reklama

Dramat psów przy granicy powiatu gostyńskiego. Zadzwoniono na numer alarmowy schroniska

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dramat psów przy granicy powiatu gostyńskiego. Zadzwoniono na numer alarmowy schroniska - Zdjęcie główne
Opis: KPP Jarocin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPolicjanci wraz z pracownicą schroniska w Radlinie przeprowadzili interwencję na jednej z posesji w gminie Jaraczewo, gdzie trzy psy przebywały w skandalicznych warunkach. Osoba zgłaszająca skorzystała z numeru alarmowego uruchomionego przez schronisko. Czworonogi zostały ewakuowane.
reklama

Do interwencji doszło w sobotę, 24 stycznia 2026 roku. Zainicjowali ją przedstawiciele schroniska w Radlinie. Trzech właścicieli utrzymywało trzy psy na niezamieszkałej nieruchomości, w warunkach, które - co potwierdziła policja - zagrażały zdrowiu i życiu czworonogów.

- Psy znajdowały się na niezamieszkałym terenie. Ich budy były nieocieplone i dziurawe nie dając żadnego zabezpieczenia przed mrozem i wiatrem, a prowizoryczny kojec stwarzał zagrożenie dla życia i zdrowia psa. Zwierzęta przetrzymywane były cały czas na łańcuchach, w miskach woda była zamarznięta - informuje Agnieszka Zaworska z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie. 

„Ogromne zaniedbania widoczne gołym okiem”

Jak opisuje przedstawicielka schroniska w Radlinie, warunki, w których przebywały czworonogi „urągały jakimkolwiek standardom”.

reklama

- Psy były przykute łańcuchami do ziemi (według oświadczenia właścicieli raz na trzy dni, każdy z nich był z tego łańcucha uwalniany na 24 godziny) bez dostępu do wody, ich jedzeniem były stare drożdżówki i minimalna ilość suchej karmy najgorszej jakości (czyli takiej, w której składzie jest śladowa ilość mięsa - a więc jest ona, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - nieodpowiednim pokarmem dla psa, który na co dzień nie żywi się przecież zbożem lub ziemniakami), budy były jedynie zbitym z desek zadaszeniem - bez izolacji od ziemi czy jakiegokolwiek ocieplenia - podkreśla przedstawicielka schroniska.

I dodaje, że należy z ogromnym uznaniem odnieść się do osoby, która zgłosiła, że czworonogi przebywają w szkodliwych warunkach. Osoba ta skorzystała z uruchomionego niedawno przez schronisko w Radlinie numeru alarmowego służącego właśnie do zgłaszania przypadków zaniedbywania zwierząt.

reklama

- Pies, który znajdował się najbliżej wjazdu na posesję był bardzo zakołtuniony z widocznymi wyłysieniami. Ogromne zaniedbania były widoczne gołym okiem dla każdego, kto tam przyjeżdżał, stąd też bardzo rozczarowujące jest to, że nikt wcześniej nie zareagował. Doprowadzenie psa do takiego stanu nie zajmuje tygodnia czy miesiąca, musiały być to długotrwałe zaniedbania, które znacznie skróciłyby jego życie i zwyczajnie sprawiały ból i cierpienie zwierzęciu - akcentuje przedstawicielka schroniska.

Psy, za zgodą właścicieli, zostały im odebrane i przekazane pod opiekę pracownikom schroniska dla zwierząt w Gaju. Policjanci prowadzą teraz czynności pod kątem naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt. 

reklama

fot. KPP Jarocin

Schronisko uruchomiło numer alarmowy

Numer alarmowy uruchomiony przez schronisko w Radlinie to: 577 233 480. Skorzystać z niego i zgłosić znęcanie się nad zwierzętami może każdy - niezależnie od rodzaju zwierzęcia czy miejsca zamieszkania. Pracownicy schroniska w Radlinie mogą dokonać interwencyjnego odbioru tylko na terenie gminy Jarocin, Kotlin, Żerków, Koźmin Wlkp. oraz Dobrzyca. Jeśli zgłoszenie będzie dotyczyło innych gmin - skontaktują się oni z odpowiednimi służbami, właściwymi dla danej miejscowości i przekażą tę informację.

- Wbrew stereotypowemu postrzeganiu znęcania się nad zwierzętami, nie jest nim tylko ich bicie czy okaleczanie. Skazanym za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem może być ten, kto go nie leczy i nie dba o nie, godząc się tym samym na jego ból i dyskomfort; kto nie zapewnia mu dostępu do wody i pożywienia odpowiedniego dla danego gatunku, ochrony przed warunkami atmosferycznymi, a jeśli już trzyma zwierzę na uwięzi, to musi mieć ona minimum 3 metry długości i maksymalny czas przebywania na niej to 12 godzin na dobę - przypomina przedstawicielka schroniska w Radlinie.

reklama

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo