Reklama

Mnóstwo krwi, cierpienia. Klęczał nad umierającym dzieckiem

Opublikowano: 20 marca 2021 09:21
Autor: Anna Twardowska | Zdjęcie: KMP Leszno

Leszno. Wypadek, w którym zginęło roczne dziecko | foto KMP Leszno

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tragiczny wypadek pod Lesznem. Wczoraj na drodze powiatowej zderzyły się dwie osobówki. Nie żyje roczne dziecko. Okazuje się, że jedną z pierwszych osób, które udzielały pomocy, był mieszkaniec Ponieca. W rozmowie z portalem gostynska.pl przyznaje, że było to bardzo trudne doświadczenie.

Reklama

W piątek, około godz. 16.00, na trasie Leszno-Kąkolewo (okolice miejscowości Nowy Świat) doszło do czołowego zderzenia volkswagena ze skodą, którą podróżowała kobieta z trzema synami.

Jak podawały chwilę po zdarzeniu leszczyńskie media - siła uderzenia była tak duża, że dzieci wypadły z fotelików i zostały ciężko ranne. W najgorszym stanie był kilkunastomiesięczny chłopiec. Jego reanimacja trwała ponad godzinę. Niestety zmarł. Pisaliśmy o tym już wczoraj TU.

Jechał z zakazem

Policjanci z Leszna zatrzymali i zakuli w kajdanki kierowcę volkswagena. 33-latek nie miał prawa jazdy. Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Została pobrana mu krew do badań na zawartość alkoholu i narkotyków. Dwójka starszych dzieci w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Matka dzieci także jest ranna.

Strażak zareagował

Dzień po tragedii okazało się, że pierwszej pomocy udzielał strażak ochotnik, mieszkaniec Ponieca.

- Zatrzymałem się, zabrałem apteczkę, gaśnicę, podręczny sprzęt, pobiegłem ratować poszkodowanych. Mnóstwo krwi, złamań, ludzkiego, w tym dziecięcego, cierpienia - relacjonuje.

Po wstępnym rozpoznaniu sytuacji udzielił pomocy małemu dziecku, które najbardziej jej potrzebowało. Klęczał nad umierającym 11-miesięcznym chłopcem.

- Nie myślałem o niczym innym, jak o ratowaniu jego życia. No, może o jednym... dlaczego inni tylko stoją i się gapią? Dlaczego auta przejeżdżają obok i nie zatrzymują się, by pomóc? - mówi.

Dziś dziękuje tym, którzy jednak zdecydowali się zareagować.

- Jednego najmniejszego życia nie udało się uratować, ale może właśnie dzięki wam pozostali żyją, mimo licznych obrażeń. Szczególnie zapamiętałem 14-latka, który wyróżnił się z tłumu, podszedł sam i zapytał czy może pomóc. Mimo mrozu oddał swoją kurtkę, by przykryć wyziębione poszkodowane dziecko. Chłopie wielkie dzięki! - mówi mieszkaniec Ponieca.

Dodaje, że to było bardzo trudne doświadczenie.

- Bycie dowódca akcji, gdzie masz do dyspozycji ludzi wyszkolonych, którzy wiedzą, co robić, to coś innego niż zapanowanie nad tłumem zszokowanych gapiów, którzy dopiero po wydaniu konkretnych komunikatów przestali panikować i wzięli się do wspólnej pomocy w ratowaniu ludzkiego życia - dodaje strażak Krzysztof.

Aktualizacja, godz. 11.30:

Nowe ustalenia policji.

- Nasze testery wstępnie wykryły, że sprawca wczorajszego wypadku spod Leszna zażył wcześniej marihuanę i amfetaminę. Z prokuratorami przygotowujemy się do przesłuchania 33-latka - komentuje mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy poznańskiej policji. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 24 dni temu | ocena +0 / -1

    Xxx

    A to policja nie kontroluje profilaktycznie tych z zakazem niepotrzebne do tego kamery tylko przeprowadzic wywiad w okolicy zamieszkania tak jak bebech z pogorzeli, ale teraz jest wieksza sprawa co nie?

  • 24 dni temu | ocena +1 / -0

    BRANDOT

    TEN MORDERCA JUŻ NIGDY NIE POWINIEN CHODZIĆ NA WOLNOŚCI --DOŻYWOCIE--

  • 24 dni temu | ocena +2 / -1

    Wujek pawel

    Stryczek dla tego mordercy. Oko za oko, ząb za ząb. Bez litości dla robaków

    • 24 dni temu | ocena +1 / -1

      pomyłka

      przypadkowo dałem minusa, miał być plus

  • 25 dni temu | ocena +3 / -16

    Pomagał

    To że udzieliłeś pierwszej pomocy to fajnie i gratuluje ale żeby się lansować wraz osp na krzywdzie innych to smutne i nie wypada udzielanie pomocy jest obowiązkiem każdego człowieka

  • 25 dni temu | ocena +7 / -1

    Ćpuny won

    Za dużo pobłażania wśród młodych dla ćpunów. Trzeba ich od małego edukować ze to największa patola. Bo później takie gnojki zabijają niewinnych. Mam nadzieję że dosięgnie go nie tylko kara wymierzona przez sąd. I ogromne wyrazy współczucia dla rodziny, to ogromna tragedia.

  • 25 dni temu | ocena +4 / -2

    kkkkkkk

    ku..... zgodze sie z wypowiedzia strazaka jak mozna byc takim debilem by sie nie zatrzymac nie pomoc kazdy kto tak robi moze byc w tej samej sytuacji i wtedy on umrze wtedy na jego smiech bedzie juz za pozno