Do zdarzenia doszło podczas weekendu, w chwili zwykłej, ludzkiej nieuwagi. Ojciec wysiadając z samochodu, przypadkowo zatrzasnął drzwi, pozostawiając kluczyki wewnątrz pojazdu. To stało się automatycznie. W środku, w nosidełku ustawionym na przednim siedzeniu pasażera, pozostał jego dwumiesięczny synek.
Bezradni rodzice próbowali dostać się do samochodu. Ich rozpaczliwe wołanie o pomoc usłyszał policjant z Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, który przebywał w pobliżu. Nie było czasu do stracenia.
Błyskawiczna decyzja uratowała dziecko
Funkcjonariusz wiedział, że w takich sytuacjach liczy się każda sekunda.
Policjant wykazał się odpowiednią, zdecydowaną reakcją - przekazuje kom. Monika Curyk, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Wybił tylną szybę specjalnym wybijakiem, otworzył drzwi i wydostał niemowlę z rozgrzewającego się auta. Chłopiec był już rozpalony i osowiały. Policjant sprawdził jego funkcje życiowe. Dopiero po chwili dziecko zaczęło płakać – to był sygnał ulgi dla wszystkich obecnych.
Dziecko trafiło do szpitala
Następnie funkcjonariusz zadzwonił pod numer alarmowy 112 i poinformował o całym zdarzeniu.
Niemowlę trafiło do szpitala na badania. Pomocy medycznej wymagał także sam policjant, który podczas wybijania szyby zranił dłoń. Lekarze usunęli odłamki szkła i założyli opatrunek.
Samochód na słońcu zamienia się w piekarnik
Ta historia skończyła się szczęśliwie, ale mogła mieć zupełnie inny finał. Eksperci od lat alarmują, że wnętrze samochodu pozostawionego na słońcu nagrzewa się błyskawicznie.
Już po kilkunastu minutach temperatura w aucie może osiągnąć poziom zagrażający zdrowiu i życiu. Dla niemowląt i małych dzieci ryzyko jest szczególnie wysokie. Ich organizm znacznie szybciej się przegrzewa, co może doprowadzić do odwodnienia, udaru cieplnego, utraty przytomności, a nawet śmierci.
Warto pamiętać, że uchylone okno czy pozostawienie pojazdu „tylko na chwilę” nie zapewniają bezpieczeństwa.
Policja apeluje do rodziców
– W słoneczną pogodę wnętrze samochodu potrafi nagrzać się do temperatury zagrażającej zdrowiu, a nawet życiu. Dlatego trzeba reagować szybko i zdecydowanie – ostrzega Monika Curyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Policjanci przypominają również, że jeśli zauważymy dziecko lub zwierzę zamknięte w rozgrzanym samochodzie i istnieje zagrożenie dla jego życia lub zdrowia, należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia wybicie szyby w celu ratowania człowieka jest uzasadnione.
To zdarzenie jest kolejnym dowodem na to, że chwila nieuwagi może doprowadzić do dramatu. Tym razem skończyło się szczęśliwie, bo we właściwym miejscu znalazł się policjant, który zachował zimną krew i wiedział, jak działać.
Komentarze (0)