku osób z poważnymi obrażeniami, śmigłowiec LPR został odwołany – uzupełnia asp. sztab Wojciech Idkowiak z JRG Gostyń, dowodzący działaniami ratowniczymi.
Kierująca Skodą pomyliła drogę?
Jak doszło do zderzenia trzech pojazdów na Węźle Drzęczewo I? Strażak dowodzący akcją ratowniczą stwierdził, że prowadząca Skodę, która podróżowała z córką i dwójką małych dzieci w wieku 3 i 5 lat prawdopodobnie pomyliła drogę.
- Przy włączaniu się do ruchu na nowej obwodnicy DK12 dla Gostynia przekroczyła linię ciągłą i znalazła się przed nadjeżdżającą od strony Leszna ciężarówką – powiedział.
Kierowca samochodu ciężarowego miał „oczy szeroko otwarte” i jechał ostrożnie. Kiedy zobaczył przed sobą samochód osobowy rozpoczął hamowanie. Uderzenie w osobówkę było nieuniknione, jednak prawidłowa reakcja kierowcy ciężarówki zmniejszyła jego siłę.
- To wpłynęło na charakter potencjalnych uszkodzeń ciała osób podróżujących Skodą. Obrażenia podróżujących były lekkie, nie wymagały przewiezienia do szpitala. Natomiast przez intensywne hamowanie w tył ciężarówki uderzył jeszcze kierowca dostawczego busa – wyjaśnił wstępnie kierujący działaniami ratowniczymi.
Udzieliła schronienia dzieciom z uszkodzonego auta
Widząc zamieszanie na obwodnicy, w miejscu zdarzenia zatrzymała się kolejna kierująca samochodem osobowym, która nie była uczestniczką kraksy.
- Kobieta, która znalazła się tutaj przypadkiem, użyczyła samochodu, aby dzieci, które w momencie zderzenia samochodów znajdowały się w uszkodzonej Skodzie i były przestraszone, mogły się po prostu schronić przed zimnem – wyjaśnia strażak.
Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego KPP w Gostyniu ustalili, że kierowcy byli trzeźwi. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.
Chciała na obwodnicy zmienić kierunek jazdy
Po zakończeniu czynności gostyńska policja poinformowała, że sprawcą niebezpiecznego zdarzenia drogowego jest prowadząca Skodę.
- Kobieta, będąc na pasie rozbiegowym DK12 w kierunku Kalisza, zorientowała się, że chce jechać w przeciwnym kierunku, w stronę Leszna. Mimo pojedynczej linii ciągłej skręciła w lewo i w ten sposób wjechała pod nadjeżdżający samochód ciężarowy z naczepą - wyjaśnia kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
W związku z rażącym naruszeniem przepisów 52-letniej kobiecie zostało zatrzymane prawo jazdy.
- Policjanci skierują do sądu wniosek o ukaranie 52-latki - uzupełnia kom. Monika Curyk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.