Trauma żony i dzieci z Janiszewa, w gminie Poniec trwała kilka lat. Ojciec rodziny, a jednocześnie sołtys wioski będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury domowe oraz znęcał się psychicznie i fizycznie nad najbliższymi. Wszystko działo się za zamkniętą bramą posesji.To był normalny, zwykły człowiek, mówią mieszkańcy o 43 - letnim mężczyźnie, który formalnie przewodził wioską przez dwie kadencje, czyli 8 lat. – Gdy pierwszy raz został sołtysem, widać było jego zaangażowanie, starał się zrobić wiele dla wioski, także my jako mieszkańcy byliśmy zadowoleni. Dlatego też ponownie postanowiliśmy powierzyć mu funkcję naszego przedstawiciela – mówi mieszkanka Janiszewa.
Więcej w bieżącym numerze "Życia Gostynia".
Dramat rodziny i „bezkrólewie” w wiosce
Opublikowano:
Autor: Bogumiła Rzeźnik
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE