Reklama

Gostyńscy policjanci ujawnili narkotyki ukryte w odzieży, samochodzie i w domu. Mężczyzna tymczasowo aresztowany

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Adobe Stock

Gostyńscy policjanci ujawnili narkotyki ukryte w odzieży, samochodzie i w domu. Mężczyzna tymczasowo aresztowany - Zdjęcie główne

foto Adobe Stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Gostyńska policja podczas rutynowej kontroli ujawniła narkotyki - amfetaminę, marihuanę i metamfetaminę u 38-letniego mężczyzny. Mało tego, wcześniej był on karany za znęcanie się i jazdę pod wpływem alkoholu.

Środowe popołudnie, 8 czerwca - rutynowa kontrola policji. Około godz. 16.10 przy ul. Powstańców Wlkp. w Gostyniu zatrzymany zostaje samochód z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Za kierownicą siedzi kobieta, na miejscu pasażera mężczyzna.

To miała być rutynowa kontrola drogowa policji w Gostyniu

- Są to - przynajmniej nominalnie - mieszkańcy Gostynia - mówi Jacek Masztalerz, szef Prokuratury Rejonowej w Gostyniu.

Kobieta ma 22 lata, mężczyzna - 38 - wyjaśnia Jacek Masztalerz. W trakcie prowadzenia rutynowych działań, uwagę policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zwraca kierująca pojazdem. Jej nietypowe zachowanie wzbudza podejrzenia funkcjonariuszy i powoduje, że nabierają wątpliwości 

- Chodzi o to, że kierująca była wyjątkowo nerwowa, a po krótkiej obserwacji funkcjonariusze zauważają, że ma powiększone źrenice - mówi Jacek Masztalerz. 

Policjanci postanawiają użyć testera narkotykowego, a wynik potwierdza ich podejrzenia. 

- W tym zakresie będzie prowadzone odrębne postępowanie - z art. 178a par. 1 - prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Dalszy bieg dochodzenia jest zależny od wyników badań krwi, która została zabezpieczona od zatrzymanej kobiety. Krew przesłano do Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu - wyjaśnia szef gostyńskiej prokuratury. 

Jeśli dzięki ekspertyzie (nie tylko chemicznej) zostanie wykryta niedozwolona substancja w krwi kierującej, i dodatkowo, jeśli okaże się, że jest w stężeniu, które powoduje negatywne następstwa, w szczególności dla bezpiecznego kierowania pojazdem, wówczas postępowanie będzie kontynuowane w kierunku przestępstwa. Jeśli nie - sprawa zostanie potraktowana jako wykroczenie, albo postępowanie zostanie umorzone.

Wrócimy do mężczyzny, który siedział w aucie na miejscu pasażera. Policjanci nie odpuszczają, na kierującej kontrola się nie kończy. Dalsze czynności wykazują, że mężczyzna również jest pod wpływem substancji psychoaktywnej - alkoholu. 

Nie tylko alkohol, ale też narkotyki

Badanie alkomatem pokazuje ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednocześnie w trakcie przeszukania mężczyzny i samochodu, funkcjonariusze znajdują w odzieży oraz pod fotelem, na którym siedział woreczki strunowe z amfetaminą, metamfetaminą, marihuaną.

- Niedozwolonych substancji wykrytych w aucie i odzieży jest ponad 20 gramów - mówi Jacek Masztalerz.

Podczas rozmowy z mężczyzną policjanci ustalają, że pasażer na stałe mieszka w Niemczech i tam się właśnie udaje. Kobieta przewoziła go do kolegi, z którym mieli jechać za granicę. Kontrola policyjna pokrzyżowała, a nawet przerwała przygotowania do wyjazdu. W trakcie działań, po ujawnieniu substancji niedozwolonych, typową czynnością jest zarówno przeszukanie osób, jak i pojazdu oraz - w wyjątkowych przypadkach - także miejsc zamieszkania. Funkcjonariusze kontynuują działania, wybierając jedno i drugie. 

- Okazało się, że podjęte kroki były jak najbardziej zasadne. Jeśli chodzi o kobietę, takich substancji nie ujawniono w mieszkaniu, ale jeśli chodzi o mężczyznę, w miejscu, gdzie kiedyś zamieszkiwał i jest zameldowany, znaleziono pakunek ze zbieloną substancją o wadze 1200 gramów brutto. Badania testerem wykazały, że prawdopodobnie jest to amfetamina - relacjonuje Jacek Masztalerz.

Prokurator podkreśla, że dla potwierdzenia podejrzeń funkcjonariuszy, co do znalezionej substancji muszą być wykonane badania fizykochemiczne w laboratorium kryminalistycznym KWP w Poznaniu. 

- Ustalenia, jakie poczynili policjanci wskazują, że znalezione w paczce narkotyki będą dojściem do innej substancji psychotropowej, zabronionej. Być może należy w inny sposób zweryfikować linię obrony podejrzanego - wskazuje prokurator.

Sprawcy niedozwolonego posiadania narkotyków przedstawiono 2 zarzuty z ustawy dotyczącej przeciwdziałania narkomanii - typu podstawowego zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 3 oraz typu kwalifikowanego, czyli znaczne ilości  - chodzi o paczkę, która została ujawniona z miejscu zamieszkania mężczyzny.

W trakcie wyjaśnień sprawca przyznał się do popełnienia tych czynów.

- Nie wskażę konkretnych wyjaśnień dotyczących znalezionej paczki, bowiem musimy zweryfikować je z jednej strony badaniami fizykochemicznymi, a z drugiej - ewentualnie uzupełnieniem materiału procesowego o inne osobowe źródła dowodowe - mówi Jacek Masztalerz.

Gostyński sąd zdecydował - areszt na 3 miesiące

Dla zabezpieczenia prawidłowego biegu postępowania prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Posiedzenie w tym zakresie odbyło się przed sądem w Gostyniu, w piątek, 10 czerwca. Prokurator wnioskował o aresztowanie mężczyzny, gdyż obawiał się ucieczki za granicę (o czym może świadczyć planowany wyjazd do Niemiec) i utrudnienia w ten sposób prac organów procesowych. 

Sędzia podzielił argumentację prokuratora, co do istnienia obawy ucieczki.

- Poza tym mężczyzna był już karany. Wzięliśmy pod uwagę fakt, że on sam może zdawać sobie sprawę, że grozi mu kara bezwzględnego pozbawienia wolności. I dlatego drugą przesłanką zastosowania aresztu była surowość grożącej mu kary. To dwa argumenty, które spowodowały tymczasowe aresztowanie mężczyzny na 3 miesiące - wyjaśnia prokurator Masztalerz.

Najistotniejszym dowodem, który będzie przeprowadzony w ramach wszczętego przez prokuratora śledztwa  jest opinia laboratorium kryminalistycznego co do pakunku, który był zabezpieczony w miejscu zamieszkania. Z jednej strony to dowód obiektywny, z drugiej pozwoli częściowo zweryfikować linię obrony - jak zaznacza prokurator, pomimo, że sprawca przyznał się do popełnienia czynów, co do drugiego zarzutu można mówić, że co najmniej kwestionuje on swoje sprawstwo.

Jak ustalili w ciągu 2 dni kryminalni z Gostynia, mężczyzna był wcześniej karany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (2018 r.), a także za znęcanie się nad członkami rodziny i spowodowanie u jednego z nich obrażeń ciała. 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy