Woda jest jednym z tych elementów infrastruktury, których znaczenie dostrzegamy przede wszystkim wtedy, gdy zaczyna ich brakować. Awaria wodociągu, problemy z podstawowym ujęciem czy inne nieprzewidziane zdarzenie mogą sprawić, że coś, co na co dzień wydaje się oczywiste, nagle staje się problemem.
Dlatego gmina Pogorzela chce mieć rozwiązanie rezerwowe w kwestii dostępu do wody. Chodzi o zabezpieczenie na sytuacje, w których podstawowe źródło lub elementy sieci wodociągowej nie mogą działać normalnie.
Projektowane ujęcie Pogorzela–Głuchów ma w przyszłości pełnić funkcję alternatywnego źródła zaopatrzenia dla mieszkańców miasta i gminy. Nie chodzi więc o codzienne zastąpienie obecnego systemu, ale o dodatkowe zabezpieczenie na sytuacje, w których podstawowa infrastruktura nie będzie mogła działać normalnie.
Prawie 400 tys. zł na pierwszy etap
Na realizację zadania pogorzelski samorząd otrzymał 394 200 zł z budżetu państwa. Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi 438 tys. zł, co oznacza, że państwowa dotacja pokrywa 90 proc. kosztów.
Pieniądze przyznano w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026, w części dotyczącej zabezpieczenia logistycznego i zapewnienia ciągłości dostaw. Jedno z zadań programu dotyczy właśnie zapewnienia mieszkańcom dostępu do wody pitnej, między innymi poprzez tworzenie awaryjnych ujęć i lokalnych studni.
Umowę o udzielenie dotacji podpisano 15 września 2026 roku. Sygnatariuszami dokumentu byli wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc oraz burmistrz Pogorzeli Daria Wyzuj.
Najpierw trzeba sprawdzić, co znajduje się pod ziemią
Pierwszy etap inwestycji będzie polegał na wykonaniu otworu studziennego na działce, znajdującej się w obrębie Pogorzeli. Planowana głębokość to 65 metrów poniżej poziomu terenu. Samo wykonanie otworu to jednak dopiero początek. Specjaliści sprawdzą warunki hydrogeologiczne, możliwą wydajność ujęcia oraz jakość pozyskanej wody.
Dlatego przewidziano między innymi roboty wiertnicze, wykonanie zabudowy filtrowej, zabezpieczenie otworu, pompowanie oczyszczające i pomiarowe, dezynfekcję oraz obserwację poziomu wody.
Pobrana woda zostanie poddana badaniom organoleptycznym, fizykochemicznym i bakteriologicznym. Krótko mówiąc: najpierw trzeba się dowiedzieć, czy pod ziemią rzeczywiście znajduje się odpowiednia ilość wody o właściwych parametrach.
65 metrów w dół i kilka ważnych odpowiedzi
W dokumentacji przedsięwzięcia pojawia się pojęcie wód podziemnych z utworów czwartorzędowych. W uproszczeniu chodzi o warstwy osadów znajdujących się pod powierzchnią ziemi, w których może gromadzić się woda. Jeżeli warstwa wodonośna ma odpowiednie właściwości, można ją wykorzystać do zaopatrzenia w wodę.
Nie wystarczy jednak sama obecność wody. Liczy się również jej ilość, jakość oraz reakcja warstwy wodonośnej na pobór. Stąd pompowanie pomiarowe i obserwacje poziomu wody. Pozwolą one określić, jak wydajne może być przyszłe ujęcie i jakie są jego rzeczywiste możliwości.
Co dalej ze studnią?
Wykonanie pierwszego otworu awaryjnej studni będzie dopiero początkiem. Uzyskane wyniki mają posłużyć do dalszego rozpoznania ujęcia, opracowania dokumentacji hydrogeologicznej i ustalenia jego zasobów eksploatacyjnych.
Dopiero wtedy będzie wiadomo, ile wody można z tego miejsca pobierać w sposób bezpieczny i długotrwały.
Dla inwestycji przygotowano już „Projekt robót geologicznych na wykonanie ujęcia wód podziemnych z utworów czwartorzędowych w rejonie Pogorzela–Głuchów”. Dokument został zatwierdzony decyzją marszałka województwa wielkopolskiego z 24 lipca 2025 roku, obowiązującą do 24 lipca 2030 roku.
Po co właściwie potrzebna jest rezerwa?
Najprościej mówiąc: żeby w sytuacji kryzysowej nie zostać bez "planu B". Poważna awaria infrastruktury, problemy z podstawowym ujęciem, zanieczyszczenie źródła czy inne zdarzenie mogą czasowo zakłócić dostawy. Wtedy dodatkowa studnia głębinowa może być ważnym elementem zabezpieczenia mieszkańców.
To inwestycja, której znaczenie trudno ocenić po tym, jak wygląda na co dzień. Jej wartość ujawni się przede wszystkim wtedy, gdy podstawowa infrastruktura przestanie działać tak, jak powinna.
Inwestycja wspólnie z wodociągami
Zadanie będzie realizowane wspólnie z Międzygminnym Związkiem Wodociągów i Kanalizacji w Strzelcach Wielkich. Dla gminy Pogorzela jest to element działań związanych z rozwojem lokalnej infrastruktury komunalnej i przygotowaniem jej na sytuacje wymagające dodatkowych rozwiązań.
Można powiedzieć, że jest to inwestycja „na wszelki wypadek”. Jej powodzenie nie będzie mierzone tym, jak często mieszkańcy będą z niej korzystać. Najlepszym scenariuszem będzie taki, w którym przez lata pozostanie po prostu rezerwą, której nie trzeba będzie uruchamiać.
Awaryjne ujęcie buduje też gmina Piaski - CZYTAJ w ARTYKULE PONIŻEJ
Komentarze (0)