Reklama

Kombajnista jest winny. Otrzymał najwyższą karę

Opublikowano: śr, 10 sty 2018 11:43
Autor:

Kombajnista jest winny. Otrzymał najwyższą karę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Rok pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem na 3 lata – to kara, o jaką wnioskuje prokurator dla kombajnisty, który doprowadził do śmiertelnego wypadku w sierpniu 2017 r. na drodze Krzyżanki – Skoraszewice. - To maksymalna kara z warunkowym zawieszeniem, jaka w obecnie obowiązującym porządku prawnym może zostać wobec sprawcy przestępstwa orzeczona – komentuje Jacek Masztalerz, szef gostyńskiej prokuratury. W toku podjętych czynności okazało się, że motorowerzysta, który zginął na miejscu, w momencie zderzenia z kombajnem był pod wpływem alkoholu. Jednak to nie on ponosi winę za to, co się wydarzyło.

Przypominamy - do tragicznego wypadku doszło 18 sierpnia 2017 r., na drodze z Krzyżanek do Skoraszewic (gm. Pępowo). Śmierć na miejscu poniósł wtedy 40-letni mężczyzna, podróżujący motorowerem z nastoletnią dziewczyną. Nieszczęśliwie nabił się na zamontowany z przodu kombajnu heder, na element z ostrymi końcówkami, który służy do rozdzielania zboża - KLIK. Urządzenie zajęło niemal całą szerokość drogi. - Prawdopodobnie nie doszłoby do żadnego kontaktu pojazdów, gdyby heder był z tyłu – komentował wtedy Jacek Masztalerz, prokurator rejonowy w Gostyniu.

Zaraz po wypadku prowadzono czynności wstępne w niezbędnym zakresie i nie postawiono zarzutów konkretnej osobie. Później były realizowane kolejne czynności procesowe: po wstępnych oględzinach pojazdów i miejsca zdarzenia i ustaleniu osobowych źródeł dowodowych, wystąpiono o dokumentację lekarską, uzyskano opinie dotyczące stanu technicznego zarówno motoroweru, jak i kombajnu. Okazało się, że stan tych pojazdów nie budził wątpliwości biegłego, nie przyczynił się do zaistnienia zdarzenia. Jednocześnie biegły stwierdził, że heder był w stanie technicznym, umożliwiającym fizyczny demontaż tego urządzenia tnącego w trakcie poruszanie się po drodze publicznej. - Nie było przeszkód technicznych do ewentualnego demontażu urządzenia, gdyby taki był w tej sprawie wykonany – mówi prokurator Masztalerz. Po sekcji zwłok pokrzywdzonego pozyskano opinię toksykologiczną zakładu medycyny sądowej. Wynika z niej, że motorowerzysta był w stanie nietrzeźwości. Ustalono, że miał 0,5 promila alkoholu etylowego we krwi. Konieczna była zatem również ekspertyza z zakresu technicznej rekonstrukcji wypadków drogowych. Takiego biegłego powołał prokurator.

- Opinię uzyskaliśmy w grudniu 2017 r. Z jej treści jednoznacznie wynikało, iż osobą, która przyczyniła się do zaistnienia zdarzenia był kierujący kombajnem rolniczym. - Motorowerzysta w żaden sposób, podejmując manewry w czasie bezpośrednio poprzedzającym wypadek, nie przyczynił się do zaistnienia wypadku - wyjaśnia Jacek Masztalerz. Zarzuty z art. 177 § 1 i § 2 Kodeksu Karnego postawiono 56-letniemu kombajniście Markowi K. - Oprócz skutku śmiertelnego po stronie pokrzywdzonego motorowerzysty, był również skutek – średnie obrażenia ciała, których doznała małoletnia pasażerka motoroweru – dodaje szef gostyńskiej prokuratury. Do postawionych zarzutów podejrzany przyznał się, złożył wyjaśnienia i zadeklarował chęć dobrowolnego poddania się karze.

Po uprzednim zamknięciu śledztwa, 9 stycznia 2018 r. prokuratura w Gostyniu skierowała do sądu wniosek o skazanie kombajnisty Marka K, bez przeprowadzenia rozprawy. Wobec mężczyzny w tym przypadku prokurator zaproponował karę 1 roku pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem na okres próby lat 3. Dodatkowo prokurator wniósł o orzeczenie wobec niego grzywny. Marek K. będzie miał też zakaz prowadzenia kombajnów przez najbliższe 5 lat oraz obowiązek informowania sądu o przebiegu okresu próbnego co pół roku.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Gostyniak

    Jak otrzymał karę, jak jeszcze nie ma wyroku? Kto pisze takie brednie!!! Powinien być współwiny, być może likwidując pijaka na motorowerze uratował życie innym osobom, które pijus za kierownicą by zabił!!!!! Gdyby nie był pijany, być może zatrzymał by motorower i uniknął wypadku.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -0

    111

    A ja myślałem że kryminalni go złapią dopiero za trzy cztery lata i zostawią kombajn z kuczykami na srodku drogi i otwarte mieszkanie i go zawioza żeby mu zrobili opinie . A później będą chodzic po całym powiecie i wszystkich instytucjach i o tym opowiadać czego to nie dokonali . A dalej samo postepowanie będzie trwało co najmniej 2030 ... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +0 / -1

    owca

    podpis zdjęcia powala.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -1

    xxx

    0.5 na jednośladzie? i niewinny? Trzeźwy uznany za winnego ? Chłopie broń się.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -2

    Obserwator

    Moim zdaniem wina jest po obydwu stronach. Dlaczego rolnik ma być aż tak surowo ukarany jeżeli kierowca jednośladu jechał na podwujnym gazie. W grabonogu według przepisów powinien być winny rolnik a jednak sprawcami okazali sie motocykliści bo jechali z nadmierną prędkościa. Kombajnista powinien być ukarany wysokim mandatem i jakieś odszkodowanie... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +5 / -3

    Xxx

    Nie ma tu znaczenia czy nie tylko kombaista był winny, jest winny tylko i wyłącznie on

  • 4 lata temu | ocena +8 / -4

    F1

    Niech to będzie przestroga dla rolników. Wyjeżdżasz z zakrętu a tam na całej szerokości heder- gdzie uciec? co zrobić ? Kupili sprzęt wielkogabarytowy, tyle że drogi szerokość mają tę samą. Niestety często zachowują się jakby byli jedynymi użytkownikami dróg. O niebezpiecznym bałaganie który robią na drogach nawet nie wspominam.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    obiektywny

    ja nie twierdze ze kombajnista jest bez winy

  • 4 lata temu | ocena +7 / -1

    obiektywny

    Czyli mozna mieć 0,5 promila i jechac bezkarnie.