Przypomnijmy - w poniedziałek, 21 września na trasie Gostyń-Grabonóg doszło do 2 zdarzeń drogowych.
Pierwsze - zakwalifikowane jako kolizja - miało miejsce przed godziną 14.00. Wówczas 47-letnia kobieta, podróżująca Toyotą straciła panowanie nad pojazdem, wpadła w poślizg i wjechała do przydrożnego rowu - relacjonuje kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Zanim na miejsce dotarły służby, inni uzytkownicy ruchu zatrzymali się, by pomóc prowadzącej auto. Na szczęście kobiecie nic się nie stało - KLIKNIJ w OBRAZEK PONIŻEJ.
Do drugiego zdarzenia na tej samej drodze doszło wieczorem, około godz. 21. 30. Kierujący BMW zjechał z drogi, demolując barierki wpadł do rowu i dachował. Wiemy, że mężczyzna nie był sam. Informację potwierdza gostyńska policja - uczestników zdarzenia było dwóch. W pojeździe znajdował się bowiem pasażer, ale... uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając na miejscu kierowcę - z licznymi urazami.
Kiedy służby, po otrzymaniu zgłoszenia, dotarły na miejsce, kierowca BMW był nieprzytomny. Straż pożarna, przy użyciu narzędzi hydraulicznych wyciągnęła mężczyznę z auta. Zespół Ratownictwa Medycznego przetransportował rannego mężczyznę do szpitala w Lesznie.
- 27-latek doznał licznych obrażeń głowy i kręgosłupa. Policjanci ustalili, że mężczyzna posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów - wyjaśnia kom. Monika Curyk.
Na tym działania funkcjonariuszy z wydziału ruchu drogowego z gostyńskiej jednostki policji się nie zakończyły.
- W krótkim czasie zatrzymali również pasażera BMW. Jest to 34-letni mężczyzna, który był nietrzeźwy - wyjaśnia policjantka.
Mężczyzna został zatrzymany przez policję w związku z podejrzeniem nieudzielenia pomocy kierowcy, który podczas wypadku doznał licznych obrażeń i był nieprzytomny. Obecnie funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego KPP w Gostyniu pracują nad ustaleniem okoliczności i przyczyny wypadku.
Początek tygodnia w powiecie gotyńskim zaczął się tragicznie - CZYTAJ, KLIKAJĄC w OBRAZEK PONIŻEJ
Komentarze (0)