reklama

Gostyński parkrun ma już 10 lat! Wyjątkowe urodziny odbyły się w lesie. Częstowano tortem i szampanem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Agata Fajczyk

Gostyński parkrun ma już 10 lat! Wyjątkowe urodziny odbyły się w lesie. Częstowano tortem i szampanem - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
143
zdjęć

Gostyński parkrun obchodził 10. urodziny | foto Agata Fajczyk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościGostyńska trasa parkrunowa jest wymagająca. Trzeba uważać na korzenie drzew na trasie. Widziałem nie raz, że uczestnicy się potykali. Ale z drugiej strony jest piękna, niepowtarzalna, powiedziałbym, że jedyna w swoim rodzaju - stwierdza Dariusz Dzikowski z Gostynia. Lubi biegać i jest jednym z nielicznych uczestników, który pokonał pierwszą parkrunową trasę - 10 lat temu. Lokalna społeczność organizuje cotygodniowe spotkania w podgostyńskim lesie, przy hydroforni, żeby pobiegać lub maszerować. Przychodzą też kibice i wolontariusze.
reklama

Gostyń od dekady znajduje się na mapie parkrunowych lokalizacji. To duże osiągnięcie. W sumie w kraju wyznaczonych jest  ponad 100 miejsc, gdzie co tydzień, w sobotni poranek, spotyka się lokalna społeczność, ceniąca aktywny sposób spędzania wolnego czasu. Podobnie, jak w Gostyniu, przychodzą, żeby biegać, maszerować - z kijami lub bez, truchtać lub spacerować na dystancie 5 km. Parkrun to bezpatna inicjatywa, dla każdego - bez względu na wiek, kondycję czy umiejętności. Na trasie nie ma limitu czasu.

Nieważne, czy jesteś zawodowcem, entuzjastą zdrowego stylu życia, czy dopiero zaczynasz – dołącz do naszej wspólnej aktywności na świeżym powietrzu! - promuje się Parkrun Gostyń.

Regularne spotkania uczą samodyscypliny, a pokonanie wyznaczonej trasy o poranku, jak mówią z doświadczenia gostyńscy uczestnicy, to energetyczny poranek, zastrzyk pozytywnej energii na cały dzień.

reklama

Mile widziani są też wolontariusze i kibice.

 Przy stacji uzdatniania wody, w podgostyńskim lesie, w każdą sobotę lokalizacja oznaczana jest flagami z charakterystycznym logo. Tam, z dala od miejskiego zgiełku, znajdują się start i meta. Uczestników, którzy wyruszają na trasę dla przyjemności, a nie po to, by rywalizować, wita Maria Nowak - koordynatorka parkrun w Gostyniu.

Oznaczona trasa jest sprawdzana przez ochotników dzień wcześniej, co gwarantuje bezpieczne pokonanie jej w sobotę rano.

23 sierpnia, na urodzinowym biegu stawiło się 61 uczestników (była to dotychczas rekordowa ilość pasjonatów w 2025 r.), byli też zacni goście, w tym debiutanci. Słońce, umarkowana temperatura i rześkie powietrze zachęcały do biegania. Z okazji  rocznicy lokalizację w Gostyniu odwiedziła koordynatorka parkrun na Wielkopolskę - Joanna Nowacka wraz z mężem Arturem. Pojawili się także inni goście: Adam z Jarocina, Marcin i Kuba z Dąbrówki, Sławek i Brygida z parkrun Jezioro  Swarzędzkie oraz Andrew z Kalifornii.
Swoją przygodę z parkrunem, na jubileuszowym starcie, rozpoczęli: Kevin, Krzysztof, Blanka, Zosia.

reklama

Kiedy podczas jubileuszowego startu, na mecie pojawił się tzw. zamykający stawkę, rozpoczęto świętowanie. Przygotowano piknik w plenerze z ciastem. Nie zabrakło tortu, wystrzelił korek od urodzinowego szampana.

Przez dekadę wiele się wydarzyło w gostyńskiej lokalizacji parkrun. Zmieniali się koordynatorzy, trasa też kilkakrotnie zmianiala przebieg. Jednak zaangażowani w utrzymanie lokalizacji mieszkańcy Gostynia byli konsekwentni i udało się - lokalizacja istnieje i ma się całkiem dobrze. 

Cykliczne sobotnie spotkania organizowane są przez samych uczestników, przygotowania wspierają wolontariusze. Każdy może nim zostać - KLIK.

Parkrun jest bezpłatny, jednak wymagana jest wcześniejsza rejestracja, przed pierwszym startem. Każdy rejestrujący otrzymuje Indywidulany Kod Uczestnika. Rejestracja jest jednorazowa, tzn. po jej dokonaniu możesz wziąć udział w dowolnej liczbie spotkań parkrun w dowolnej lokalizacji w Polsce lub na świecie. Podczas parkrunu mierzony jest czas, a kod jest potrzebny do podania rezultatu uczestnika.  ma za sobą 454 edycje, 822 uczestników i 236 wolontariuszy.

reklama

 

 Lokalizacja w Gostyniu może pochwalić się 822 uczestnikami. Aktualnie w grupie pozostało troje uczestników, którzy od dekady, co tydzień starają się wybiegać na pięciokilometrową trasę leśnym duktem. Jak dziś wspominają początki swojej przygody z parkrunem?

- Byłem na pierwszym, inauguracyjnym spotkaniu. Dowiedziałem się z internetu, że w Gostyniu powstaje parkrunowa trasa. Wówczas pracowałem w Danii, wracałem do Polski. Zarejestrowałem się i przyszedłem. Uczestniczyłem przez pierwsze 3 tygodnie, później miałem 4 tygodnie przerwy, a następnie praktycznie przez cały rok rywalizowałem, żeby mieć I miejsce, najwięcej obecności. Opuściłem w ciągu roku może jeszcze 4 biegi. W pierwszym roku miałem bodajże ukończonych 46 biegów. Praktycznie co tydzień byłem na starcie - opowiada Dariusz Dzikowski. - Jeśli wyjeżdżam poza Gostynia i wiem, że będę przebywał w innym miejscu także przez weekend, w sobotę, to staram  się organizować pobyt tak, żeby trafić na jakąś parkrunową lokalizację, w innej miejscowości - dodaje. 

reklama

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo