Fatalne niedzielne popołudnie w Krobi. Z dachu jednej z posesji spadła kobieta. Obecnie jest w szpitalu.
Straż pożarna z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu została postawiona na nogi dziś przed godz. 16.00. Dyżurny operacyjny odebrał zgłoszenie, że w Krobi, z dachu budynku przy ul. Kobylińskiej spadła kobieta.
Do Krobi skierowano dwa zastępy z JRG w Gostyniu i jeden zastęp z OSP Krobia. Informacje, otrzymane od zgłaszającego potwierdziły się.
- Kobieta leżała na ziemi z licznymi obrażeniami - wyjaśnia dyżurny KP PSP w Gostyniu.
Przy ul. Kobylińskiej działał już patrol policji z posterunku w Krobi, po krótkim czasie dojechał zespół ratownictwa medycznego. Osoby, które były na miejscu zdarzenia informowały służby o tym, że kobieta upadła z dachu piętrowego budynku. Mówi się o tym, że bezpośrednich świadków zdarzenia prawdopodobnie nie ma.
Mieszkanka Krobi spadła z dachu na twarde podłoże, jakie znajduje się na sąsiedniej posesji. Wjazd do domu obok wyłożony jest kostką brukową. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ratownicy udzielili kobiecie pierwszej pomocy.
- Poszkodowana była przytomna, mieliśmy z nią przez cały czas kontakt. Zaopatrzyliśmy ją medycznie, zakładając kołnierz ortopedyczny. Usztywniliśmy, kładąc ją na deskę. Założyliśmy opatrunki na liczne obrażenia - informuje dowodzący akcją asp. Roman Wrotyński.
Kiedy na ul. Kobylińską dojechał zespół ratownictwa medycznego, zapadła decyzja o wniesieniu kobiety do karetki, a wewnątrz trwały dalsze czynności medyczne. Ostatecznie poszkodowana została przewieziona do szpitala. Cały czas była przytomna.
Komentarze (0)