reklama

Kobieta i mężczyzna ranni. Mieli obrażenia głowy. Policja: „ustalamy, co się wydarzyło”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kobieta i mężczyzna ranni. Mieli obrażenia głowy. Policja: „ustalamy, co się wydarzyło” - Zdjęcie główne
Autor: arch. portalu gostynska.pl | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościGostyńscy kryminalni prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie dwóch okaleczonych osób. Działania odbywają się pod nadzorem prokuratora.
reklama

Służby: straż pożarna oraz policja działały w niedzielę, 8 marca, nie tylko przy pożarze w Brzeziu - KLIKNIJ OBRAZEK PONIŻEJ.

Wczesnym popoludniem do dyżurnego, pełniącego służbę w Komendzie Powiatowej Policji w Gostyniu, dotarło zgłoszenie od rodziny 36-letniej mieszkanki Gostynia.

Z informacji wynikało, że doszło do uszkodzenia ciała kobiety – rodzina informowała, że kobieta miała wrócić do domu z obrażeniami głowy - wyjaśnia kom. Monika Curyk, oficer prasowa jednostki policji w Gostyniu.

Funkcjonariusze trafili do zgłaszających, by ustalić okoliczności zdarzenia. Podczas rozmowy z ranną mieszkanką, policjanci dowiedzieli się o mężczyźnie, który ewentualnie może mieć związek ze sprawą. Funkcjonariusze, na podstawie wskazanego przez kobietę adresu, dotarli do mieszkania Gostyniaka. I utknęli pod drzwiami, gdyż trudno było tam się dostać.

reklama

- Wczoraj gostyńscy policjanci wykonywali czynności w sprawie uszkodzenia ciała kobiety. Funkcjonariusze ustalili adres, pod którym mógł przebywać 41-letni mężczyzna, który może mieć związek z tą sprawą – wyjaśnia kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Niestety, przez długi czas nikt nie otwierał drzwi do mieszkania, pod wskazanym adresem. O pomoc przy wejściu do środka policjanci zwrócili się do gostyńskiej jednostki straży pożarnej. Na miejsce zadysponowano strażaków z JRG w Gostyniu, którzy siłowo wtargnęli do lokalu, wyważając drzwi. Sytuacja wyglądała groźnie.

- Wewnątrz policjanci zastali 41-letniego mężczyznę. Lokator był przytomny, jednak  miał obrażenia głowy, nadgarstka oraz klatki piersiowej - mówi kom. Monika Curyk. 

reklama

Wezwano zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Policjanci  prowadzą czynności w tej sprawie i ustalają jej dokładne okoliczności. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo