Niewłaściwe składowanie obornika strażnicy miejscy wykryli w trakcie ustalana okoliczności innej sprawy, związanej z wyciekiem gnojowicy do rzeki Brzezinka. Pisaliśmy o tym na portalu - KLIKNIJ w OBRAZEK PONIŻEJ
- Jeden z rolników posiadał nieszczelną płytę obornikową, w wyniku czego nieczystości płynne przedostawały się do przydrożnego rowu melioracyjnego - informuje Dominik Grynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
Pracownicy referatu ochrony środowiska gostyńskiego magistratu, we współpracy ze strażnikami podjęli czynności kontrolno-wyjaśniające. Ustalili przedostawanie się nieczystości do przydrożnego rowu melioracyjnego.
Obowiązek obwarowany przepisami
Kierownik referatu ochrony środowiska w urzędzie miejskim podkreśla że składowanie obornika na płytach podlega regulacjom prawnym, m.in. ustawie Prawo wodne, rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie „Programu działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu”, ustawie o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przechowywania nawozów naturalnych, czy też przepisom prawa budowlanego.
- Szczegółowe regulacje dotyczące przechowywania obornika zawiera „Program azotanowy”, który określa warunki przechowywania nawozów naturalnych oraz postępowanie z odciekami. Obowiązujące prawo nakłada obowiązek posiadania płyty obornikowej oraz zbiorników na gnojówkę lub gnojowicę dla wszystkich gospodarstw z produkcją zwierzęcą - mówi Mariola Ossentowska.
Kompetencje przeprowadzania systematycznych kontroli w gospodarstwach rolnych są ściśle podzielone pomiędzy różne instytucje państwowe i samorządowe. Samorządy uprawnione są do kontroli posesji na mocy „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Gostyń”.
W dokumencie określono między innymi wymagania w zakresie utrzymywania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej:
§ 14. 1. Na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej zwierzęta gospodarskie mogą być utrzymywane pod warunkiem przestrzegania następujących zasad:
- gromadzenie i usuwanie powstających w związku z hodowlą odchodów i nieczystości ma następować w sposób zgodny z prawem, zwłaszcza z wymaganiami niniejszego Regulaminu i nie może powodować
zanieczyszczenia terenu nieruchomości oraz wód powierzchniowych i podziemnych; - należy przestrzegać obowiązujących przepisów sanitarno-epidemiologicznych;
- nieruchomości muszą być zabezpieczone przed możliwością ich opuszczenia przez zwierzęta gospodarskie;
- należy uprzątnąć zanieczyszczenia pozostawione przez zwierzęta gospodarskie oraz sprzęt i pojazdy wykorzystywane do obsługi tych zwierząt z ulicy, placu, chodnika lub drogi.
§ 15. Zabrania się hodowli zwierząt gospodarskich na terenach zabudowy wielomieszkaniowej oraz wyłączonych z produkcji rolniczej w nowych punktach na terenie miasta Gostynia, nie istniejących przed wejściem w życie niniejszego Regulaminu.
Dokumentacja przekazana do WIOŚ i Wód Polskich
W związku z ustaleniami w gospodarstwie rolnym w Brzeziu oraz zebranymi materiałami, urzędnicy zawiadomili Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, przekazując zgromadzoną dokumentację. Materiały mają pomóc uprawnionym do tego instytucjom w rozważaniu możliwości wyciągnięcia dalszych konsekwencji prawnych.
- Nieszczelna płyta obornikowa zagraża środowisku, powodując jego zanieczyszczenie w postaci przedostania się odcieków do ziemi, do wód gruntowych i powierzchniowych. Dodatkowo mogą mieć miejsce zagrożenia sanitarne - tłumaczy Mariola Ossentowska. - Na obecnym etapie o rodzaju sankcji i trybie ich nałożenia zadecydują uprawnione do tego organy.
Mandat od straży miejskiej
Straż miejska nie oceniała skutków, jednak pomagała pracownikom urzędu zebrać dowody.
- Zakończyliśmy naszą sprawę postępowaniem mandatowym - rolnik zapłacił 500 złotych - wyjaśnia Dominik Gorynia.
Kiedy strażnicy odkryli uszkodzoną płytę, zobowiązali właściciela gospodarstwa rolnego do niezwłocznego jej naprawienia, dając mieszkańcowi Brzezia na to tydzień. Po kilku dniach straż miejska ponownie zawitała do rolnika na rekontrolę.
- Nie stwierdziliśmy żadnego wycieku - mówi komendant straży miejskiej.
Rzadko mieszkańcy zgłaszają takie sprawy
Mariola Ossentowska, kierownik referatu ds. ochrony środowiska informuje, że zgłoszenia w sprawie pękniętych czy nieszczelnych płyt obornikowych, bądź podejrzewanie takiej sytuacji, należą w gminie Gostyń do rzadkości.
- Apelujemy do mieszkańców gminy Gostyń o informowanie o wszelkich niepokojących obserwacjach. Szybka reakcja pozwala zminimalizować nieodwracalne szkody w lokalnym ekosystemie - uzupełnia Mariola Ossentowska.
Komentarze (0)