Brano pod uwagę sytuację, że podczas obrad zgromadzenia KZGRL może nie być quorum, jednak do tego nie doszło. W sumie obradowało 14 członków KZGRL, a 10 - po wysłuchaniu argumentów zarządu i propozycji zmian - uznało, że podniesienie "podatku śmieciowego" jest nieuniknione. Dotychczasowa miesięczna stawka - 33 zł od osoby za odbiór i transport odpadów komunalnych obowiązywała ponad 4 lata. Od lipca będziemy płacić o 12 złotych więcej, czyli 45 zł miesięcznie od osoby.
Podniesienie stawki podstawowej za odbiór i transport śmieci z posesji to niejedyna zmiana w cenniku za zagospodarowanie odpadów komunalnych.
Zgodnie z podjętą uchwałą będą tak naprawdę trzy zmiany dla mieszkańców. Oprócz podwyżki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, kolejna zmiana dotyczy ulgi z tytułu kompostowania bioodpadów w przydomowych kompostownikach. Do kończa czerwca ulga w opłatach za odbiór i transport śmieci wynosi 3 złote, od 1 lipca właściciele posesji z przydomowym kompostownikiem otrzyma 5 złotych ulgi od osoby, czyli za odbiór odpadów zapłaci miesięcznie 40 złotych od osoby – wyjaśnia Eugeniusz Karpiński, przewodniczący zarządu KZGRL.
Trzecia zmiana dotyczy także kary, którą należy zapłacić za brak segregacji odpadów komunalnych - tę ustalono na 90 zł od mieszkańca, podczas gdy obecnie obowiązuje stawka 70 zł.
To jest minimalny wzrost, patrząc na to, co mówi ustawa o odpadach komunalnych. Ustawodawca daje „widełki” – stawka opłaty podwyższonej powinna być nie niższa niż dwukrotność stawki podstawowej, ale nie wyższa niż czterokrotność. My poszliśmy w kierunku dwukrotności, co dało 90 zł - wyjaśnia Eugeniusz Karpiński.
Władze Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego spodziewają się oburzenia w społeczeństwie - w II połowie 2026 roku, co miesiąc będziemy płacić za śmieci o 12 złotych więcej od osoby. Nowe stawki będą obowiązywały przez 1,5 roku - do końca grudnia 2027 r.
.Na podwyżki złożyło się kilka czynników. Obecni na obradach zgromadzenia podsumowują "czyta matematyka". Przewodniczący zarządu Eugeniusz Karpiński, zdając sobie sprawę, że rewolucyjne zmiany w cenniku opłat za śmieci najbardziej dotkną najuboższych, podaje informacje statystyczne:
- Przez cztery lata i cztery miesiące obowiązywała miesięczna stawka podstawowa 33 zł, od lipca wzrasta o 36,4%
- Jednocześnie w tym samym okresie najniższe wynagrodzenie, czyli płaca ninimalna netto wzrosła o 51,26%
- Kwota netto najniższej emerytury wzrosła o 47,82%.
- Dochód rozporządzalny w tym samym okresie, wzrósł procentowo o 55, 60%
- 4 lata temu, czyli w czasie kiedy ostatni raz podwyższaliśmy opłaty za smieci, za minimalne wynagrodzenie czy minimalną emeryturę mogliśmy przy stawce 33 zł, opłacić 71 miesięcy. W tej chwili - przy obowiązującej opłacie 45 złotych za osobę, - możemy opłacić zagospodarowanie odpadów za 79 miesiecy. Tak naprawdę realnie patrząc, to ta stawka wcale nie jest wysoka - wyjaśnia Eugeniusz Karpiński.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.