reklama

Karetka ugrzęzła w błocie, plastiki i inne odpady zatonęły w ogniu. To był pechowy piątek, "trzynastego"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Karetka ugrzęzła w błocie, plastiki i inne odpady zatonęły w ogniu. To był pechowy piątek, "trzynastego" - Zdjęcie główne
Autor: Straż MIejska Gostyń, wygenerowane przez AI/fotomontaż Z. Pacanowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCzy można mówić, że zespół ratownictwa medycznego, który - na wezwanie do chorego - przejeżdżał przez Chwałkowo i utknął w błocie, ale też mieszkaniec Gostynia, który rozpalił ognisko tak, że zadymił część ulicy, „w piątek 13-tego” mieli pecha? W pierwszym przypadku wszystko dobrze się skończyło, w drugim - z kieszeni delikwenta (na własne życzenie) nieco kasy ubyło.
reklama

Błotnista droga uniemożliwiła przekazd karetce pogotowia

W piątek, 13 lutego, w godzinach południowych dyżurny na stanowisku kierowania komendanta powiatowego PSP w Gostyniu otrzymał informację od zespołu ratownictwa medycznego o tym, że na terenie gminy Krobia ambulans ugrzązł w błocie. Proszono o pomoc przy wyciągnięciu karetki pogotowia. Do zdarzenia doszło, kiedy zespół ratownictwa medycznego przejeżdżał przez Chwałkowo, dokładnie na drodze w kierunku Krzyżanek. 
Na miejsce zadysponowano zastęp z jednostki OSP JOT w Krobi. 

Strażacy własnymi rękami, używając łopat odkopali ambulans - powiedział dyżurny sekcyjny KP PSP w Gostyniu. 

Spod kół karetki pogotowie błoto usunięto, jednak to nie wystarczyło. Tak się złożyło, że pobliską drogą przejeżdżał ciągnik rolniczy. Kierowca poproszony o pomoc, wydostał karetkę pogotowia, używając liny. Dzięki skutecznym działaniom zespół ratownictwa medycznego mógł pojechać dalej.

reklama

Zrobił "zadymę" w centrum Gostynia i tylko na tym stracił

Późnym wieczorem, "trzynastego" funkcjonariusze straży miejskiej zauważyli gęsty dym w okolicy ul. Sądowej w Gostyniu. Przez to nietrudno było dotrzeć do źródła  - jeden z właścicieli znajdujących się tam posesji, postanowił rozpalić ognisko na prywatnym terenie. Miał w tym pewien cel - pozbyć się odpadów.

Funkcjonariusze podjęli interwencję własną. Podczas kontroli okazało się że 42 -letni mieszkaniec Gostynia próbował spalić materiały zabronione, do których należą wyroby z tworzywa sztucznego - relacjonuje Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.

Mieszkaniec "miał pecha". Po oględzinach wykonanych podczas interwencji, straż miejska zakwalifikowała postępowanie  jako wykroczenie. Właściciel posesji został ukarany mandatem w kwocie 300 zł za czyn z art.191 Ustawy o odpadach. 

reklama

Co o nielegalnym spalaniu tworzyw sztucznych mówią przepisy?

Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 191 ustawy o odpadach (z 14 grudnia 2012 r.) termiczne przekształcanie odpadów poza spalarniami lub współspalarniami uznawane jest za wykroczenie. Osoba naruszająca ten zakaz, np. spalająca śmieci w domowym piecu, kominku czy w ogrodzie, podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni) albo grzywny (do 5000 zł).

  • Art.  191. [Naruszenie nakazu termicznego przekształcania odpadów w spalarni odpadów lub współspalarni odpadów]: Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu albo grzywny.
  • Art.  155. [Nakaz prowadzenia termicznego przekształcania odpadów w spalarniach odpadów lub we współspalarniach odpadów]: Termiczne przekształcanie odpadów prowadzi się wyłącznie w spalarniach odpadów lub we współspalarniach odpadów, z zastrzeżeniem.
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo