Skażenie wody jest bardzo poważne - mówi Michał Ostrowski, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Gostyniu.
Podkreśla, że obowiązujące normy bakteriologiczne były znacznie przekroczone, woda nie nadawała się do picia, dlatego też sanepid wydał komunikat o ZAKAZIE spożycia wody w ogóle - nawet po przegotowaniu.
- Jeśli została przekroczona wartość parametryczna i poza zakresem oznaczalności labolatorium, to znaczy, że zagrożenie jest poważne. Tym bardziej, ze wyłączylismy cały wodociąg, a dla nikogo pozbawianie ludzi wody zdatnej do picia nie jest przyjemnością, jeszcze przy takiej słonecznej pogodzie, z wysokimi temperaturami powietrza, jaka się szykuje - uzupełnił państwowy powiatowy inspektor sanitarny.
WIĘCEJ w TYM ARTYKULE - KLIKNIJ W OBRAZEK PONIŻEJ
Sytuacja kryzysowa związana z zakazem picia wody w gminie Poiec trwa od poniedziałku. Na odpowiedź, jak długo będzie trwać ta sytuacja, czekają mieszkańcy kilkunastu miejscowości. Gmina zorganizowała regularne dostawy czystej wody w beczkowozach, prosząc jednocześnie społeczność o spokojne podejście do problemu i wyrozumiałość. Jednak po 4 dniach cierpliwość mieszkańców powoli się kończy, tym bardziej, że - zgodnie z prognozami - wracają upały.
Po południu na fanpage’u Gminnego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Drzewcach ukazał się ważny komunikat, który jednak nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy mieszkańcy będą mogli w pełni korzystać w wody.
Oświadczenie dotyczy aktualnych wyników badań, jakie wykonano w laboratorium po pobraniu próbek wody w Stacji Uzdatniania Wody w Drzewcach. Na tego rodzaju wyniki trzeba było czekać 3 dni.
Aktualne wyniki badań są, jednak jeszcze nie uprawniają do odwołania zakazu spożycia
Do zakładu wpłynęły kompletne wyniki badań próbek pobranych 13 lipca 2026 r. na Stacji Uzdatniania Wody w Drzewcach. Zarówno próbka wody surowej, jak i wody uzdatnionej nie wykazały obecności bakterii grupy coli, bakterii Escherichia coli ani enterokoków.
Otrzymaliśmy również wyniki badań próbek pobranych 14 lipca 2026 r. w trzech punktach sieci wodociągowej – w Łęce Wielkiej, Drzewcach i Poniecu. We wszystkich tych próbkach nie stwierdzono obecności bakterii grupy coli, bakterii Escherichia coli ani enterokoków.
Ponadto laboratorium przekazało drogą elektroniczną informację, że we wszystkich sześciu próbkach pobranych w dniu 15 lipca 2026 r. nie stwierdzono obecności bakterii grupy coli ani bakterii Escherichia coli (wynik: 0).
Oczekujemy na przekazanie autoryzowanych sprawozdań z tych badań - informuje kierownik GZWiK w Drzewcach, Piotr Kogut.
Michał Ostrowski, szef gostyńskiego sanepidu przyznaje, że do gostyńskiego sanepidu jeszcze nie trafily te wyniki badań.
Czekamy, kiedy do nas trafią wyniki badań w formie papierowej, w formie sprawozdań - czekamy jeszcze na określenie jednego parametru, który ma być odczytany jutro. Jeśli wszystko będzie w porządu, na tej podstawie wydamy informację, że woda może być spożywana przez ludzi. Jednak - co podkreślam często w takich kryzysowych przypadkach - musimy mieć na wszystko dokument. Chodzi przecież o zdrowie ludzi - mówi powiatowy inspektor sanitarny.
Najnowocześniejsze systemy monitoringu, a jednak woda skażona
Przypomnijmy - dość szybko na oficjalnych platformach internetowych gminy poniec pojawiła się informacja, że w wyniku prowadzonych działań ustalono miejsce, w którym potencjalnie mogło dojść do przekroczenia dopuszczalnych norm (to informacja z 13 lipca).
- Znajduje się ono poza Zakładem Uzdatniania Wody w Drzewcach. Sam zakład wyposażony jest w najnowocześniejsze systemy monitoringu i wczesnego ostrzegania, które umożliwiają bieżącą kontrolę procesu uzdatniania wody oraz szybką reakcję na wszelkie nieprawidłowości - zapewniano w wydanym wówczas oświadczeniu.
P. Kogut o źródle skażenia wody: panujemy nad sytuacją
Po kilku dniach poprosiliśmy kierownika ponieckich wodociągów o dokładne informacje i wyjaśnienie, skąd tak wysokie i poważne zanieczyszczenie, które na kilka dni pozbawiło mieszkańców wody zdatnej do picia. Odpowiedział wymijająco.
Do tego tematu możemy powrócić dopiero po zakończeniu całej tej sytuacji, jak już wszystko wróci do normy. Na tę chwilę ta informacja jest zbędna. Mieszkańcom teraz jest potrzebna przede wszystkim woda zdatna do picia i do codziennego użytku. Panujemy nad sytuacją, wiemy co jest grane, ale nie podam, gdzie jest źródlo skażenia, ponieważ informacje mogą dopiero wywołać jakiekolwiek zamieszanie. Takie komunikaty, jak ten o zakazie spożywania wody, naprawdę wprowadzają destabilizację. Cały czas działamy, pracujemy nad tym, żeby jak najszybciej przywrócić wodę do optymalnych warunków do spożycia - powiedział Piotr Kogut.
Komentarze (0)