Dzięki dodatkowym funduszom możliwa była renowacja grobu na gostyńskim cmentarzu
Renowacja była możliwa dzięki datkom zbieranym podczas Zbiórki Powstańczej, która uruchamiana jest przez kibiców Lecha Poznań 1 listopada. Akcja, która w 2025 roku będzie prowadzona po raz czwarty, pozwala zebrać fundusze na odrestaurowanie pomników i grobów bohaterów powstania wielkopolskiego.
- Jesteśmy zawsze dobrze przygotowani organizacyjnie do zbiórki, przygotowujemy listy osób chcących brać czynny udział w zbiórce i wyznaczamy miejsca, w których będziemy kwestować. Kiedy w Poznaniu ruszają przygotowania, Gostyńscy Fanatycy Kolejorza wszystko mają już gotowe. Bardzo szybko otrzymujemy identyfikatory i puszki, wtedy - już w trakcie przygotowań - jesteśmy gotowi w stu procentach do działania - mówi kibic Kolejorza z Gostynia.
Należy przypomnieć, że w Gostyniu podczas trzeciej edycji zbiórki powstańczej do puszek trafiło blisko 14 tys. zł, w tym także datki w euro. W sumie mieszkańcy powiatu gostyńskiego do puszek wrzucili ok. 22 tys. zł. Przyszedł czas, kiedy te pieniądze, z nawiązką, można było wykorzystać na odrestaurowanie grobowca, w którym pochowano zasłużonych w walce o niepodległość mieszkańców Gostynia.
Na podjęcie decyzji o odrestaurowaniu tego konkretnego pomnika duży wpływ miały pieniądze, które - jak się okazało - pozostały z powstańczych zbiórek z 2024 r. i gostyńscy kibice mogli je wykorzystać.
- Otrzymaliśmy informację z Poznania, z głównej bazy, że możemy liczyć na dodatkowe wsparcie finansowe, jeśli mamy jakąś mogiłę powstańców wielkopolskich do odrestaurowania. Okazało się, że ze zbiórek powstańczych prowadzonych w Polsce pozostały fundusze. Wówczas zdecydowaliśmy, że odnowimy grobowiec, który znajduje się na gostyńskim cmentarzu, a spoczywają tam powstańcy wielkopolscy Marian Węclewicz oraz Franciszek Polaszek, a także członkowie ich rodzin, które są zasłużone dla naszego powiatu - wyjaśnia kibic Kolejorza z Gostynia.
Zaczęło się od... przypadkowo zasłyszanej informacji
Przy współpracy z Mikołajem Kulczakiem, dyrektorem Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu, Gostyńscy Fanatycy Kolejorza odnowili zniszczony pomnik na grobie, w którym spoczywają: Marian Węclewicz - powstaniec wielkopolski, jego szwagier Franciszek Polaszek - powstaniec oraz budowniczy z Gostynia, który znacząco przyczynił się do odzyskania niepodległości przez Polskę oraz jego syn Józef Polaszek - uczestnik ruchu oporu podczas drugiej wojny światowej, stracony przez Niemców 21 sierpnia 1942 r.
- Przez przypadek podczas Gali Wolontariusza Roku Powiatu Gostyńskiego w 2024 roku dowiedzieliśmy się o zaniedbanym grobie bohaterów na gostyńskim cmentarzu. Przysłuchiwaliśmy się rozmowie na temat powstańców wielkopolskich oraz ich grobów. Dyrektor ZSO w Gostyniu wspominał o pomniku Mariana Węclewicza oraz Franciszka Polaszka. Mówił, że jest bardzo zniszczony. Umówiliśmy się, porozmawialiśmy. Dzięki proboszczowi parafii farnej dotarliśmy do potomków Mariana Węclewicza, konkretnie do syna Jerzego Węclewicza i jego żony. Czekaliśmy na zgodę kilka miesięcy, wiosną 2025 roku ją otrzymaliśmy - opowiada kibic Lecha Poznań z Gostynia.
Na życzenie syna gostyńskiego powstańca - Jerzego Węclewicza pomnik na grobie pozostał w oryginalnym układzie.
- Litery miedziane, widniejące na poprzednich zniszczonych już płytach grobowca, zostały odzyskane. Współpracujący z nami kamieniarz próbował odzyskać oryginalne tablice z imieniem i nazwiskiem pochowanych w tym miejscu osób, jednak nie udało się. Materiał przez lata wystawiony na działanie mrozu, słońca, deszczu, bardzo się kruszył - tłumaczy przedstawiciel kibiców Kolejorz Gostyń.
W ten sposób kibice z Gostynia doprowadzili do renowacji grobowca, w którym spoczywają powstańcy wielkopolscy oraz ludzie zasłużeni dla Polski, a zwłaszcza dla naszego regionu.
- Powstaniec wielkopolski Franciszek Polaszek
- Powstaniec wielkopolski Marian Węclewicz
- Uczestnik ruchu oporu podczas II wojny światowej Józef Polaszek
Nie tylko pomnik na cmentarzu w Gostyniu
Przedstawiciel kibiców Kolejorz Gostyń zaznacza, że w trakcie oczekiwania na reakcję członków rodziny na pomysł odrestaurowania grobowca Mariana Węclewicza, zachorował pan Jerzy, który mieszka na Śląsku, a to nieco pokrzyżowało plany przy renowacji pomnika na gostyńskim cmentarzu. W oczekiwaniu na udzielenie zgody na działania renowacyjne, Gostyńscy Fanatycy Kolejorza zadbali o pomniki na grobach walczących w powstaniu wielkopolskim w Borku Wielkopolskim i Pępowie.
W Pępowie były to groby:
- Antoniego Domagały,
- Antoniego Rogali
- Edmunda Paczyńskiego
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.